Zdjęcie: Stock all/Shutterstock
Unijne przepisy dotyczące sztucznej inteligencji nakładają na firmy zajmujące się tą technologią obowiązek oznaczania treści generowanych przez AI. Sposób wykonania tego ma umożliwiać ich identyfikację przez inne systemy. Do tego warunku zamierza dostosować się OpenAI, o czym firma poinformowała we wpisie na swoim blogu.
OpenAI wprowadza nowe oznaczenie na terenie UE
Zgodnie ze wspomnianą deklaracją, znak wodny zostanie udostępniony użytkownikom ChataGPT i Codex z obszaru Unii Europejskiej we wszystkich planach w ciągu najbliższych kilku tygodni. Co więcej, włączyć mogą go również deweloperzy korzystający z API OpenAI z dowolnego miejsca na świecie. Firma nie zamierza jednak wprowadzać globalnego, domyślnego znaku wodnego.
Znak wodny nie jest rzeczywistym symbolem, ale działa poprzez subtelne kształtowanie doboru słów w modelu, pozostawiając wzór niewidoczny dla czytelników, ale wykrywany przez detektor. Funkcjonalność nie pozwala na identyfikację konkretnego użytkownika.
Co ciekawe, startup sam przyznaje, że brak znaku wodnego nie jest jednak dowodem ludzkiego autorstwa tekstu. Ten może być po prostu za krótki lub zbyt mocno zedytowany, by element mógł się na nim znajdować.
Wygląda więc na to, że choć unijne założenia zostaną po raz kolejny spełnione, to ich efekt może odbiegać od zamysłów twórców przepisów.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)