Wrzesień 2025 roku to moment, na który Stacje Kontroli Pojazdów czekały latami. To właśnie wtedy zamrożone na blisko dwie dekady stawki za podstawowe badanie techniczne samochodów podwyższono. To miało znacząco poprawić sytuację finansową sektora, na co rzeczywiście wskazywały liczby z początku roku. Zgodnie z danymi z rejestru BIG InfoMonitor oraz bazy BIK, w styczniu 2026 roku przeterminowane zadłużenie branży analiz technicznych (PKD 7120B) spadło o ponad 3 mln zł (3,4 proc.) w ujęciu rocznym.
„Radość przedsiębiorców trwała jednak krótko. Koszty operacyjne, w tym skokowe podwyżki cen energii, składek społecznych czy kosztów pracy, mogły wpłynąć na ograniczenie zyskowności. Najnowsze wskaźniki pokazują odwrócenie pozytywnego trendu. Na koniec kwietnia br. zaległe zadłużenie podmiotów z tego sektora wzrosło. o 2,2 proc., tj. o prawie 2 mln zł, osiągając pułap ponad 90,3 mln zł. Z problemami finansowymi boryka się obecnie 3 proc. stacji kontroli w całym kraju” – tłumaczy dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Stacje Kontroli Pojazdów z poważnym problemem
Perspektywy dla właścicieli tego typu obiektów nie są niestety pozytywne. Wzrosty zadłużenia moga dodatkowo pogłębić nadchodzące zmiany w przepisach unijnych. Nowe dyrektywy mają zaostrzyć procedury weryfikacji stanu technicznego pojazdów, eliminując z dróg tysiące aut niesprawnych lub nadmiernie emitujących spaliny. Dla właścicieli stacji oznacza to jedno – wymuszoną i niezwykle kosztowną modernizację parku maszynowego.
Przedsiębiorcy sektora, chcąc kontynuować w nim działalność, będą musieli zainwestować w zaawansowaną, certyfikowaną aparaturę diagnostyczną nowej generacji. Nowe wymogi wymuszą rygorystyczne testy emisji spalin oraz automatyczne raportowanie wyników badań, by wykluczyć czynnik ludzki i fałszowanie pomiarów. Rekompensacja tych wydatków, z uwagi na specyfikę sektora, jest bardzo wymagająca.
„Nie można również zakładać, że nakłady inwestycyjne zostaną przerzucone na klientów, ponieważ opłata za badanie techniczne pojazdu nie jest ustalana przez przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów. Jej wysokość określona jest sztywno w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów. Przedsiębiorca nie ma zatem możliwości samodzielnego kształtowania ceny za badanie techniczne” – wyjaśnia Jolanta Źródłowska, prezes zarządu Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów.
Jak widać, bez systemowych zmian i regularnego dostosowywania stawek do realiów rynkowych sytuacja ekonomiczna wielu stacji może się dalej pogarszać.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)