Światowy fintech ma za sobą udany pierwszy kwartał finansowania. Pozyskane środki w łącznej kwocie 12 mld dolarów udało się zdobyć w 751 rundach. Zgodnie z danymi portalu Crunchbase, to aż o 31,5% mniej finansowań, niż w analogicznym okresie 2025 roku. Wzrost ogólnej wartości udzielonego w tym czasie wsparcia świadczy więc o znacznie większej koncentracji kapitału w branży.
W stosunku do poprzedniego kwartału jego wartość była jednak niższa o 33%. Należy zauważyć, że cały rok 2025 obfitował z kolei w najwyższe w ostatnim okresie poziomy finansowania.

Źródło: Crunchbase
USA potentatem w kolejnej branży
Fintech staje się kolejną branżą, w której wyraźnie zaczyna rysować się przewaga amerykańskich startupów. W badanym okresie do projektów z tego kraju trafiło łącznie 6,3 mld dolarów, a więc nieco ponad połowa całościowego finansowania. Potwierdzeniem amerykańskiej dominacji było chociażby wsparcie dla startupu Kalshi. To bohater największej w kwartale rundy. Jej wartość wyniosła 1 mld dolarów.
Drugim co do wielkości krajem w kwestii ilości pozyskanego kapitału była Wielka Brytania. Kwota była jednak niewiele większa od wartości rundy Kalshi – wyniosła 1,2 mld dolarów. Podium zamknęły startupy z Indii. Całkowita wartość ich wsparcia to 900 mln dolarów.
Inwestorzy mają apetyt na fintech
Pytani przez portal Crunchbase branżowi eksperci podkreślają, że fintech wciąż pozostaje atrakcyjny dla inwestorów. Neil Kapur, partner w TTV Capital uważa, że wciąż płynący do branży kapitał jest napędzany historiami tych, którzy już zdążyli na tym zyskać. Inwestor twierdzi, że utrzymanie tej tendecji może zadecydować o IPO wielu branżowych startupów jeszcze w 2026 roku.
To jednak ma być zależne także od powodzenia innych potencjalnych ofert publicznych przewidywanych na ten rok.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)