Szansa zdobycia pieniedzy na realizację swojego pomysłu

Radziłabym wszystkim osobom, które myślą o własnym biznesie, aby nie bały się mówić o swoim pomyśle – wręcz przeciwnie: paplajcie komu się da! Mała szansa, że ktoś podbierze pomysł, a nigdy nie wiadomo, kiedy się spotka kogoś, kto może nam bardzo pomóc lub zostać naszym wspólnikiem czy inwestorem – mówi Monika Loryńska, właścicielka serwisu Ideowi.pl. Dzięki platformie osoby z pomysłem mogą zdobyć kapitał na ich realizację.

Czym jest projekt Ideowi.pl? 

Ideowi.pl to platforma finansowania społecznościowego i udziałowego. Finansowanie społecznościowe czy inaczej Crowdfunding to zbieranie środków na realizację pomysłu za pomocą niewielkich wpłat od znajomych, rodziny czy kompletnie obcych osób.

Jakie są zasady działania platformy krok po kroku?

Odbywa się to następująco: wrzucamy opis pomysłu oraz kwotę, jaką potrzebujemy, a ludzie, którym ten pomysł się podoba, wspierają go finansowo. W zamian za to dostają najczęściej jakiś gadżet albo gotowy produkt. Na zebranie tych pieniędzy jest ograniczony czas – najczęściej miesiąc lub dwa. Jeśli to się nie uda w tym czasie, to środki są cofane z powrotem do wszystkich wspierających.

Nasz portal w przeciwieństwie do innych, skupia się wyłącznie na projektach biznesowych, czyli można tutaj zbierać środki na założenie lub rozwój własnej firmy. 

Mamy jeszcze drugą metodę – finansowanie udziałowe, które działa bardzo podobnie, ale tutaj po prostu inwestujemy w spółki z o.o. Może to być fajny sposób na niewielkie inwestycje dla osób, które mają trochę oszczędności, bowiem minimalna cena za udział to 50 zł. 

Jaka jest jej geneza, czyli kto, kiedy jak i gdzie?

Pomysł wziął się w zasadzie z życia. Już dawno brakowało jakiejś alternatywy dla wniosków unijnych czy kredytów bankowych. Wszystkie te możliwości mają swoje ograniczenia, są czasochłonne, stresujące i nie ma pewności, że się uda. Chcieliśmy stworzyć coś prostego, przyjemnego i dającego bezzwrotne wsparcie finansowe. Oczywiście warunkiem jest przedstawienie fajnego pomysłu i opisanie go w sposób zrozumiały bo to społeczność decyduje czy wesprzeć taką osobę. Ludzie muszą chcieć, żeby taki pomysł powstał, muszą myśleć „wow, przydałoby mi się to”. Czyli najlepiej jeśli jest to jakiś produkt/usługa rozwiązująca problem, ułatwiająca życie. Jeśli to będzie cukiernia czy aplikacja mobilna taka sama jak tysiące innych, to nikt o zdrowych zmysłach nie da na to swoich pieniędzy. 

Kto jest docelowym użytkownikiem platformy Ideowi.pl?

Głównie kierujemy się do młodych osób chcących założyć firmę czy startupowców, którzy chcą zweryfikować swój pomysł albo potrzebują pieniędzy na prototyp produktu, żeby pokazać go poważniejszemu inwestorowi. Mogą to też być istniejące firmy, które mają pomysł na nowy produkt. Zastosowań jest wiele, przede wszystkim jest to możliwość weryfikacji pomysłu zanim zainwestuje się w to całe swoje oszczędności. Jak się nie uda zebrać pieniędzy to przynajmniej wiemy, że coś jest nie tak z produktem – albo do nikogo nie trafia albo nikt nie rozumie, o co chodzi i może trzeba opis poprawić. No i jest to też doskonała promocja dla tych pomysłów, które zbiorą finansowanie. Już na starcie bowiem dowiaduje się o nich bardzo dużo ludzi. 

Proszę powiedzieć coś wcześniejszych Twoich aktywnościach?

Ja od prawie 8 lat prowadzę swoją firmę marketingową. W zasadzie też poniekąd dzięki temu powstał portal. Przychodzą do mnie często klienci z fajnymi pomysłami i widzę, jak cierpią, bo brakuje im środków na porządny marketing czy swobodny rozwój. Już na początku działalności stykają się z masą wydatków takich jak Zus, lokal, telefony, Internet, paliwo… a jeszcze nie mają wystarczająco zleceń, by pokryć takie koszty. To sprawia, że chcąc się promować, muszą bardzo mocno kontrolować swoje finanse i w rezultacie ten marketing jest mizerny i dalej nie zarabiają…Z drugiej strony, mam też wielu znajomych, którzy pracują na etacie i marzą o robieniu tego, co kochają, ale nie mają na to pieniędzy. 

Na rynku jest już kilka takich projektów. Czym Ideowi.pl się wyróżniają?

Zgadza się. Za granicą najbardziej znany jest amerykański Kickstarter, gdzie sfinansowano już ponad 50.000 różnego rodzaju projektów. Dobrze działa także np. IndieGogo. Większość takich projektów dotyczy projektów kreatywnych takich jak nakręcenie filmu, wydanie książki czy nagranie płyty. W Polsce też mamy kilka fajnych portali, ale nie było jeszcze takiego stricte biznesowego. 

Jak chcecie przekonać użytkowników do korzystania właśnie z Waszego projektu?

Chcemy promować polską przedsiębiorczość, sprawić, że ludzie nabiorą więcej odwagi i zaczną realizować swoje pomysły i robić to, co lubią. Mamy nadzieję, że wymówka „nie mam kasy na własną firmę” przejdzie do historii. Chcemy, żeby ludzie kojarzyli nasz portal z czymś przyjemnym, bezpiecznym i prostym. Żeby przestali kojarzyć zakładanie firmy ze stertą papierologii, nieprzyjemnych urzędników, rozbudowanym biznesplanem czy ryzykiem. 

Jak Ideow.pl mają zarabiać na siebie?

5% od każdego zakończonego sukcesem projektu.  Czyli jak się nie uda, to nie zarabiamy. Dlatego też tym bardziej zależy nam na promocji każdego z projektów z osobna oraz na tym, by projekty w naszym portalu były wysokiej jakości. W tym celu prowadzimy wstępną weryfikację projektu – czy jest on interesujący, świeży, czy opis jest prosty i zawiera wszystkie potrzebne informacje. Chętnie też doradzamy i pomagamy w dopracowaniu opisu projektu. 

Jakie masz pomysły na dotarcie do użytkowników. 

Głównie kontakty z wcześniejszych doświadczeń biznesowych, pojawianie się w miejscach, gdzie bywa nasza grupa docelowa oraz marketing w Internecie, ale też mamy nadzieję, że same projekty będą przyciągać do nas nowych użytkowników. 

Czy możesz się już pochwalić pierwszymi wynikami projektu?

Portal oficjalnie wystartował 10 lutego, mamy aktualnie jeden projekt biznesowy i prowadzimy już rozmowy na temat kolejnych projektów. Są też już pierwsze wpłaty na portalu, więc jak na tydzień czasu to wynik chyba niezły. 

Co możesz poradzić osobom, które myślą o napisaniu własnej aplikacji. Od czego zacząć, na co zwracać szczególną uwagę?

Na pewno należy się zastanowić najpierw, jaki problem rozwiązuje taka aplikacja i kto ją kupi. Nie musi to być wcale mega innowacyjny pomysł – w praktyce większość pomysłów na rynku dzisiaj to przeróbki innych. Ważne, żeby spełnić jakąś istotną potrzebę ludzi, zapełnić lukę na rynku.

Dobrze jest na początku zrobić jakieś porządne badanie rynku, żeby sprawdzić jakie jest zainteresowanie czymś takim, czy mamy jakąś konkurencję i jeśli tak, to co możemy zrobić lepiej od nich. Nie musi to być profesjonalne badanie zlecone agencji. Takie coś można samemu zrobić praktycznie za darmo. Wystarczy Internet i telefon. 

Na miejscu takich osób nie rzucałabym pracy na etacie do momentu, aż firma zacznie przynosić zyski. Robiłabym tą aplikację wieczorami i w weekendy – o wiele lepiej się pracuje nad projektem, kiedy ma się spokój finansowy i nie ma ciśnienia związanego z jak najszybszym pozyskaniem pierwszego klienta po to tylko, żeby opłacić rachunki. 

Dobrze jest wypuścić jak najszybciej jakąś wersję beta – to nieważne, że dzieło jeszcze nie wygląda tak jak trzeba, że jeszcze sporo rzeczy nie działa. Ważne, aby pozyskać ten pierwszy feedback od ludzi zanim wpakujemy w to mnóstwo pieniędzy. Mając pierwsze opinie można już skupić się na tym, co faktycznie jest potrzebne potencjalnemu klientowi. Bardzo często ludzie czekają do samego końca ze startem – aż pomysł będzie dopracowany do perfekcji, ale w rezultacie z braku czasu nigdy go nie kończą albo po jego odpaleniu okazuje się, że nikt tego nie potrzebuje. 

Radziłabym też takim osobom, aby nie bały się mówić o swoim pomyśle – wręcz przeciwnie: paplajcie komu się da! Mała szansa, że ktoś podbierze pomysł, a nigdy nie wiadomo, kiedy się spotka kogoś, kto może nam bardzo pomóc lub zostać naszym wspólnikiem, pracownikiem czy mentorem. Warto też słuchać tego, co mówią ludzie i brać sobie te uwagi do serca, nawet jeśli jest to krytyka. Ludzie czasem mają sporo racji i mogą podpowiedzieć coś wartościowego, co znacznie poprawi jakość naszego produktu. Albo mogą Wam powiedzieć o swoich błędach, dzięki czemu Wy ich nie popełnicie. I nigdy nie słuchajcie kogoś, kto Wam mówi, że się nie uda!

– 50 tys. zł na własny biznes. Pytania i odpowiedzi

– 1 mln zł od anioła biznesu na realizację pomysłu

– „Młodzi pomysłodawcy mają zbyt wygórowane oczekiwania”

– 500 tys. zł czeka na dobry pomysł

Rozmawiał Grzegorz Marynowicz

Komentarze

Avatar

Brzydosław

21 lutego 2014 Odpowiedz

Bardzo fajny pomysł. Ciekawe czy takie rzeczy jak wyszukiwarka ofert bezpośrednich bezspamu.pl by się kwalifikowały do wsparcia? Wyszukuje oferty tylko od właścicieli i wyświetla do 2000 wyników na stronie.

Avatar

Cezary

25 lutego 2014 Odpowiedz

W Polsce crowdfunding staje się coraz popularniejszy. W sumie nic dziwnego, bo czasami ciężko zdobyć pieniądze na rozkręcenie nowego biznesu. Z takich mi znanych portali funkcjonujących w ten sposób jest crowdangels.pl Polega on na oferowaniu udziałów w firmie w zamian za wsparcie finansowe.

Avatar

jacek

23 marca 2014 Odpowiedz

Pani nie zna rynku. Istnieje http://www.beesfund.com pierwsza platforma crowdfundingu udzialowego. Ktora przeszla pomyslnie proces sprzedazy akcji zaakceptowany przez KNF. Dodatkowo ciekawe platformy to polak potrafi czy wspieram.to

Avatar

Viano

27 kwietnia 2014 Odpowiedz

crowdfunding działa dobrze zagranicą, oby zadziałało w Polsce….polak ma fajne pomysły tylko szkoda że ma też weża w kieszeni

Avatar

StevenDar

23 maja 2014 Odpowiedz

Siema… Zastanawiam sie nad otworzeniem wlasnej firmy. Chcialbym prowadzic dzialalnosc z zakresu importu z chin. Potrzebne mi jednak wsparcie z zakresu ksiegowosci..
w Google Znalazlem cos akiego obsługa księgowa warszawa

Co myslicie o tej firmie ? Warto skorzystac z jej uslug ? Mozecie jakies inne dobre firmy polecic ?
Z gory dziekuje Pozdrawiam

PS. Jak nie ten dzial prosze o przeniesienie do odpowiedniego

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*