W Łodzi na start-upy czeka 14 mln zł

W ŁSSE trwa nabór do programu Startup Spark, w którym młode firmy mogą liczyć na 160 tys. zł wsparcia na stworzenie innowacji. Dofinansowanie pozwala im na opracowanie nowoczesnego produktu, usługi, innowacyjnego rozwiązania we współpracy z partnerem biznesowym.

Fot. Shutterstock/ whitelook

 

W drugiej edycji projektu partnerów biznesowych, z którymi mogą współpracować start-upy jest 11, czyli o 4 więcej niż w Startup Spark I. Są to duże firmy, o ugruntowanej pozycji na rynku: PwC, Airbus, Ericsson, Procter&Gamble, Siemens, Bosch, jak i lokalne firmy rozwijające polską myśl technologiczną, jak Indigo, Bluerank, Ceramika Paradyż, Grupa Pietrucha, WDX.

— Siłą Spark 2.0, oprócz zdobytego przez ostatnie trzy lata doświadczenia, są nasi Partnerzy, czyli korporacje otwarte na niestandardowe rozwiązania z zewnątrz. To firmy, które u progu czwartej rewolucji przemysłowej, świadome są innowacji oraz technologii przyszłości, które mogą zoptymalizować oraz zautomatyzować ich procesy – podkreśla Agnieszka Sygitowicz, Wiceprezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej S.A.

Do drugiej edycji tylko w 2019 roku aplikowało 270 start-upów z całej Polski. Do programu dostało się już w dwóch rundach zgłoszeń 24 firm, które działają w obszarach IIoT, martech, VR, big data, cybersecurity. Szansę na współpracę ma jeszcze ponad 40 młodych firm. Trzecia runda zgłoszeń trwa do 2 lutego, a ostatnia będzie w czerwcu.

— Statystyki pokazują, że na przykład na 10 projektów start-upowych tylko jeden czy dwa się udają i osiągają sukces. W Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej w programie Startup Spark poziom komercjalizacji produktów i ich przeżywalności jest praktycznie na stuprocentowym poziomie, co pokazuje, że współpraca start-upów z dużymi korporacjami jest bardzo korzystna dla obu stron — mówi Marek Michalik, prezes Łódzkiej Specjalnej Strony Ekonomicznej.

— Program Startup Spark jest kontynuacją pilotażu, który zrealizowaliśmy niedawno i osiągnął wielki sukces. Jestem bardzo dumny z tego jak ten program jest realizowany przez Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną i podaję ją za wzór dla innych akceleratorów – wyjaśnia Jacek Bukowicki — Departament Rozwoju Start-upów, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości

Podczas Spark Demo Day w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej swoje produkty zaprezentowało 12 start-upów, co pokazuje, że współpraca na linii start-up i duża firma z doświadczeniem sprawdza się. Startup theConstruct stworzył na przykład dla Ceramiki Paradyż  „Paradyż Virtual Space”. Jest to rozwiązanie oparte na technologii VR i realistycznym wizualizacjom 360°. Pozwala użytkownikowi poczuć klimat aranżacji wnętrza w sposób wcześniej nieosiągalny. Rozwiązanie to odpowiada na potrzeby klientów Ceramiki Paradyż, którzy chcieliby poznać lepiej produkt bez potrzeby odwiedzania sklepu stacjonarnego.

—Wspólnie ze start-upem stworzyliśmy aplikację Vr-owa, dzięki której zrobiliśmy krok w przód. Opracowaliśmy rozwiązanie, które pozwoli zaspokoić potrzeby nowoczesnych klientów, z pokolenia Z i Y. Młodzi ludzie szukają nowoczesnych rozwiązań, żeby remont czy wykończenie wnętrz było łatwe i przyjemne. Odpowiedzią na ich potrzeby jest wirtualna rzeczywistość, w której za pomocą aplikacji możemy zaprojektować sobie łazienkę i poczuć przestrzeń w 3D. Dzięki czemu możemy poczuć przestrzeń i dopasować klimat wnętrza do indywidualnych potrzeb. Przy procesie projektowania produktu bardzo ważne jest nie tylko inspirowanie pięknem, jakość produktu, ale także pozytywne doznania, których oczekują konsumenci — mówi Marcin Gołębiowski, kierownik Trademarketingu w Ceramice Paradyż.

— Odnaleźliśmy w programie Startup Spark bardzo cennego partnera. Razem z Ceramiką Paradyż od początku pracowaliśmy nad innowacją opartą o wysoką jakość i z myślą o ostatecznych klientach. Współpraca pokazała, że mamy ten sam system wartości. Skoncentrowaliśmy się na jakości wykonania produktu, na przejrzystej prezentacji i funkcjonalności — Piotr Juchnowicz z theConstruct.

— Partnerem akceleratora Startup Spark jesteśmy od 2017 roku. Nasza współpraca przynosi każdej ze stron korzyści. Jako globalny firma możemy zaoferować Start-upom dostęp do naszego wieloletniego doświadczenia oraz zaplecza biznesowego, co pozwala młodym przedsiębiorstwom poznać oczekiwania partnerów biznesowych, zrozumieć rynek, a także zgłębić potrzeby i oczekiwania konsumentów. W zamian otrzymujemy pomysły na ulepszenie naszych rozwiązań, nieszablonowe myślenie, a także wiedzę na temat nowości technologicznych i innowacji. Start-upy, które współpracują z nami, mają możliwość wdrożenia swoich rozwiązań na skalę światową — mówi Małgorzata Mejer, manager ds. Komunikacji Korporacyjnej w Europie Centralnej Procter & Gamble.

Spółka X Harbor, która zajmuje się głównie rozwiązaniami z pogranicza health-tech oraz industry 4.0. W swoim portfolio posiada również projekty dotyczące układów sensorycznych dla straży pożarnej i wojska. Dzięki współpracy z Grupą Pietrucha zrealizowali prototyp nowoczesnego narzędzia Astech, pozwalającego na monitoring za pomocą dronów inwestycji liniowych w całym procesie jej powstawania. Pozwoli ono na monitoring i łączenie danych z różnych źródeł, a dzięki temu bieżącą kooperację głównego inwestora z podwykonawcami. Monitoring inwestycji liniowych wykonywany jest za pomocą nalotów dronem wyposażonym w głowicę ortofoto.

— Dzięki lotom dronów i naszemu oprogramowaniu możemy sprawdzać na bieżąco realizację prac, np. budowę autostrady. Stworzenie takiego oprogramowania nie było łatwe. Przede wszystkim opracowanie funkcji matematycznych, które zniwelują wahania drona i obrazu – mówi Przemysław Nowakowski ze spółki X Harbor.

— Nasz system w sposób automatyczny sprawdza inwestycję i sam raportuje o problemach bezpośrednio inwestorowi i to jest innowacyjna metoda, której do tej pory nie było. Możemy dostosować rodzaj optyki w dronie, która sprawdzi np. sypkość wałów przeciwpowodziowych albo kamerę termowizyjną, która pokaże cieki wodne — tłumaczy Wiktor Redzynia z X Harbor.

— Działamy w branży niszowej, niezwykle konkurencyjnej, która narzuca potrzebę ciągłego rozwoju, ulepszania produktów, wytyczania standardów. Innowacyjność jest motorem napędowym Grupy Pietrucha, dlatego oczywistym dla nas było podjęcie współpracy z potencjalnymi dostawcami nowych technologii. Startup Spark jest naturalną platformą spotkań z młodymi firmami myślącymi nieszablonowo. Program pozwala wspólnie tworzyć rozwiązania będące odpowiedzią na potrzeby klientów — wyjaśnia Jerzy Pietrucha, prezes zarządu Grupy Pietrucha.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*