Zdjęcie: kovop/Shutterstock
O strategii firmy Netflix na najbliższą przyszłość mogliśmy dowiedzieć się więcej przy okazji prezentacji jej wyników za trzeci kwartał. Wiadomo stąd, że rewolucji w podejściu do klienta raczej nie będzie. Podczas specjalnej wideokonferencji, współdyrektor generalny podmiotu Ted Sarandos potwierdził, że treści produkowane przez serwis, są przeznaczone przede wszystkim dla jego abonentów. To im w pierwszej kolejności powinny być więc dostarczane.
Nie oznacza to jednak, że Netflix nie szuka nowych źródeł dotarcia do klientów. Wśród nich wymienić można chociażby gry wideo, transmisje sportowe i krótkie filmy dokumentalne o aktualnych wydarzeniach kulturalnych. Stagnacja oglądalności i spadek wartości akcji firmy o około 30% od stycznia tego roku to wystarczające powody, by kontynuować wspomniane poszukiwania.
Czas na kino
Okazuje się, że Netflix w przyszłym roku zamierza w tym kontekście postawić na kino. Zgodnie z deklaracjami Sarandosa, firma planuje w 2027 roku doprowadzić do 30 premier kinowych. Podmiot zamierza przy tym postawić na dłuższy niż w przeszłości okres obecności danego filmu na dużym ekranie.
Przykładowo, film Grety Gerwig „Narnia: Siostrzeniec czarodzieja” ma mieć szerokie 49-dniowe okno dystrybucji kinowej po swojej premierze w lutym przyszłego roku. W przeszłości, jak na przykład w przypadku hitu „K-Pop Demon Hunters”, okres wyświetlania w kinach wynosił zaledwie 2 dni. Duże zainteresowanie premierami, takimi jak „Narnia: Siostrzeniec czarodzieja”, czy „Charlie kontra fabryka czekolady” sprawia, że Netflix zamierza zwiększyć ten czas.
„Oba filmy cieszą się dużym, globalnym zainteresowaniem i mają duże grono fanów na całym świecie, dlatego jesteśmy bardzo podekscytowani tym, jak potoczą się ich losy w przyszłym roku” – powiedział Sarandos, cytowany przez CNBC.
Ekscytację widać również w kolejnym planowanym działaniu spółki. Netflix ma bowiem publikować wyniki box office dla filmów, które mają dłuższe okna kinowe. To, co jest standardem w przypadku dużych studiów filmowych, dla zarządzającego platformą streamingową podmiotu stanie się istotną nowością.
Działanie Netflix w opinii ekspertów
Część ekspertów w planie Netflixa widzi rzeczywistą szansę na dotarcie do nowego grona odbiorców. Matthew Condon, analityk ds. badań kapitałowych w Citizens, w swojej opinii idzie nawet krok dalej. W rozmowie z CNBC przyznał on, że tego typu działanie może okazać się przełomowym na wielu płaszczyznach.
„Jeśli naprawdę chcą zbudować wierniejsze grono fanów wokół niektóryc swoich produkcji, myślę, że kino może być dla nich dobrym sposobem, aby to osiągnąć. To jeden z obszarów, w którym Netflix historycznie nie był szczególnie mocny – budowanie naprawdę silnej własności intelektualnej. Myślę, że budowanie rzeszy fanów wokół premier kinowych i tego typu produkcji może im w tym pomóc, a także pomóc im pozyskać utalentowanych aktorów najwyższej klasy” – powiedział.
Inny z ekspertów widzi jednak pewne bariery, które mogą te założenia znacząco utrudnić. Netflix nie dysponuje obecnie bowiem chociażby infrastrukturą, która umożliwia pełną dystrybucję kinową.
„Wejście do kina nie jest takie łatwe, jak mi się czasem wydaje. Trzeba negocjować z kinami i znaleźć miejsca na swoje filmy. Okazjonalne wysyłanie filmów do kin może nie jest takie trudne, ale istnieje siła dystrybucji kinowej. Potrzebny jest zespół ludzi, potrzebny jest strumień treści przeznaczonych do dystrybucji kinowej, a do tego potrzebny jest dział marketingu” – powiedział Steven Cahall, analityk giełdowy w Wells Fargo, w rozmowie z CNBC.
Wkrótce weryfikacja planów
W tym kontekście nieocenioną wartością byłoby przejęcie przez firmę koncernu Warner Bros. Jak wiemy, o tym kroku możemy jednak zapomnieć. Nie jest jednak powiedziane, że strategia szerszego wejścia Netflixa do kin nie zakończy się sukcesem.
Skoro nawet branżowi eksperci są w tej kwestii podzieleni, to nie pozostaje nam nic innego jak czekać na rzeczywistą weryfikację planów na przyszły rok. To, że gigant streamingu, czyli usługi, która była jedną z przyczyn niedawnego kryzysu branży filmowej, właśnie w kinie widzi szansę na dalsze wzrosty, najdobitniej świadczy także o tym, że ta gorsze czasy ma już za sobą.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)