Znaleźli niszę na rynku biur dla MŚP. „Już na samym początku odnieśliśmy sukces”

Młodzi ludzie postanowili uprościć szukanie biur dla małych i średnich przedsiębiorców. Ich pomysł na biznes szybko odniósł sukces. – Pierwszą lokalizację (800 m2) wynajęliśmy w 90% w ciągu 5 miesięcy od początku działania spółki co na konkurencyjnym warszawskim rynku uznajemy za sukces – mówi Michał Nisengolc, prezes Własnego B.

Na zdjęciu założyciele Własne B

Bartłomiej Godziszewski: Czy jest to wasz pierwszy biznes?

Michał Nisengolc: Pierwszy wspólny tak. Wcześniej zbierałem biznesowe doświadczenie przy prowadzeniu firmy handlowej, a obecnie razem z Jerzym jesteśmy równolegle właścicielami wyspecjalizowanej agencji nieruchomości – Biuro Na Miarę. Zainaugurowaliśmy na rynku wynajmu biur 3 lata temu, nie mając z nim wcześniej styczności. Dopiero później powstało Własne B.

Skąd wziął się pomysł na biznes?

Obsługując setkę klientów miesięcznie w Biuro Na Miarę, dokładnie ich badaliśmy i wiedzieliśmy czego potrzebują. To było nasze główne źródło wiedzy. Po dwóch latach zbierania doświadczenia w Biuro Na Miarę jako pośrednicy w wynajmie biur zauważyliśmy, że na rynku brakuje niektórych produktów i usług. Nie czekaliśmy aż ktoś je dostarczy, i we troje już razem z Natalią postanowiliśmy zbudować markę biur, która będzie dedykowana mikro, małych i średnim firmom, a jednocześnie będzie to wartość dodana dla właścicieli biurowców.

Co was wyróżnia względem konkurencji?

Patrząc na nas z zewnątrz na pierwszy rzut oka może się wydawać, że Własne B. to kolejne biuro serwisowane lub przestrzeń coworkingowa, ale od środka wygląda to inaczej. Jesteśmy pierwszą w Polsce marką biur, która działa w imieniu właściciela budynku i nie jest najemcą powierzchni. Udostępniamy markę, wiedzę i narzędzia, które umożliwiają przygotowanie i wynajem gotowych biur firmom z sektora MŚP, na elastycznych warunkach.

Waszymi klientami są tylko przedsiębiorcy z sektora MŚP?

Naszymi klientami są z jednej strony najemcy – głównie z sektora MŚP, a z drugiej właściciele budynków. Po kilku miesiącach działalności pojawiły się też pierwsze zapytania od klientów korporacyjnych, którzy potrzebują wynająć powierzchnię na tymczasowy projekt lub nie mieszczą się w obecnej siedzibie i potrzebują dodatkowej powierzchni na elastycznych warunkach.

Czy rynek nieruchomości komercyjnych to trudny obszar dla początkujących biznesów?

Rynek wynajmu biur jest tylko częścią sektora nieruchomości komercyjnych. W skład tzw. komercji wchodzą też lokale usługowe i handlowe, magazyny, fabryki, działki. W branży samych biur jest wielu graczy polskich i międzynarodowych – właściciele budynków (deweloperzy, fundusze i prywatnie właściciele, instytucje publiczne), zarządcy nieruchomości, pośrednicy i cała branża związana z wykonawstwem. Żeby się wśród nich ułożyć, potrzeba czasu, pieniędzy, zaangażowania i pomysłów. W naszym odczuciu wejście na ten rynek to nie jest to łatwe zadanie.

Z jakimi zetknęliście się problemami przy realizacji waszego biznesu?

Przede wszystkim jesteśmy nową koncepcją, więc największym wyzwaniem było przekonanie do siebie pierwszego właściciela budynku. Mieliśmy co prawda nieco ułatwiony start dzięki wypracowanej przez ostatnie lata siatce kontaktów, ale nadal pierwszą lokalizację udało się otworzyć po niespełna roku rozmów. Wiemy, że teraz będzie już łatwiej.

W grudniu zainwestował w was Octava Property Trust. Na co zdecydowaliście się przeznaczyć pozyskany kapitał?

Głównym celem transakcji polegającej na sprzedaży części udziałów Własnego B. nie było pozyskanie kapitału, ale dostęp do powierzchni w biurowcach, które fundusz posiada w swoim portfelu. Odpowiadając na pytanie, pozyskany kapitał przeznaczymy na szybszy rozwój firmy.

Dzięki współpracy z funduszem w tym miesiącu oddamy dla nowych klientów kolejne 1000 m2 oraz przygotowujemy 700 m2 w Łodzi – to będą najwyżej położone biura w tym mieście, z niesamowitym widokiem!

Jakie są wasze plany na najbliższą przyszłość?

W tym roku koncentrujemy się na rozpowszechnianiu idei Własnego B. wśród właścicieli budynków oraz usprawnianiu dotychczas działającego modelu. Chcemy otwierać nowe lokalizacje w innych dzielnicach Warszawy oraz kolejnych miastach w Polsce.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

twypy

29 stycznia 2019 Odpowiedz

Świetne biura serwisowane miał SmartOffice, ale już chyba nie ma tej firmy w Warszawie. Na stronie jest info, że są tylko w Katowicach i Wrocławiu. Szkoda, bo świetne miejsce i naprawdę korzystna oferta. Moim zdaniem, takie biura to przyszłość. Powodzenia!

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*