Zdjęcie: runyaven/Shutterstock
Przepisy ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych obowiązują od początku listopada. To właśnie one miały stać się podstawą, do ponownego uruchomienia programu „Ceny Paliwa Niżej”. To miało miejsce jednak już 3 października. Rząd liczy, że nowa danina pomoże w sfinansowaniu kosztów inicjatywy.
Nowy podatek ratunkiem dla budżetu
Zgodnie z informacją, którą przekazał minister finansów, te w ujęciu miesięcznym mają wynosić ok. 1,6 mld zł. Podstawą do opodatkowania nową daniną mają być nadwyżki przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Pierwotnie miała być ona naliczana za okres od marca 2026 roku do grudnia 2026 roku.
Jego wydłużenie ma sprawić, że wpływy budżetowe z tego tytułu osiągną wartość ok. 5,2 mld zł. W obecnej sytuacji to może okazać się wystarczające, by w całości sfinansować program CPN. Biorąc pod uwagę wcześniejszą informację dotyczącą jego miesięcznych kosztów, do końca roku mogą one osiągnąć wartość 4,8 mld zł.
W kontekście napiętego deficytu budżetowego, warto kibicować, by te prognozy się sprawdziły. W przeciwnym wypadku rząd z pewnością gdzie indziej skutecznie „poszuka” brakujących środków.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)