Zdjęcie: Wongsakorn 2468/Shutterstock
iPhone Duo na łamach MamBiznes pojawił się ostatnio w niezbyt pozytywnym kontekście. W artykule opisywaliśmy problemy z pękającym ekranem urządzenia, który zgłaszali użytkownicy. Najnowsza konferencja dotycząca wyników finansowych Apple była także momentem, w którym pochylono się nad innym z dotyczących tego urządzenia problemów. Chodzi o wydłużony proces dystrybucji.
Na iPhone Duo trzeba poczekać
W przypadku klientów, którzy nie zamówili urządzenia w przedsprzedaży, ani nie czekali w kolejce w Apple Store, obecny czas oczekiwania na produkt wydłuża się do przyszłego roku. Firma, która charakteryzowała się dotychczas wysoce wydajnym łańcuchem dostaw, potwierdza wspomnianą sytuację. Ma czynić jednak kroki, by ją unormować.
„Na dziś iPhone Duo jest objęty ograniczeniami. Proces wprowadzania na rynek przebiega pomyślnie i ciężko pracujemy, aby ten rewolucyjny nowy produkt trafił w ręce naszych klientów tak szybko, jak to możliwe. Jednak w tej chwili trudno przewidzieć, kiedy podaż i popyt osiągną równowagę” – powiedział dyrektor operacyjny Apple, Sabih Khan.
Czynników, które to spowodowały może być kilka – od popytu na nowe urządzenie, po wzrost kosztów komponentów związany z rozwojem AI i opóźnienia w związku z dużym zapotrzebowaniem na nie. Ostatnie z tych przyczyn może pomóc wyeliminować pogłębienie współpracy z firmą Perryman, producentem tytanu, które Apple właśnie ogłosiło.
Na poprawę czasu dystrybucji urządzenia potrzeba więc prawdopodobnie także już tylko czasu.
Komentarze
To tragedia. Jak wąsko rurkowcy będą teraz żyć