Zakupowy patriotyzm prawie niemożliwy. Do kogo należą sieci handlowe w Polsce?

Informacje o autorze

06 października 2026
Udostępnij:

Robiąc zakupy chciałbyś wspierać polski kapitał i jednocześnie nie narażać się na drenowanie własnego portfela? Jest to coraz trudniejsze z uwagi na fakt, do kogo należą największe sieci handlowe w naszym kraju.

Zakupowy patriotyzm prawie niemożliwy. Do kogo należą sieci handlowe w Polsce?

Zdjęcie: Wirestock Creators/Shutterstock

Dyskusja dotycząca polskiego kapitału w poszczególnych branżach w zasadzie nigdy się nie kończy. Paliwem, które często ją podgrzewa, jest kwestia opodatkowania poszczególnych podmiotów. Choć zagraniczne sieci handlowe płacą w Polsce miliardy złotych z tytułu podatków CIT i VAT, to w pierwszym z tych przypadków optymalizacja lub wykazane straty, często pozwalają im na znacznie niższy wymiar tej opłaty.

Tego typu informacje mogą w wielu z nas kształtować tzw. patriotyzm zakupowy, czyli chęć dokonywania transakcji w sklepach z polskim kapitałem. To wciąż jest możliwe, choć wychodzenie z tego bez szwanku dla naszych finansów jest coraz trudniejsze. Które z największych sieci handlowych w kraju wciąż są polskie?

Portugalscy odkrywcy na polskich ziemiach

Okazuje się, że poszukiwania właścicieli w wielu przypadkach kierują do Portugalii. Z pewnością dla większości czytelników zaskoczeniem nie jest, że właśnie z tego kraju pochodzi Jeronimo Martins, a więc właściciel sieci Biedronka. Odpowiednikiem tej sieci w kraju właściciela jest Pingo Doce.

Nie wszyscy mogą jednak wiedzieć, że w portugalskich rękach jest także sporo innych sieci handlowych w Polsce. Wszystko za sprawą spółki Eurocash, w której głównym akcjonariuszem jest obecnie portugalski biznesmen Luis Amaral. Klienci sieci ABC, Lewiatan, Groszek, Euro Sklep, czy Delikatesy Centrum, korzystają właśnie z jego usług. Amaral posiada niespełna 44% akcji spółki Eurocash. Ta wciąż notowana jest na GPW. Ma również polską historię, o czym mowa będzie później.

Niemieckie sieci handlowe w Polsce

Duża część obecnych w naszym kraju sieci handlowych to podmioty znajdujące się w rękach naszych zachodnich sąsiadów. Właścicielem sklepów Lidl i Kaufland jest Dieter Schwarz. Pozostaje on wciąż również najbogatszym obywatelem Niemiec. Jak podaje portal Business Insider, według rankingu z marca 2026 r. majątek przedsiębiorcy szacowany jest na ok. 67,2 mld dol. Właściciel Schwarz Gruppe ma obecnie 86 lat.

Bracia Karl i Theo Albrecht to z kolei założyciele sieci dyskontów ALDI. Sama nazwa sklepów to tak naprawdę skrót słow Albrecht Diskont. Funkcjonujące w naszym kraju sklepy należą do sieci ALDI Nord, wydzielonej w 1961 roku.

Makro Cash & Carry to sieć należąca z kolei do niemieckiej grupy METRO AG. Największym akcjonariuszem tego podmiotu jest konsorcjum EP Global Commerce (EPGC), kontrolowane przez czeskiego miliardera Daniela Křetínskiego oraz słowackiego inwestora Patrika Tkáča. Trudno również i tu szukać więc przewagi polskiego kapitału.

Francuscy przedstawiciele

Liczna jest również lista francuskich sieci handlowych w Polsce. Ich przedstawicielem jest chociażby Auchan, należący do rodziny Mulliez (Association Familiale Mulliez). Posiada ona blisko 95% udziałów w grupie. Co ciekawe, pod jej kontrolą znajdują się również marki, takie jak Decathlon, czy Leroy Merlin.

Do Francji prowadzą także poszukiwania założycieli w przypadku sklepów Carrefour, E.Leclerc, czy Intermarché.

Dwa różne Netto

Zagranicznych właścicieli ma także sieć sklepów Netto. W tym przypadku jest to duńska Salling Group. Podmiot to największa firma handlowa w tym kraju. Pod jej zarządem znajdują się również inne, lokalne marki (Føtex, Bilka oraz Salling). 

Podróżujący częściej za naszą zachodnią granicę z pewnością spotkali się również ze sklepami Netto Marken-Discount. Ich kojarzenie z Duńczykami jest w tym wypadku jednak mylne. Ta sieć jest własnością niemieckiego koncernu Edeka.

Polskie sieci handlowe

No dobrze, a czy w tej sytuacji znajduje się w ogóle miejsce dla polskiego kapitału? Jego sztandardowym, znanym z pewnością większości przykładem, jest sieć Dino. Jej założycielem i właścicielem jest Tomasz Biernacki. Według czerwcowego zestawienia „100 najbogatszych Polaków” tygodnika Wprost, jego majątek jest szacowany na 16,1 mld zł. To daje mu czwarte miejsce w rankingu.

Sieć POLOmarket należy z kolei do spółki Polskie Supermarkety. Ta opiera się w całości na krajowym kapitale. Od niedawna polskiego właściciela mają również sklepy SPAR. Z dniem 31 stycznia 2025 roku Grupa Kapitałowa Specjał przejęła wszystkie aktywa spółki SPAR Polska. Te należały wcześniej do południowoafrykański koncernu Spar Group.

W krajowych, spółdzielczych rękach znajdują się również sklepy Społem. Polskich właścicieli mają także mniejsze sieci, takie jak Frac, Topaz czy Top Market.

Polska przedsiębiorczość w cenie

Jak więc widać, wybór krajowych sklepów, także w przypadku większych sieci handlowych, wciąż jest możliwy. W przeszłości jednak był on znacząco większy, choćby za sprawą przytoczonej już wcześniej firmy Eurocash. Jej twórcą był bowiem polski przedsiębiorca Mariusz Świtalski. To także pomysłodawca marek takich jak Żabka, czy Biedronka.

To właśnie obecny właściciel tej ostatniej dokonał w 1995 roku pierwszego wykupu spółki Eurocash. Trzy lata później transakcja pomiędzy stronami dotyczyła właśnie sieci Biedronka. W 2003 roku Eurocash została z sieci Jeronimo Martins wykupiona z kolei przez Luisa Amarala. Także Żabka przechodzi obecnie kolejny proces zmiany właściciela. Jej zakupu od międzynarodowego funduszu CVC Capital Partners dokona kanadyjski Alimentation Couche-Tard.

Polska przedsiębiorczość stanowiła więc podwaliny wielu z funkcjonujących do dziś w naszym kraju sieci handlowych. Siła zagranicznego kapitału w wielu przypadkach pomogła w ich dalszym rozwoju. Czy bez niego jednak nie byłby on możliwy? Na to pytanie odpowiedzi już nie poznamy.

➡️Sprawdź: RANKING KONT OSOBISTYCH

Polecamy

Więcej w tym dziale: