Zdjęcie: Angelica Torres Villa/Shutterstock
Wśród opłat pobieranych przez gospodarzy obiektów oferowanych na Airbnb, mogą znaleźć się także te dotyczące sprzątania apartamentu. To, zdaniem gości, często stoi w sprzeczności z wymaganiami właścicieli, którzy w zasadach obiektu umieszczają zapisy dotyczące mycia i chowania naczyń, czy zdejmowania pościeli przed opuszczeniem obiektu. Klienci mogli odczuwać w efekcie, że wykonują część czynności, które sami opłacają. To wkrótce ma się jednak zmienić za sprawą nowych wytycznych.
Airbnb zmienia zasady
Zmiana polityki ma wejść w życie dla rezerwacji dokonywanych od 20 listopada. W jej myśl gospodarze nie będą mogli wymagać od swoich gości wykonywania czynności, których przykłady podano powyżej. Operator podkreśla, że wsłuchał się w głos swoich klientów, którzy frustrację z tego typu sytuacji wielokrotnie wyrażali chociażby w mediach społecznościowych.
Gospodarze, goście i waga poszczególnych głosów
Zmiany mogą jednak nie zyskać aplauzu wśród właścicieli obiektów. Jak podaje portal TechCrunch, ci swoje racje wyrażają na forach Airbnb. Gospodarze mają podkreślać, że opłaty związane ze sprzątaniem są niezbędne do utrzymania higieny i ochrony nieruchomości. Pomagają także w optymalizacji kosztowej, co ma wpływ na atrakcyjność końcowej ceny wynajmu.
Atrakcyjność może w efekcie zostać uznana za niewystarczającą dla części z oferujących swoje obiekty na wynajem na platformie. Wydaje się jednak, że działanie właścicieli Airbnb może okazać się czynnikiem przyciągającym do rozwiązania kolejną grupę klientów. A to w końcowym rozrachunku może okazać się dla nich ważniejsze.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)