Zdjęcie: Kuba Kwiatkowski/Shutterstock
Na to, że sektor publiczny różnie radzi sobie z kwestią cyberbezpieczeństwa na swoich portalach, dowodów w ostatnich miesiącach niestety nie brakowało. Być może warto więc w tym kontekście docenić starania, które jego przedstawiciele czynią, by tę sytuację poprawić. Minister cyfryzacji zaprezentował najnowszy pomysł na to działanie. Kluczowe prace ma wykonać społeczeństwo, a konkretnie – etyczni hakerzy.
„Chcemy, żeby społecznicy, etyczni hakerzy, przeszukiwali nasze systemy państwowe, zwłaszcza w domenie gov.pl, żeby znaleźć miejsce, które będzie podatne, co może komplikować los instytucji i urzędów. Cel jest prosty – szybkie usuwanie błędów, zanim wykorzystają je cyberprzestępcy” – powiedział Krzysztof Gawkowski.
Etyczni hakerzy na ratunek rządowym systemom
Na platformie hack.cert.pl, którą obsługuje CERT Polska, uruchomiono program bug bounty. W jego ramach można zgłaszać luki bezpieczeństwa we wskazanych systemach administracji publicznej. Ich listę i dozwolone metody testowania można poznać po zalogowaniu się w serwisie za pomocą Profilu Zaufanego.
Zgłoszenia błędu może dokonać każda osoba pełnoletnia, posiadająca PESEL i rezydencję podatkową w Polsce.
Pan płaci, Pani płaci, my płacimy
Każde ze zgłoszeń jest weryfikowane przez twórców programu. Po jego potwierdzeniu i wprowadzeniu istotnych poprawek bezpieczeństwa, badacze mogą otrzymać nagrodę finansową. Jej wysokość, zależna od poziomu krytyczności wykrytego błędu, może wynieść od kilkuset do nawet 20 tys. zł.
Wszyscy zgodzimy się z pewnością, że cyberbezpieczeństwo to jedno z kluczowych pojęć w kontekście funkcjonowania we współczesnym świecie. Tak z pewnością łatwiej również usprawiedliwić kolejne środki przeznaczane na to, by podatnicy mogli pomóc w wykonaniu rządowych obowiązków.
Program ma dysponować budżetem 1 mln zł.
Warto przeczytać: Oszczędności Polaków
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)