Zdjęcie: Myco Renew/LinkedIn
Zużycie materiałów tekstylnych w Europie systematycznie rośnie. Jak podano w raporcie Boston Consulting Group, mieszkańcy naszego kontynentu kupują rocznie około 95 produktów z tego typu surowców na osobę. To aż o 12 proc. więcej niż w roku 2019. Wiąże się z tym także rosnąca ilość odpadów, która zagospodarowywana jest jedynie w niewielkiej ilości.
Zgodnie z danymi Greenpeace, recykling textile-to-textile obejmuje obecnie mniej niż 1 proc. pokonsumenckich odpadów tekstylnych. Pozostała odzież często trafia na nielegalne wysypiska śmieci w Afryce czy Ameryce Południowej. Odwrócić ten niezdrowy trend ma szansę rozwiązanie, które opracował polski startup Myco Renew.
Myco Renew
Na podstawie badań przeprowadzonych przez profesor Katarzynę Turnau spółka opracowała technologię biologicznego przetwarzania odpadów tekstylnych z wykorzystaniem odpowiednio dobranych konsorcjów grzybów. Okazuje się, że ten sposób umożliwia ich ponowne wykorzystanie w mało spodziewanych przez wielu branżach.
„Grzyby rozkładają barwniki, pozostałości tkanin wraz z grzybnią i dodatkami mineralnymi wykorzystujemy następnie do wytworzenia materiałów budowlanych” – mówi Tomasz Mierzwa, CEO Myco Renew.
Firma pracuje zarówno z włóknami naturalnymi i półsyntetycznymi, jak i z trudniejszymi tkaninami syntetycznymi, w tym poliestrem. Włókna poliestrowe pozostają w powstającym kompozycie. Myco Renew rozwija ten kierunek przede wszystkim z myślą o budownictwie – m.in. o materiałach izolacyjnych, dźwiękochłonnych oraz kompozytach przypominających ekocegły.
Technologia, która rozwiązuje kluczowe problemy
W przypadku materiałów tekstylnych, spółka musiała liczyć się z trudnościami, które wynikają z ich charakterystyki. W przypadku części z nich problemem jest nie tylko ich zużycie czy trudność w ponownym wykorzystaniu włókien, lecz także obecność toksycznych substancji, które mogą ograniczać możliwości bezpiecznego przywracania materiałów do obiegu.
„Zauważyliśmy skalę tego problemu podczas przeprowadzania prac badawczo-rozwojowych sprawdzających, w jakim czasie konsorcja grzybów są w stanie rozłożyć dany materiał. W tym konkretnym przypadku analizowaliśmy jedwabny krawat przekazany nam przez prezesa PARP, Krzysztofa Guldę po kongresie Impact’26 w Poznaniu. Byłem przekonany, że jedwab dzięki naszemu procesowi szybko ulegnie rozkładowi. Okazało się jednak, że krawat, który dostaliśmy od prezesa, ze względu na zastosowany przy jego produkcji barwnik, był znacznie bardziej oporny na biologiczny rozkład, niż oczekiwaliśmy” – mówi Tomasz Mierzwa.
Konsekwentny rozwój
Firma na bieżąco radzi sobie z wyzwaniami związanymi z jej obszarem działalności. Co więcej, konsekwetnie czyni starania, by skala jej działania była coraz większa.
„Mamy już działający bioreaktor przetwarzający ok. 15 kg tekstyliów w jednym cyklu, który zbudowaliśmy od zera – ponieważ na rynku nie było gotowego rozwiązania odpowiadającego potrzebom naszej technologii. Kolejnym krokiem ma być dalsze skalowanie – tak, aby możliwe było przetwarzanie odpadów tekstylnych już nie w kilogramach, lecz w tonach. Do tego jednak potrzebujemy dalszego finansowania, czeka nas jeszcze między innymi certyfikacja” – wyjaśnia CEO Myco Renew.
Na swojej drodze podmiot otrzymał do tej pory wielowymiarowe wsparcie. Swoje pierwsze kroki w biznesie startup stawiał w koordynowanym przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) programie inkubacyjnym „Platformy startowe dla nowych pomysłów”. Oprócz tego, spółka zwyciężyła w Programie Grantowym ING. Brała także udział w programie mentoringowym InCredibles Sebastiana Kulczyka.
W drodze po dalsze sukcesy
W 2026 r. Myco Renew znalazł się w gronie 20 finalistów Global Change Award organizowanego przez H&M Foundation. Założyciel spółki prezentował także rozwiązanie m.in. podczas wydarzeń towarzyszących Światowemu Forum Ekonomicznemu w Davos i New York Fashion Week.
Jednym z najnowszych sukcesów startupu jest zakwalifikowanie Myco Renew, jako pierwszej firmy z Polski, do jesiennej edycji programu Milestone Makers: CleanTech prowadzonego przez Nasdaq Entrepreneurial Center. W jego ramach Tomasz Mierzwa spędził kilka tygodni w Kalifornii, gdzie pracował m.in. nad przygotowaniem spółki do przejścia z etapu laboratoryjnego do pilotażu i prowadził rozmowy z inwestorami, naukowcami oraz przedstawicielami branży biotechnologicznej i tekstylnej. Zakończenie programu ma odbyć się 2 grudnia, a logo spółki ma zostać pokazane na Times Square w Nowym Jorku.
„Wiemy już, że zapotrzebowanie na nasz produkt istnieje – nie tylko w Europie, ale globalnie. Jednym z celów mojego pobytu w Stanach było sprawdzenie, jak tam wygląda inwestowanie w projekty biotechnologiczne. Po pięciu tygodniach spędzonych w USA, nawiązaniu nowych współprac oraz kontaktów wierzymy, iż uda nam się uzyskać potrzebne do rozwoju finansowanie. W tej chwili celujemy w 5 milionów euro” – podsumowuje Tomasz Mierzwa.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)