Ranking kont firmowych

„Szukamy ludzi z dobrymi pomysłami”

Na początku trzeba nas zainteresować pomysłem. Można go zgłosić do nas przez formularz na stronie internetowej lub umówić się z jednym z naszych brokerów technologicznych – mówi Marcin Bielówka z Funduszu Zalążkowego Krakowskiego Parku Technologicznego, który oferuje kapitał na rozkręcenie biznesu.

Na czym polega Państwa działalność?

Jesteśmy funduszem, który inwestuje pieniądze w rozwój obiecujących, innowacyjnych biznesów. Poszukujemy ludzi z kompetencjami i dobrymi pomysłami. Jeżeli na taki ‚zestaw’ trafimy, to wspólnie z nimi planujemy przedsięwzięcie. Jeśli plan jest obiecujący to w pomysł angażujemy pieniądze, a od pomysłodawcy oczekujemy jego operacyjnego zrealizowania.

Jakie pomysły mogą liczyć na wsparcie funduszu? Czy interesują Państwa konkretne branże?

Jesteśmy otwarci na dobre pomysły z wszelkich branż.

Ile środków może pozyskać pojedynczy projekt? 

Najprostsza odpowiedź brzmiałaby, że tyle ile jest konieczne i ani grosza więcej:) Ale poważnie, to na początek przede wszystkim staramy się ustalić jaka jest niezbędna kwota, za którą możemy się o projekcie dowiedzieć więcej i wyeliminować podstawowe ryzyka. Wraz z ich eliminacją i w miarę potwierdzania się wartości projektu, jesteśmy w stanie angażować kolejne środki funduszu czy współpracujących z nami funduszy venture czy aniołów biznesu.

Co oprócz pieniędzy zyskuje pomysłodawca współpracujący z Państwa funduszem?

Myślę, że największą wartością jest znalezienie się w ciekawym środowisku biznesowym. Z jednej strony naszym udziałowcem jest Krakowski Park Technologiczny ze specjalna strefą inwestycyjną, Inkubatorem oraz Małopolskim Parkiem Technologii Informacyjnych, z drugiej SATUS z funduszem venture, kilkoma funduszami typu seed i przez to pośrednio lub bezpośrednio kilkudziesięcioma spółkami w portfelu. Satus to również grupa kilkudziesięciu zaangażowanych finansowo inwestorów z doświadczeniem i kontaktami w różnych branżach, a Krakowski Park Technologiczny to kontakty z największymi uczelniami czy samorządem województwa. Można powiedzieć, że jest to bardzo ciekawy ekosystem, w którym trwa nieustanna ewolucja i rozwój.

Proszę opisać poszczególne etapy analizy pomysłu?

Na początku trzeba nas zainteresować projektem. Można go zgłosić do nas przez formularz na stronie internetowej lub umówić się z jednym z naszych brokerów technologicznych. Można też zrobić to pośrednio uczestnicząc (a najlepiej wygrywając) jeden z licznych konkursów dla startupów. Staramy się w nich brać udział i wyławiać najciekawsze projekty. Potem tworzymy biznesplan i uzgadniamy wzajemne prawa i obowiązki. Jak to wszystko się ułoży to powołujemy spółkę do której wnosimy kapitał.

Proszę powiedzieć ile projektów dotąd przeanalizowaliście oraz ile uzyskało wsparcie.

Przez trzy lata działalności przeanalizowaliśmy już ponad 400 projektów i dokonaliśmy 15 inwestycji. Trudno opowiedzieć o każdym z nich. Chyba najbardziej zaawansowana jest Vocabla – czyli narządzie wspomagające w powiększaniu zasobu słów w językach obcych, których się uczymy. Jest też wiem.co, które rozwiązuje problem komunikacji gmina-mieszkańcy, firma-klienci, szkoła-rodzice itp. Zerkam.pl, który kamerkę w domu czy biurze łączy ze smartfonem. Posterro.com, które przenosi plakaty uliczne do smartfonów czy drOmnibus.pl wspierający terapię dzieci z zaburzeniami rozwoju. Jest jeszcze kilka innych na różnych etapach rozwoju biznesu.

Jakie są według Pana cechy idealnego projektu?

Idealny projekt rozwiązuje realne problemy zidentyfikowanej grupy klientów. Jest wykonalny technicznie, a buduje bariery dla ewentualnych konkurentów. Ma wybitnego lidera i realistyczny budżet podzielony na etapy, w miarę realizowania których wartość projektu rośnie, a ryzyko niepowodzenia maleje. Aby zainteresować inwestorów kapitałowych musi tez być skalowalny.

Jakie obszary/branże uważa Pan za najbardziej perspektywiczne dla startupów?

Jestem daleki od określania konkretnych obszarów. Startup musi wyszukiwać problem, znajdować rozwiązanie i sprawdzać czy jest odpowiednia liczba klientów, którzy za to rozwiązanie są gotowi zapłacić. 

– 1 mln zł od anioła biznesu na realizację pomysłu

– „Młodzi pomysłodawcy mają zbyt wygórowane oczekiwania”

– 500 tys. zł czeka na dobry pomysł

Dziękuję za rozmowę

Administratorem Twoich danych jest Bonnier Business (Polska) sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu zamieszczenia komentarza oraz wymiany zdań, co stanowi prawnie uzasadniony interes Administratora polegający na umożliwieniu użytkownikom wymiany opinii naszym użytkownikom (podstawa prawna: art. 6 ust. 1 lit. f RODO). Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne w celu zamieszczenia komentarza. Dalsze informacje nt. przetwarzania danych oraz przysługujących Ci praw znajdziesz w Polityce Prywatności.
krasnal 9 paź 2013 (00:12)

m.in. to, jak powinien wyglądać dobry teaser informacyjny o pomyśle można zobaczyć na różnych przykładach w grze internetowej o funduszach venture capital VCR http://gra-vcr.pl/.