Pstryk z ambitnymi planami rozwoju. Jednym z celów pozyskanie miliona klientów

Informacje o autorze

11 sierpnia 2026
Udostępnij:

Oferująca energię elektryczną w cenach dynamicznych spółka Pstryk Energy Group, dąży do osiągnięcia rentowności. Podmiot chce także pozyskać 1 mln klientów w ciągu najbliższych siedmiu lat.

Pstryk z ambitnymi planami rozwoju

Pstryk jest polską firmą, która od 2024 roku prowadzi działalność na rynku energii. Przedmiotem jej oferty jest rozliczana według rzeczywistych godzinowych stawek rynkowych energia elektryczna w cenach dynamicznych. Startup cieszy się przychylnością inwestorów. W ostatniej rundzie finansowania pozyskał kwotę 7 mln euro. W rozmowie z PAP Biznes, prezes projektu Jacek Szlendak podzielił się planami dotyczącymi rozwoju podmiotu.

Pstryk mierzy wyżej

Prezes przedstawił jasny plan wydatkowania środków z ostatniego finansowania. Mają one przyczynić się do dalszego rozwoju technologii projektu, zwiększenia skali działania oraz do pozyskania nowych klientów.

„Naszym celem jest stworzenie ekosystemu, w którym większość urządzeń elektrycznych w domu będzie zintegrowana i zarządzana z jednego miejsca […] Do końca tego roku lub na początku przyszłego chcemy osiągnąć obrót energią na poziomie 1 mld zł oraz około 100 mln zł sprzedaży energii do klientów końcowych” – powiedział PAP Biznes Jacek Szlendak, prezes Pstryk Energy Group.

Spółka zakłada osiągniecie rentowności na przełomie 2027 i 2028 roku. Dodatkowo Pstryk celuje w pozyskanie 1 mln klientów w ciągu siedmiu lat. Przestrzeń do dalszego wzrostu prezes Szlendak widzi w zachowaniach polskich konsumentów. Udział energii elektrycznej w zużyciu energii polskich gospodarstw domowych jest wciąż o około połowę niższy niż średnia europejska.

„To ogromna przestrzeń do wzrostu. Jednocześnie w fotowoltaice prosumenckiej Polska jest w ścisłej europejskiej czołówce, z ponad 1,6 miliona prosumentów. Wierzymy, że ten sukces powtórzą przydomowe magazyny energii. Stawiamy na nie również dlatego, że są potrzebne całemu systemowi – m.in. z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego. To zresztą naturalne środowisko taryf dynamicznych: magazyn pozwala kupować energię, gdy jest tania, i korzystać z niej, gdy drożeje, a pompa ciepła daje pole do zarządzania popytem” – powiedział.

Kluczową barierą jest jednak świadomość społeczeństwa. Wciąż jedynie jego niewielka część zdaje sobie sprawę z tego, że sprzedawcę energii można zmienić. Pstryk koncentruje się więc również na działaniach edukacyjnych. Dodatkowo pracuje również nad nad dalszym rozwojem systemu EMS. To ma zapewnić użytkownikom jak najwięcej możliwości do integracji urządzeń.

„Dążymy do tego, aby w ciągu siedmiu lat milion polskich domów funkcjonował jak małe elektrownie – zintegrowane w spójnym ekosystemie, zarabiające na własnej elastyczności i dowodzące, że transformacja energetyczna zaczyna się przy domowym liczniku” – podsumował rozmowę Jacek Szlendak.

Polecamy

Więcej w tym dziale: