Od kilku tygodni na MamBiznes analizie poddajemy zarobki liderów w spółkach poszczególnych branż indeksu WIG20 w 2025 roku. Rozpoczęliśmy ją od sektora handlowego, którego przedstawiciel jest najlepiej opłacanym w całym zestawieniu. Tematem drugiego podsumowania był sektor bankowy, w którym szczególnie wyróżnił się jeden z prezesów. W kolejnym materiale przyszła pora na analizę branży paliw, energetyki i górnictwa.
Szczególny sektor
Wśród największych spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie znajduje się czterech przedstawicieli tego sektora. Mowa o PKN Orlen, KGHM, Tauron oraz PGE. W każdym z tych przypadków najlepiej zarabiającą osobą w firmie nie będzie jednak prezes.
Podobnie jak w przypadku niektórych banków, jest tak za sprawą tzw. ustawy kominowej. Pojęcie komina płacowego z pewnością znane jest także kibicom piłkarskim. Określa się tak sytuację, w której zarobki jednego z zawodników znacząco przekraczają poziom wynagrodzeń wypłacanych pozostałym.
W tym przypadku ideą ustawy o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami było ograniczenie zarobków prezesów spółek, których głównym udziałowcem jest Skarb Państwa. W omawianej branży jest tak w każdej z wyżej wymienionych instytucji.
Najwyższe zarobki w KGHM
O tym, w której z tych spółek zarobki lidera były w 2025 roku największe, można dowiedzieć się z zestawienia przygotowanego przez „Parkiet”. To także źródło informacji o tym, jakie były różnice pomiędzy jego wynagrodzeniem, a tym, które otrzymał przeciętny pracownik spółki.
W przypadku branży paliw, energetyki i górnictwa najlepiej wynagradzanym pracownikiem kadry kierowniczej był przedstawiciel KGHM. Piotr Stryczek, bo o nim mowa, pełnił w ubiegłym roku funkcję wiceprezesa ds. korporacyjnych. Jego wynagrodzenie za ten okres to prawie 2,7 mln zł. To kwota 13,6 razy większa niż przeciętne wynagrodzenie w spółce.
Z końcem stycznia bieżącego roku rada nadzorcza spółki odwołała Piotra Stryczka ze stanowiska.
Tauron
Na drugim miejscu pod względem najwyższych zarobków w 2025 roku uplasował się przedstawiciel spółki Tauron. Był nim Krzysztof Surma, który również obecnie pełni funkcję wiceprezesa ds. finansów. Wypłacone mu wynagrodzenie w ubiegłym roku osiągnęło sumę ponad 2,3 mln zł.
Różnica pomiędzy zarobkami lidera a przeciętnym wynagrodzeniem w przedsiębiorstwie, była w przypadku Taurona na podobnym poziomie, co w KGHM. W tej spółce to 12,10-krotność.
PKN Orlen
Podium zestawienia zamyka Marek Balawejder z zarządu PKN Orlen. Wiceprezes ds. Consumers and Products to osoba, której zarobki w 2025 roku były w tej spółce największe. Ich suma to niespełna 1,6 mln zł.
W przypadku PKN Orlen różnica pomiędzy wynagrodzeniem wiceprezesa a przeciętnymi zarobkami była wyższa niż u poprzedników. W 2025 roku Marek Balawejder zarobił 20,9 razy więcej niż przeciętna pensja w spółce.
PGE
Choć w przypadku PGE najwyższe wynagrodzenie wypłacone w ubiegłym roku jest na najniższym poziomie w całej branży, to i tak może ono robić wrażenie. Rekordowy wynik należał do Marcina Laskowskiego, który w spółce zajmuje stanowisko wiceprezesa ds. regulacji. Wartość jego wynagrodzenia w 2025 roku to 1,09 mln zł.
PGE jest jednocześnie spółką, której udało się zachować najniższy poziom płacowych dysproporcji. Przeciętne wynagrodzenie z ubiegłego roku było tylko 7,62 razy mniejsze niż zarobki lidera.
Paliwa, energetyka i górnictwo w całym indeksie
Porównując zaprezentowane wyniki do tych z materiałów dotyczących branży handlowej i sektora bankowego, można stwierdzić, że spółki sektora z pewnością nie są liderami pod względem wynagrodzeń kadry kierowniczej. To potwierdza się biorąc pod uwagę cały indeks WIG20.
I tak poziom najwyższych zarobków w KGHM w 2025 roku to dziesiąty wynik całego indeksu. W przypadku spółki Tauron mamy do czynienia z 14 wynikiem. Dwa kolejne koncerny zajmują w tym kontekście koncówe miejsca zestawienia. PKN Orlen znajduje się na 18., a PGE na 19. pozycji.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)