O nadziejach związanych z decyzją Federalnej Administracji Lotnictwa wobec spółki SpaceX pisaliśmy na początku tego tygodnia. Organ miał zezwolić firmie Elona Muska na dalsze loty prototypów statku kosmicznego Starship. Miliarder szybko zapowiedział, że pierwszy z nich odbędzie się już kilka dni później. To mogłoby się przyczynić do powrotu akcji spółki na ścieżkę wzrostów. Póki co wiadomo, że nic takiego z tej przyczyny się nie wydarzy.
SpaceX z nieudanym startem Starship
Próba startu miała miejsce w czwartek w kompleksie firmy w południowym Teksasie. Zaledwie chwilę po odpaleniu wzmacniacza procedurę musiano jednak przerwać. O przyczynie szybko poinformował sam Elon Musk. We wpisie na platformie X przyznał, że „niektóre silniki nie uruchomiły się, co spowodowało automatyczne przerwanie startu”.
Zgodnie z deklaracjami właściciela, firma ma teraz wymienić dwa z nich. Próba nie zostanie jednak wznowiona aż do przyszłego tygodnia. To z pewnością nie ucieszyło inwestorów projektu.
Ci, zdążyli już zareagować na najnowsze doniesienia. W czwartek cena akcji SpaceX zamknęła się poniżej ceny emisyjnej, która wynosiła 135 dolarów. Po nieudanym starcie, akcje firmy spadły o ponad 4% w handlu posesyjnym. Wszystko wskazuje więc na to, że na ewentualne odbicie w przypadku ich wartości przyjdzie jeszcze poczekać.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)