Zdjęcie: AFilipczuk/Shutterstock
O tym, że rozwiązania, które Zakład Ubezpieczeń Społecznych dostarcza płatnikom stają się coraz bardziej nowoczesne, pisaliśmy na MamBiznes zaledwie wczoraj. Okazuje się, że ubezpieczyciel także sam korzysta z narzędzi kontrolnych o coraz wyższej skuteczności. Tak wynika z analizy najnowszych danych dotyczących kontroli ZUS.
W okresie od stycznia do sierpnia 2026 roku podmiot przeprowadził 20 529 kontroli płatników składek. Aż w 18 495 przypadkach wykryto nieprawidłowości (90,1 proc.).
ZUS kontroluje rzadziej, ale skuteczniej
Jak przyznaje Iwona Kowalska-Matis, rzeczniczka prasowa ZUS na Dolnym Śląsku, dawniej skala przeprowadzanych kontroli była zupełnie inna. W 2017 r. ZUS wykonał ponad 60,8 tys. kontroli, a w 2018 r. blisko 59 tys. Co ważne, były to działania o dużo mniejszej skuteczności. W pierwszym ze wspomnianych lat skala nieprawidłowości wyniosła bowiem około 65 proc.
„Dzisiaj nie liczy się sama liczba kontroli, ale ich skuteczność. ZUS wykorzystuje dane i analizę ryzyka, żeby jak najtrafniej wytypować firmy, które rzeczywiście wymagają sprawdzenia” – mówi Iwona Kowalska-Matis.
Do wytypowania podmiotów do działań kontrolnych, oprócz własnych danych wykorzystywane są również informacje dostępne w innych publicznych rejestrach. ZUS przygląda się także pracy platformowej, gdzie występują skomplikowane modele zatrudnienia. W ostatnim czasie nieprawidłowości szczególnie często występowały w transporcie międzynarodowym, działalności związanej z zatrudnieniem i pośrednictwem pracy oraz usługach ochroniarskich.
„Naszym celem nie jest kontrolowanie przedsiębiorców dla samego kontrolowania. Chodzi o to, żeby działania ZUS były celne i skuteczne. Dane pozwalają nam lepiej ocenić ryzyko i koncentrować kontrolę tam, gdzie może ona przynieść rzeczywisty efekt” – podsumowuje Iwona Kowalska-Matis.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)