Zamieniła pracę w korporacji na własny biznes

Praca w korporacji może znacząco wspomóc założenie własnego biznesu. Przekonała się o tym Maria Karkuszewska, założycielka firmy ZaZaZu. – Uważam, że praca w korporacji jest doświadczeniem, które każdy powinien przeżyć na początku kariery zawodowej – mówi przedsiębiorczyni.

Wydawać by się mogło, że pracując na etacie w korporacji nie myśli się o własnym biznesie. Nic bardziej mylnego. Udowadnia to Maria Karkuszewska, która swój pomysł na biznes powiązała ze ślubami.  Jednak zanim rozpoczęła przygodę z własnym biznesem przez lata prężnie i z sukcesami działała w branży HR na międzynarodowym rynku. Według niej praca w korporacji przekazuje ogromne doświadczenie, które jest niezwykle przydatne w przypadku własnego biznesu. – Uczy dyscypliny, sumienności, pracy w zespole, radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, ale przede wszystkim “korpo języka”, “korpo stylu” – zaznacza przedsiębiorczyni.

Początki własnego biznesu

– Pracując w dziale HR nauczyłam się obserwować ludzi, badać ich zachowania i zadawać odpowiednie pytania. Myślę, że doświadczenie jakie zdobyłam w korporacji bardzo dużo mi dało żebym stała się tym kim jestem, pomogło mi również zrozumieć, że docelowo nie jest to praca, którą chcę wykonywać przez całe życie – mówi Maria Karkuszewska. – Zrozumiałam, że chcę kreatywnie działać na własną rękę, że chcę być szczęśliwa codziennie rano i cieszyć się w niedziele wieczorem, że jutro jest nowy dzień, a nie mieć nerwobóle na myśl o poniedziałku – dodaje. Jednak to nie wystarczyło, aby podjąć ostateczną decyzję o wystartowaniu z własną firmą. Ostatecznie pomogli jej w tym najbliżsi. – Ogromne wsparcie ze strony mojego narzeczonego, który zawsze dopinguje mnie w moich decyzjach.  Ponadto często słyszałam od znajomych i rodziny “Mery, Ty jesteś taka przedsiębiorcza i zaradna! Powinnaś prowadzić własny biznes!” –mówi Wedding Plannerka.

O tym, że będzie prowadzić własną firmę wiedziała od zawsze. Jednak największym problem okazał się pomysł na biznes. Potrzeba było czasu, aby znaleźć ten idealny. – Od najmłodszych lat wiedziałam, że uwielbiam organizować, koordynować, rozmawiać z ludźmi, zawsze wzruszam się na ślubach, widzę w nich magię. Chcę pomagać młodym parom w tym najważniejszym dniu w życiu żeby wszystko poszło zgodnie z ich marzeniami. Koleżanki zawsze się ze mnie śmieją, że jestem romantyczką aż do bólu. To prawda. Zdałam sobie sprawę z tego, że jest to połączenie wszystkich moich umiejętności i pasji w jedno – mówi Maria Karkuszewska. – Taki pomysł na biznes z pewnością nie jest monotonny, a jako były sportowiec potrzebuję wyzwań. Nareszcie mogę wykorzystać swoje kontakty. Właśnie wraz z koleżanką trenerką opracowujemy zestaw ćwiczeń dla panien młodych na górne partie ciała. Pomysłów mam pełno i już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła je wszystkie wprowadzić w życie – mówi młoda przedsiębiorczyni.

Finansowanie własnego pomysłu na biznes

To jest kolejna zaleta początkowej pracy na etacie. Dzięki temu można uzyskać niezbędny kapitał, potrzebny do zrealizowania marzenia dotyczącego własnego biznesu. – Po odejściu z pracy na etacie, zaczęli się do mnie odzywać klienci dla których kiedyś prowadziłam rekrutacje. Przyjęłam kilka projektów freelancerskich, muszę przyznać że wynagrodzenie nieporównywalnie większe od tego z korpo (a nie zarabiałam źle). Pieniądze zgromadzone z projektów dały mi duże zabezpieczenie finansowe. Dzięki temu realizuję marzenia nie mając noża na gardle – podkreśla Wedding Plannerka.

Jedną z  zalet tego biznesu była jego niska kosztowność, dzięki czemu nie był konieczne zgromadzenie dużej sumy środków finansowych. – Jeżeli ma się znajomości i dobrze się kombinuje, koszty początkowe otwierania działalności wcale nie muszą być duże, zwłaszcza jeżeli pracujemy w usługach. Początkowy koszt mojej działalności to była głównie domena (groszowa sprawa) – zaznacza Maria Karkuszewska.

Co więcej media społecznościowe mogą być również świetną reklamą. – Fanpage na Facebooku, profil na Instagramie są darmowe, posty na LinkedInie również. – wymienia przedsiębiorczyni. – Mój post na LinkedInie informujący o zmianie mojego profilu działalności miał zasięg prawie 49 tysięcy! Prawie 350 poleceń i 45 komentarzy. Dzięki postowi na LinkedInie i Facebooku zgłosiło się tyle osób, że przerosło to moje najśmielsze oczekiwania. A jeszcze nawet nie zaczęłam się reklamować – dodaje.

Cenne rady dla początkujących przedsiębiorców od Marii Karkuszewskiej!

Chciałam Wam powiedzieć żebyście się nie bali, każda zmiana stresuje, ale wychodzi na dobre. Pamiętaj jednak, że każdy jest w innej sytuacji i powinien odpowiednio się przygotować do takiej decyzji. Dobrym rozwiązaniem jest wcześniejszy, research rynku, kursy, napisanie tekstów na stronę, oferty, artykułów na bloga.

Pod koniec pozwolę sobie zacytować Steve Jobs’a

„Świadomość tego, że pewnego dnia będę martwy jest jednym z najważniejszych narzędzi, jakie pomogły mi w podjęciu największych decyzji mojego życia. Prawie wszystko – zewnętrzne oczekiwania wobec ciebie, duma, strach przed wstydem lub porażką – wszystkie te rzeczy są niczym wobec śmierci. Tylko życie jest naprawdę ważne. Pamiętanie o tym, że kiedyś umrzesz jest najlepszym sposobem jaki znam na uniknięcie myślenia o tym, że masz cokolwiek do stracenia. Już teraz jesteś nagi. Nie ma powodu, dla którego nie powinieneś żyć tak, jak nakazuje ci serce.”

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Bartłomiej Godziszewski
MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*