Zdjęcie: Gemini
Nasze niedawne zestawienie dotyczące tego, w czyich rękach są tak naprawdę produkowane w Polsce marki piwa, cieszyło się szczególnie dużym zainteresowaniem. Spora część czytelników doskonale jednak zdawała sobie sprawę z tej sytuacji. To jednak nie koniec.
W wielu branżach w kraju znajdują się istniejące od lat przedsiębiorstwa, określane jako wizytówki Polski. Niestety również i one w strukturze właścicielskiej nie mają już z naszym krajem wiele wspólnego. Oto przegląd najważniejszych z tego typu przypadków.
Wedel i Wawel
Nasze zestawienie zaczniemy od branży słodyczy. Nie będzie w tym miejscu jednak mowa o marce Prince Polo. O tym zagadnieniu wystarczająco wiele powiedziano już bowiem podczas kampanii prezydenckiej. Z pewnością jednak naleźy wspomnieć o producencie najstarszej i najbardziej znanej polskiej czekolady.
Czy jednak do końca polskiej? E. Wedel to firma założona w 1851 roku w Warszawie przez Karola Ernesta Wedla. Marka przez wiele lat związana była właśnie z tą rodziną. To pierwszy raz zmieniło się po II Wojnie Światowej. Wtedy to, po jej odebraniu Janowi Wedlowi, została upaństwowiona przez władze PRL.
Po ustrojowych przemianach firma zmieniała swoją właśność już w ramach międzynarodowych podmiotów. Jej właścicielami były między innymi PepsiCo i Cadbury. Od 2010 roku marka znajduje się w portfolio japońsko-południowokoreańskiego koncernu Lotte Group.
Kapitał zagraniczny przewodzi również w przypadku firmy Wawel. Początki tej marki również związane są z XIX wiekiem. Producent czekoladek Kasztanki, Malaga, Tiki Taki to spółka notowana obecnie na warszawskiej GPW. Od 2022 roku większościowy pakiet udziałów w firmie posiada szwajcarska Hosta International AG.
Nasze, nie nasze wędliny
Choć coś konkretnego wypadałoby zjeść jednak przed słodyczami, to w tym przypadku bez negatywnych konsekwencji możemy przejść jednak do branży mięsnej. Tu również nie brak marek, które mimo zdecydowanego kojarzenia się z naszym krajem, polskie są już tylko z nazwy i miejsca działalności.
Jest tak chociażby w przypadku marki Morliny. Produkcja w zakładach mięsnych w tym mieście ruszyła w 1975 roku. Oficjalna rejestracja marki w Polsce nastąpiła jednak w 1992 roku. Wcześniej obiekt funkcjonował w ramach Okręgowego Przedsiębiorstwa Przemysłu Mięsnego w Olsztynie, a później jako samodzielny obiekt państwowy.
Już w 1995 roku akcje spółki trafiają do narodowych funduszy inwestycyjnych, a następnie przejmuje je hiszpańska firma Campofrio. Podobnie jak w przypadku Wedla, przez następne lata spółka przechodzi szereg zmian właścicielskich. Obecnie za pośrednictwem Smithfield Foods, Morliny są własnością chińskiego giganta spożywczego WH Group.
W tych samych rękach znajduje się marka Krakus. Tu warto jednak zwrócić uwagę na pewną istotną różnice. Do przedsiębiorstwa z Azji należy jedynie segment wędlin. Marka znana również z przetworów warzywnych i zup w słoikach, w tym segmencie należy w całości do polskiej Grupy Maspex.
Ketchupy i musztardy
Jak kiełbasa, to ketchup lub musztarda. Jak ketchup to Pudliszki. Niestety również już nie w krajowych rękach. Marka zainicjowana przez inżyniera Stanisława Fenrycha w 1920 roku, przeszła podobną historię, co E.Wedel. Również i w tym przypadku, po okresie komuny i prywatyzacji, firma przeszła w ręce zagranicznego kapitału. Jej obecnym właścicielem jest międzynarodowa grupa Kraft Heinz Company.
Przyprawy i musztardy to segment, który z kolei może wielu skojarzyć się z marką Kamis. To firma o znacznie krótszej historii, nie tylko w kontekście lat, ale także zmian właścicielskich. Założona przez polskiego przedsiębiorcę, Roberta Kamińskiego w 1991 roku, do 2011 roku znajdowała się jego rękach. Przez ten czas założycielowi udało się zbudować pozycję absolutnego lidera branży. To nie przeszło bez echa także na międzynarodowych rynkach.
W czerwcu 2011 roku 100% akcji spółki Kamis zakupił amerykański gigant McCormick & Company. Wartość transakcji wyniosła około 830 mln zł.
Inne nie do końca polskie marki
Historia marki Lajkonik sięga 1910 roku. Wtedy to fabrykę w Skawinie założył austriacki przedsiębiorca Henryk Franck. Po obu Wojnach Światowych, kultowe paluszki i krakersy były produkowane przez „Zakłady Koncentratów Spożywczych Skawina”. Te zostały sprywatyzowane w 1993 roku. Wtedy to marka weszła w skład niemieckiej Grupy Lorenz, gdzie znajduje się do dziś.
W zagranicznych rękach znajduje się również marka Amino. W jej przypadku, od 2000 roku zakłady z siedzibą w Poznaniu są własnością międzynarodowego koncernu Unilever.
To oczywiście nie wszystkie przykłady marek kojarzonych z naszym krajem, których właścicielami są podmioty zagraniczne. Jaką branżę waszym zdaniem powinniśmy sprawdzić w następnej kolejności?
➡️ Sprawdź: RANKING KONT OSOBISTYCH
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)