Płatność kryptowalutą jako umowa barterowa pomiędzy przedsiębiorcami

Praktyka pokazuje, że przedsiębiorcy coraz częściej skłonni są do przyjmowania płatności za świadczone usługi czy sprzedawane towary w kryptowalucie. Czy jednak jest ona środkiem płatniczym w rozumieniu przepisów polskich? Czy w razie kontroli przyjmowanie płatności w BTC nie ściągnie problemów na podatnika?

Foto: YAY Foto

Prawny środek płatniczy

Art. 32 Ustawy o Narodowym Banku Polskim stanowi, że znaki pieniężne emitowane przez NBP są prawnymi środkami płatniczymi na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie zaś z art. 227 ust. 1 Konstytucji RP Narodowemu Bankowi Polskiemu przysługuje wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej.

Kryptowaluta nie jest zatem prawnym środkiem płatniczym i nie można uregulować zobowiązania płacąc nią. Dodatkowo zgodnie z przepisami przychód wyrażony w walucie obcej należy przeliczyć według średniego kursu NBP z dnia poprzedzającego dzień uzyskania przychodu. Narodowy Bank Polski nie prowadzi notowań BTC. Jak więc należy postąpić w takiej sytuacji? Ministerstwo Finansów wyjaśniło, że przesyłanie bitcoinów to usługa elektroniczna – płatność w bitcoinach trzeba zatem traktować jak wymianę barterową.

Płatność BTC na zasadzie umowy barterowej

Sąd Najwyższy w wyroku z 26 sierpnia 2004 r. (sygn. akt I CK 210/2004) stwierdził, że umowa barterowa jest rodzajem umowy zbliżonej do umowy zamiany, jest konsensualna, odpłatna i wzajemna. Stosuje się do niej odpowiednio przepisy o sprzedaży. Barter stanowi wymianę jednego towaru na drugi (usługi na usługę, towaru na usługę lub odwrotnie) realizowaną na podstawie tzw. umowy barterowej. Jest to więc wymiana bezgotówkowa, w której strony uzgadniają wartość towarów lub usług, zakładając ich ekwiwalentność. Każda ze stron zawartej umowy jest zarówno sprzedawcą, jak i nabywcą. Od każdej też zależy, czy przyjmie płatność w danej formie.

Transakcja barterowa polega zatem na wymianie dóbr. Przykładowo, przedsiębiorca świadczy usługę konsultingu i wystawia fakturę swojemu kontrahentowi w złotówkach. Kupujący płaci za usługę bitcoinami, tj. świadczy usługę przesłania określonej liczby BTC, i wystawia fakturę za przesłanie bitcoinów za cenę wyrażoną w złotówkach.

Gdy w transakcji mamy do czynienia z podmiotami będącymi profesjonalnymi przedsiębiorcami faktury, jak w powyższym przykładzie, powinny być wystawione na identyczne kwoty w złotówkach.

Należy wskazać, że taka zapłata nie różni się zupełnie niczym od zapłaty jabłkami.

Wszystko zależy od kontrahenta, czy przyjmie w takiej formie płatność (przyjmowanie płatności w takiej formie nie wymaga spełnienia żadnych szczególnych wymogów prawnych).

A co się stanie, gdy kupującym jest podmiot niebędący profesjonalnym przedsiębiorcą? Taka sytuacja może okazać się zdecydowanie bardziej skomplikowana. Może się bowiem zdarzyć tak, że podmiot „płacący” bitcoinami pozostanie anonimowy i nie udokumentuje faktu wydania bitcoinów (nie wystawi rachunku). Takie działanie może wywołać negatywne skutki na gruncie podatkowym – jeśli przedsiębiorca sprzedający towar lub świadczący usługi nie będzie posiadał dowodu księgowego potwierdzającego nabycie bitcoinów, nie będzie mógł zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów zakupu wirtualnej waluty, a przy sprzedaży tej waluty będzie musiał zapłacić podatek dochodowy.

Podsumowanie

Czy – biorąc pod uwagę wyjaśnienia Ministerstwa Finansów – możemy być pewni, że przedstawiony sposób rozliczenia danej transakcji BTC jest prawidłowy? Cóż, aby mieć całkowitą pewność, najlepiej skorzystać z usług profesjonalnej kancelarii, która przygotuje odpowiednią opinię prawną dotyczącą konkretnie naszej sytuacji lub sporządzi wniosek o interpretację indywidualną z zapytaniem do ministerstwa. Poza tym profesjonalna kancelaria zwróci naszą uwagę na inne aspekty podatkowe płatności bitcoinami, takie jak opodatkowanie czy zwolnienie z VAT, miejsce świadczenia usługi elektronicznej (przesłania bitcoinów) itp.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*