„Mój mąż jest z zawodu dyrektorem” – to zdanie z filmu „Poszukiwany, poszukiwana” w prosty sposób oddaje to, z czym wielu kojarzą się stanowiska kierownicze w danej firmie. Prestiż i wysokie wynagrodzenie to z pewnością jedne z częstszych analogii. Tę drugą cechę potwierdzają sprawozdania roczne poszczególnych spółek. Z nich można się dowiedzieć, ile w danym okresie wynosiły zarobki ich prezesów. A te w przypadku spółek handlowych z indeksu WIG20 mogą robić wrażenie.
To jednak nie wszystko. Za sprawą analizy „Parkietu” wiadomo również ilokrotnie więcej prezesi zarabiają od przeciętnych pracowników swojego przedsiębiorstwa.
Przedstawiciele handlu w WIG20
Indeks służący jako główny barometr kondycji krajowej gospodarki, może być także wyznacznikiem siły zarobków prezesów najbardziej stabilnych spółek branży handlowej notowanych na GPW. Do tego grona zaliczyć można Dino Polska, Allegro.eu, Żabka Group, LPP oraz Pepco Group.
W każdym z tych przypadków wynagrodzenie prezesów znacząco odbiega od przeciętnej pensji pracownika spółki. Jak wygląda to w konkretnych przedsiębiorstwach?
Prezes Pepco rozbija bank
Na szczycie zestawienia za 2025 rok wśród spółek handlowych notowanych na WIG20 znalazł się prezes Pepco. W ostatnich 12 miesiącach wynagrodzenie wypłacone Stephanowi Borchertowi wyniosło w przeliczeniu na złotówki 12,71 mln zł. Suma ta może być łatwiejsza do zaakceptowania, gdy weźmie się pod uwagę zasięg Grupy Pepco. Ta obecna jest w 18 krajach Europy.
Z pewnością nie jest tak w przypadku odniesienia do zatrudnionych w firmie. Z analizy „Parkietu” wynika, że w ubiegłym roku przeciętny pracownik grupy zarobił prawie 200 razy mniej niż Stephan Borchert. To także rekord zestawienia.
Allegro depcze liderowi po piętach
Kto wie, czy sytuacja nie byłaby jednak inna, gdyby nie roszady w spółce Allegro.eu. Tu stanowisko prezesa Roy Perticucci pełnił do 5 maja 2025 roku. Do tego czasu zdążył jednak zarobić niewiele mniej od prezesa Pepco. Jego wynagrodzenie od początku roku do daty odejścia ze stanowiska wyniosło 11,84 mln zł.
Perticucci zdążył przez ten czas znacząco wyprzedzić jednak swoich podwładnych. Ze wspomnianego zestawienia wynika, że jego zarobki były 82-krotnie wyższe niż przeciętnego pracownika. Na stanowisku prezesa zarządu Allegro.eu zastąpił go Marcin Kuśmierz.
Żabka odstaje od czołówki
Znacznie skromniej niż liderzy, ale także imponująco, wyglądały w ubiegłym roku zarobki prezesa Żabki. Tomasz Suchański w jego czasie otrzymał łączne wynagrodzenie w wysokości 5,45 mln zł. To o ponad połowę mniej niż prezesi Pepco i Allegro.
W przypadku Żabki dysproporcje pomiędzy zarobkami prezesa, a przeciętnym wynagrodzeniem są również znacząco mniejsze. W 2025 roku różnica ta to 51-krotność średniego wynagrodzenia w firmie.
Dino i LPP – podobieństwa i różnice
Dwóch ostatnich przedstawicieli handlu w WIG20 łączy podobna wysokość najwyższych rocznych zarobków w ich strukturach. Już tutaj pojawia się jednak jedna istotna różnica. W przypadku właściciela Reserved, House, Cropp, Mohito i Sinsay te należą do jego prezesa. Marek Piechocki w 2025 roku otrzymał łączne wynagrodzenie w wysokości 1,7 mln zł.
W Dino Polska największe zarobki w minionym roku uzyskał Marcin Jędraszek. Członek zarządu i dyrektor działu sprzedaży firmy otrzymał z tego tytułu kwotę 1,79 mln zł. Tomasz Biernacki, będący właścicielem marki, konsekwentnie dba o miano „najbogatszyego Polaka, którego nikt nie zna”. Zasiada on w radzie nadzorczej Dino Polska. Nie pobiera jednak z tego tytułu żadnego wynagrodzenia.
W przypadku LPP różnica pomiędzy zarobkami prezesa, a przeciętnym wynagrodzeniem pracownika to około 50-krotność. Według „Parkietu” w przypadku Dino Polska pracownik zarabia średnio prawie 27 razy mniej niż najlepiej wynagradzany przedstawiciel zarządu.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)