Z danych, które opublikował Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczych (COIG) wynika, że sytuacja gospodarcza w kraju, mimo innych, pozytywnych symptomów, wcale nie jest łatwa. Świadczy o tym chociażby skumulowana liczba postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych. W 2025 roku wyniosła ona 5549, co oznacza ponad pięciokrotny przyrost w ciągu zaledwie sześciu lat.
Jednoosobowe firmy w kryzysowej sytuacji
Analiza dostępnych informacji pokazuje, że zdecydowaną większość firm objętych postępowaniami restrukturyzacyjnymi stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze (69,7%). Nie inaczej jest niestety w przypadku bankructw. Tu JDG stanowiły aż 85,6% ich ubiegłorocznej sumy.
„Wielu właścicieli JDG za późno reaguje na sygnały z rynku. Często zbyt długo odkłada decyzję o sięgnięciu po zewnętrzne finansowanie. Mniejsi przedsiębiorcy obawiają się kredytu, licząc, że sytuacja „jakoś” poprawi się sama. Tymczasem finansowanie nie powinno być traktowane jako ostateczność, a raczej jako narzędzie do utrzymania płynności, korzystania z okazji i inwestowania w momentach, gdy jest to faktycznie opłacalne” – komentuje Damian Sapielak, COO NovaLend.
Niemal co piąte przedsiębiorstwo objęte restrukturyzacją w 2025 roku to przedstawiciel branży handlowej. Kolejne miejsca zajmują firmy budowlane (ponad 17%) oraz zakłady przemysłowe (niespełna 15%).
W przypadku jednoosobowych działalności gospodarczych istnieje jeszcze jedno poważne ryzyko. Ich problemy kończą się często nie tylko koniecznością zamknięcia działalności, ale również niewypłacalnością właściciela, co pokazuje wysoka liczba upadłości konsumenckich wśród przedsiębiorców.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)