Zdjęcie: schusterbauer.com/Shutterstock
Osoba Josha D’Amaro wielu pracownikom firmy Disney nie będzie kojarzyć się pozytywnie. Wszystko za sprawą redukcji etatów, która kilkukrotnie stawała się inicjatywą dyrektora generalnego korporacji. W kwietniu, w ramach planów konsolidacji działu marketingu, zwolnienia miały objąć nawet 1000 osób. W lipcu firma dokonała kolejnych cięć, redukując zatrudnienie o kilkaset osób w różnych działach korporacyjnych,. Te zwolnienia objęly m.in. Pixar, ESPN, Disney Entertainment Television i studia Disneya. To jednak nie koniec redukcji etatów, o czym informuje CNBC.
Disney z kolejną redukcją zatrudnienia
Według źródła portalu, firma zdecydowała się pożegnać z około 300 kolejnymi pracownikami. Większość cięć tym razem ma dotyczyć działów kadr i technologii. Co ciekawe, ich zapowiedź można było odnaleźć w sierpniowym raporcie przedsiębiorstwa. Ogłoszono w nim, że wciąż analizowane są sposoby redukcji kosztów.
„Wciąż koncentrujemy się na redukcji kosztów w całym przedsiębiorstwie, aby stworzyć dodatkowe możliwości inwestowania w rozwój i analizujemy szereg możliwości, w tym redukcję kosztów siły roboczej oraz kosztów sprzedaży, ogólnych i administracyjnych” – napisano w dokumencie.
D’Amaro, który stanowisko dyrektora generalnego objął w marcu bieżącego roku, priorytet nadał realizacji strategii o nazwie „One Disney”. Jej celem jest lepsze powiązanie wielu działów firmy i integracja zgodnych ze sobą biznesów. To ma pomóc w dostosowaniu się do współczesnych realiów rynkowych, w których streaming i rozrywka cyfrowa dominują nad tradycyjnym krajobrazem medialnym.
Niewykluczone więc, że ogłoszone właśnie zwolnienia nie będą ostatnimi w tym roku.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)