Zdjęcie: Gemini
Prace Grupy Roboczej RDS mają jasny cel. Jest nim zwiększenie liczby uczestników programów długoterminowego oszczędzania na emeryturę. O tym, że poszczególne z proponowanych w IKE i IKZE zmian spotykają się z różnym odbiorem, można dowiedzieć się zarówno z medialnych wypowiedzi ekspertów, jak i stanowisk prezentowanych w mediach społecznościowych przez korzystających z rozwiązań w obecnym kształcie. Warto zastanowić się, jakie są szanse na wprowadzenie projektowanych zmian?
IKE + IKZE = IKE+?
Przypomnijmy, że jednym z głównych postulatów jest połączenie IKE i IKZE w jeden produkt. IKE+ miałoby wyeliminować problem złożoności obecnego systemu. Limit wpłat produktu miałby stanowić sumę dwóch obecnych. Waloryzowany byłby corocznie według wspólnego wskaźnika.
Wśród dodatkowych założeń jest obniżenie minimalnego wieku wypłaty z IKZE z 65 lat do 60 lat. Celem jest zrównanie warunków z tymi, które obowiązują w IKE i PPK. Wśród innych propozycji znajdują się również premie od państwa za długoterminowe oszczędzanie, a także inne zachęty podatkowe.
Niskie lub umiarkowanie niskie szanse
Od szerszej analizy konkretnych propozycji ważniejsze wydają się szanse na ich wdrożenie. Projekt zmian Grupy Roboczej po jego finalnym zatwierdzeniu przez RDS może zostać skierowany do rządu. Ten, w takim przypadku musi go rozpatrzyć.
Nie jest to jednak jednoznaczne z jego przyjęciem. Co więcej, eksperci oceniają, że szanse na taki scenariusz są, w zależności od konkretnych postulatów, niskie, bądź umiarkowanie niskie. Propozycja dopłat wiązać się będzie bowiem ze znacznym obciążeniem dla budżetu państwa. W przyszłym roku w życie wchodzi inny z instrumentów oszczędnościowych – OKI. Wobec jego startu wątpliwe jest przeznaczenie środków na kolejne zmiany.
Nieco wyższe szanse ma jednak samo IKE+. Tu jednak rządzący mogą wsłuchać się w głos ekspertów. Ci wskazują na to, że kolejny produkt może wywołać chaos w bieżącym funkcjonowaniu systemu. Likwidacja zróżnicowania IKE i IKZE może także uderzyć w zaufanie do proponowanych rozwiązań.
Wydaje się więc prawdopodobne, że większość z propozycji nie wejdzie finalnie w życie.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)