Zdjęcie: Flegere/Shutterstock
W ostatnich latach znacząco zwiększyła się ilość stali z Ukrainy, którą importowano do Polski. Świadczące o tym dane szczególnie niepokoiły przedstawicieli krajowych hut. Jak można przeczytać na portalu „Puls Biznesu”, dochodzi właśnie do odwrócenia tego trendu.
„Huty z Polski zaczęły eksportować pręty na rynek ukraiński. Na razie poszły pierwsze, niewielkie partie towaru, ale otrzymujemy bardzo dużo pytań i próśb o przedstawienie ofert handlowych. Zakładamy więc, że w najbliższym czasie dostawy na rynek ukraiński będą miały istotny udział w naszej produkcji” – powiedział portalowi Przemysław Sztuczkowski, prezes giełdowej grupy Cognor.
Polska stal jedzie na Ukrainę – przyczyny
Jak poinformowano w artykule, od sierpnia 2024 r. do lipca 2025 r. z Ukrainy do Polski przyjechało ponad 140 tys. ton stalowych prętów. Dwa lata wcześniej było to zaledwie 10 tys. ton. Dlaczego ta sytuacja się obecnie zmienia?
Powodem są działania zbrojne armii rosyjskiej na Ukrainie. W ich wyniku państwo to straciło około 60 proc. potencjału produkcyjnego, który posiadało przed rozpoczęciem inwazji. W efekcie musi więc korzystać z importu. Ten odbywa się w większej mierze z Polski również przez to, że przez blokadę portów na Morzu Czarnym, ograniczone są transakcje z Turcją.
Dobry czas dla polskiej stali
Eksperci prognozują, że z racji na kosztowną i czasochłonną odbudowę zakładów na Ukrainie, zamówienia na polską stal będą utrzymywać się na wysokim poziomie przez dłuższy czas. Liczą także, że wkrótce krajowy popyt także zostanie pobudzony przez nowe inwestycje budowlane.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)