Trudno o lepszą namowę na inwestycję niż prezentacja możliwości tworzonego przez siebie rozwiązania. Z tego założenia wyszedł amerykański startup Lyzr ze stanu New Jersey. Rozwijający autonomicznych agentów AI projekt, w ramach finansowania serii B zebrał łącznie kwotę 100 mln dolarów. Sposób pozyskania funduszy znacząco różnił się jednak od typowej tego typu sytuacji.
Agent AI pozyskuje środki dla Lyzr
Inwestorów do powierzenia projektowi swojego kapitału miał namawiać SivaClaw. To nazwa agenta AI, którego stworzył Lyzr. Jak donosi agencja Bloomberg, system udzielił odpowiedzi na pytania ponad 130 potencjalnych inwestorów. Oprócz tego sporządzał notatki inwestycyjne i śledził momenty z prezentacji, które wzbudziły szczególne zainteresowanie potencjalnych partnerów.
Trudno o lepszy sposób na prezentację możliwości swojego narzędzia. Jak widać, ta taktyka okazała się w tym przypadku wyjątkowo skuteczna. Dodatkowo ma ona jeszcze jeden niezaprzeczalny atut. Chodzi o oszczędność czasu, którą dzięki SivaClaw uzyskał technologiczny startup. Być może mamy więc do czynienia z początkiem nowego trendu w finansowaniu startupów. Łatwość, z jaką można pozyskać wielomilione finansowanie, jest jednak zastanawiająca.
Po zakończonej rundzie Lyzr jest wyceniane na około 500 mln dolarów.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)