Czy biznes to coś dla mnie?

Fajnie jest jeździć wymarzonym samochodem, mieszkać w bezpiecznym domu, najlepiej z basenem, wydawać polecenia, przychodzić do pracy na dowolną godzinę, regularnie uprawiać hobby, zabezpieczyć finansowo dzieci, leczyć się u najlepszych lekarzy, itp. itd.

Ale czy fajnie jest, gdy grozi nam utrata zleceń, cofnięcie kredytu, nieuczciwość pracowników, dociekliwość kontrolerów skarbowych, zachłanność klientów, dyletanctwo dostawców, zawiść lokalnego środowiska, niedoinformowanie dziennikarzy, spadek na giełdach, kryzys walutowy, strajki, zazdrość sąsiadów, itp. itd. ?

No właśnie, fajnie być biznesmenem czy nie tak bardzo ? Czym różni się dzień pracy Billa Gatesa od dniówki pracownika biurowego ? Niektórzy twierdzą, że prawie niczym. I trochę racji mają.

Słyszałem, że grupa biznesmenów-pracodawców zamierzała zorganizować w Warszawie pochód pierwszomajowy, z żądaniem ośmiogodzinnego dnia pracy. Hasło z 1905 roku, ale demonstrujący jakby z innego środowiska. Czyż nie jest tak, że pracownik, po ośmiu godzinach nie zawsze wytężonej pracy, gasi komputer, komórkę i spokojnie wiedzie rodzinne życie. Natomiast jego szef-przedsiębiorca, pracuje do dwudziestej trzeciej, a na drugi dzień od siódmej rano załatwia sprawy ? Wprawdzie w weekendy gra w tenisa, ale między gemami odbiera i wysyła SMSy, bywa na wczasach – ale z laptopem.

W biznesie tak właśnie jest. Przedsiębiorca musi być pracusiem, trochę ryzykantem, trochę wizjonerem, uparciuchem i brutalem. Bez tych cech nie odniesie widocznego sukcesu.

Startując do biznesu, planując własną karierę zawodową – musimy stwierdzić u siebie wyżej wymienione cechy, a nadto musimy uwierzyć we własne plany. Gdy ich nie mamy, to może lepiej spokojnie pracować na etacie, a niech inni ryzykują i organizują dla nas miejsce pracy?

Na szczęście, w dzisiejszych czasach, są narzędzia pomocne w rozpoznaniu własnej konstrukcji psychicznej. Nauka wypracowała testy. Zbadajmy się i wszystko wiemy. Zapraszam do psychologa, a może psychiatry?

(tekst ukazał się w miesięczniku businessman.pl)

Krzysztof Olbrycht

Komentarze

Avatar

Emil

11 stycznia 2009 Odpowiedz

praca,praca i jeszcze raz praca nad sobą 😉 .Emil

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*