On wie, jak zarobić na matematyce

Podobno matematyka to królowa nauk, jednak wiele osób ma z nią problemy. Dlatego Bartłomiej Tomoński wpadł na genialny pomysł na biznes. – Stwierdziłem, że skoro przekazywanie wiedzy daje mi radość to fajnie byłoby na tym jeszcze zarobić – mówi Bartłomiej Tomoński, założyciel Matematikon.

Na zdjęciu Bartłomiej Tomoński

Bartłomiej Godziszewski: Jak mogę przypuszczać, z matematyką jesteś za pan brat? 

Bartłomiej Tomoński: Ze zrozumieniem matematyki raczej nigdy nie miałem większych problemów, ale za czasów szkolnych miałem różne oceny, ponieważ chciałem wtedy być muzykiem. Uczęszczałem do szkoły muzycznej i na tym głównie się skupiałem. Myślę, że dzięki temu, iż nie miałem samych piątek, lepiej teraz rozumiem problemy uczniów. Matematyką zainteresowałem się na studiach, na których miałem jej bardzo dużo. Sprawiało mi ogromną przyjemność rozwiązywanie zadań. Często tłumaczyłem zagadnienia swoim kolegom z grupy, co było również satysfakcjonujące. Wtedy stwierdziłem, że skoro przekazywanie wiedzy daje mi radość to fajnie byłoby na tym jeszcze zarobić. Postanowiłem zostać korepetytorem. Przypomniałem sobie materiał ze szkoły, ogłosiłem się w internecie i tak zaczęła się moja przygoda z uczeniem matematyki.

Dlaczego zdecydowałeś się prowadzić własny biznes?

Odkąd pamiętam interesowałem się przedsiębiorczością. Dużo czytałem m.in. takich klasyków jak Brian Tracy czy Robert Kiyosaki. Inspirują mnie osoby, które tworzą coś z niczego. Zawsze chciałem być postrzegany jako człowiek czynu. Już na studiach kombinowałem z różnymi niewielkimi biznesami. Decyzja o założeniu firmy zajmującej się profesjonalnie korepetycjami z matematyki dojrzewała we mnie przez kilka lat. Zamiłowanie do matematyki oraz chęć prowadzenia własnego biznesu utwierdzały mnie w przekonaniu, że jest to dla idealny pomysł. Ponadto dostrzegałem coraz większe zapotrzebowanie na rynku na tego typu usługi. Sam przecież nie obsłużę wszystkich, konieczne było zatrudnianie innych osób.

Jak wyglądały początki twojego biznesu?

Nie istniejemy jeszcze długo na rynku, dlatego cały czas mi się wydaje, że to dopiero początek J Tak naprawdę moje pierwsze kroki w tej branży to rozpoczęcie udzielania korepetycji osobiście jeszcze na studiach 7 lat temu. Przez ten czas nabrałem dużego doświadczenia, jeśli chodzi o dobre podejście do uczniów czy sposób pozyskiwania klientów. Z tego powodu założenie mobilnej szkoły matematyki było dla mnie prostsze. Wiedziałem, na co stawiać przy rekrutacji korepetytorów. Oprócz wiedzy merytorycznej i doświadczenia jest to przede wszystkim serdeczne i pozytywne podejście do klientów. Nasz zespół tworzą głównie osoby młode, ponieważ chcemy niwelować barierę wiekową między uczniem a nauczycielem.  Wszystko w przyjemnej, luźnej atmosferze, bez napięcia, przewracania oczami. Dzięki temu często dzieje się tak, że nasi uczniowie zaczynają nie tylko mieć lepsze oceny, ale i lubić matematykę.

Sprawdź! Jak zacząć prowadzić korepetycje? Ile można zarobić?

Z jak dużą liczbą osób współpracujesz i w ilu miastach? Wszyscy mają ukończone studia matematyczne?

Obecnie uczymy w Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku, Bydgoszczy, Lublinie, Szczecinie i Gdyni. W ciągu roku chcemy rozszerzyć działalność o kolejne osiem miast. Na ten moment współpracuje z nami około 30 korepetytorów. Głównie są to absolwenci lub studenci matematyki, ale zdarzają się również osoby z pasją do tego przedmiotu, które ukończyły inny kierunek ścisły lub techniczny.

Jak dużo uczniów szkoli się u ciebie? W jakim wieku są oni najczęściej i dlaczego muszą korzystać z usług korepetytora?

Wakacje z pewnością są mniej obfitym okresem, jeśli chodzi o ilość klientów, ale nie robimy sobie przerwy. W roku szkolnym na jednego korepetytora przypada od 7 do 10 uczniów. Uczą się u nas osoby w różnym wieku, zarówno z podstawówki, jak i szkoły średniej. Stanowczo najwięcej klientów zainteresowanych jest przygotowaniem do egzaminu maturalnego. Dlaczego muszą korzystać z naszych korepetycji?  Myślę, że czynników jest wiele. Zwiększająca się świadomość rodziców dotycząca istotności dobrego wykształcenia swoich dzieci oraz kulejący system szkolnictwa państwowego powoduje, że z roku na rok wzrasta popyt na zajęcia dodatkowe. Poza tym postawiliśmy na korepetycje, czyli zajęcia indywidualne, ponieważ wierzymy, że nauka jest wtedy najbardziej efektywna. Korepetytor skupia swoją uwagę na jednej, a nie kilkudziesięciu osobach. Może dostosować metody, formy nauczania, tempo pracy i materiały dydaktyczne pod jednostkę. Rodzice i uczniowie zauważają skuteczność takiej formy, dlatego coraz częściej wybierają.

Prowadzisz ciekawy biznes i chciałbyś o tym opowiedzieć? Napisz na kontakt@mambiznes.pl. Opiszemy Twoją historię!

Czy jest jakieś topowe zagadnienie matematyczne, z którym nie radzą sobie uczniowie?

Z pewnością na maturze są to zadania na udowadnianie. Nie ma jednego prostego schematu, wzoru ani sposobu myślenia na rozwiązanie ich. Trzeba pokombinować i dlatego sprawia to chyba najwięcej trudności.

Czy masz może rady dla czytelników, jak uczyć się matematyki?

Tak – skorzystać z naszych korepetycji J A tak na poważnie, to podczas uczenia się matematyki trzeba być maksymalnie skupionym. Rozproszenie powoduje, że nie zapamiętujemy tego co się wydarzyło podczas rozwiązywania zadania. Matematyka to nie historia, że wystarczy wykuć się na pamięć dat. Trzeba być zaangażowanym, skupionym i mieć uruchomiony tryb logicznego myślenia.

Uczcie się matematyki! Zagłębianie się w tajniki królowej nauk zdecydowanie kształci umiejętność logicznego myślenia u osób, które to praktykują. Wpływa to również na naukę prawidłowego wnioskowania. Znajomość matematyki pozwala na lepsze zrozumienie otaczającej nas rzeczywistości. Ubogaca posiadaną już wiedzę i ułatwia przyswajanie nowej. Polecam to każdemu!

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*