Zmiana sposobu korzystania z internetu
W perspektywie najbliższych 3-5 lat pożegnamy się z koniecznością logowania do aplikacji, nawigowania po skomplikowanych menu i żmudnego wypełniania internetowych formularzy. Naszym głównym interfejsem staną się inteligentne programy, którym wystarczy wydać komendę. Możemy polecić maszynie znalezienie najlepszej lokaty, otwarcie konta i przelanie tam oszczędności, a AI po prostu samodzielnie to zrealizuje.
Dane pokazujące skalę rewolucji
Gwałtowny rozwój e-commerce oparty na działaniu maszyn obrazują rynkowe szacunki:
- Przewiduje się, że do 2030 roku wartość tzw. handlu agencyjnego w USA wyniesie od 190 do 500 miliardów dolarów, jak szacują Morgan Stanley i Bain & Company.
- Tego typu handel zautomatyzowany będzie odpowiadał za 15% do 25% całej sprzedaży e-commerce.
- Firma Gartner prognozuje, że do końca 2026 roku blisko połowa (40%) wszystkich biznesowych aplikacji zintegruje zadaniowych agentów AI.
- Warto zaznaczyć, że już teraz 23% Amerykanów w ciągu ostatniego miesiąca wykorzystało AI podczas robienia zakupów, m.in. produktów spożywczych.
Czy Twoja firma korzysta już z AI? Jeśli tak, to w jakim zakresie? Daj znać w komentarzu.
Przeczytaj także: Dlaczego polski biznes przepala miliony na AI?
Nowe oblicze lojalności klienckiej i rodzaje agentów
Emocjonalne przywiązanie do znanych marek zostanie z czasem wyparte przez „lojalność wobec rezultatów”. Z punktu widzenia pozbawionej emocji sztucznej inteligencji, kluczowa będzie niska cena, wysoka jakość oraz wygoda dostawy. Firma Bain wskazuje, że rynek zdominują trzy główne rodzaje takich cyfrowych agentów:
- Obiektywni asystenci: Są to programy pokroju ChatGPT czy Gemini, przeszukujące cały internet w celu zaprezentowania najlepszych ofert.
- Agenci sklepowi: Zalicza się do nich sztuczną inteligencję „zatrudnioną” przez konkretny e-sklep (np. asystent Rufus na Amazonie), pomagającą w zakupach bez opuszczania danej platformy.
- Agenci działający u konkurencji: To rewolucyjne aplikacje, dzięki którym program sklepu X potrafi w imieniu użytkownika dokonać tańszego zakupu u swojego rywala (sklepu Y).
Wygoda, oszczędność czasu i pieniędzy. Tak w skrócie można powiedzieć o używaniu autonomicznych agentów. Choć codzienne obowiązki i sprawy mogą stać się dzięki temu łatwiejsze, to pozostają kwestie prawne, choćby te dotyczące odpowiedzialności za podjęte decyzje.
Przeczytaj także: 3 sprawdzone koła ratunkowe dla Twojej JDG. Jak sfinansować rozwój, pokonać zatory płatnicze i odzyskać spokój?
Prawne pole minowe i sieroca odpowiedzialność
Przekazanie sterów programom, które same „klikają” po stronach, wiąże się z gigantycznym kryzysem zaufania i wyzwaniami prawnymi.
- Z punktu widzenia prawa zaznaczenie pola (checkboxa) z akceptacją regulaminu jest wiążącą umową.
- Rodzi to obawy w przypadku, gdy w ułamku sekundy autonomiczny agent zawrze niekorzystną umowę, a użytkownik nawet nie zobaczy treści ustaleń.
- Jeśli nie będzie można bezsprzecznie udowodnić, kto zlecił działanie maszynie, światową gospodarkę internetową czeka zalew spraw sądowych oraz problem tzw. sierocej odpowiedzialności (orphaned liability).
- W przypadku błędu systemu (np. zaciągnięcia niechcianego kredytu lub wycieku danych medycznych) trudno będzie ustalić, czy winę ponosi programista, właściciel strony, czy też człowiek zlecający działanie agentowi.
Sprawa jest poważna. Istotę problemu dobrze opisuje poniższy przykład.
Sieroca odpowiedzialność – przykład
Spójrzmy na sprawę w ten sposób. Prosisz swojego asystenta: Znajdź mi szybko najtańszy laptop do pracy i weź go na moje nazwisko. Agent AI „idzie” do sklepu, wybiera dany model, ale zamiast zapłacić gotówką (przelewem/szybką płatnością), podpisuje w Twoim imieniu oprocentowany kredyt ratalny na 3 lata z wysokim oprocentowaniem. Sprzedawca wydaje sprzęt i zatwierdza umowę, wierząc „na słowo” pomocnikowi, który twierdzi, że ma Twoje upoważnienie.
Gdy dochodzi do spłaty rat, pojawia się problem:
🟢Ty: Uważasz, że nie powinieneś płacić odsetek, bo chciałeś kupić sprzęt i nic nie wspominałeś o zaciąganiu zobowiązania kredytowego.
🟢 Pomocnik (Agent AI): Działał w dobrej wierze i wykonał polecenie. Znalazł najtańszy laptop, ale nie zrozumiał zawiłości umowy ratalnej.
🟢 Dostawca narzędzia: Twierdzi, że dostarczył sprawne narzędzie/pomocnika, a za treść wydawanych mu poleceń odpowiada wyłącznie użytkownik.
🟢 Sklep (serwis internetowy): Zaakceptował transakcję bez formalnego sprawdzenia Twojego dowodu osobistego i bez weryfikacji pełnomocnictwa, bazując jedynie na kliknięciu przez pomocnika pola „Akceptuję regulamin”.
Opisane powyżej zjawisko nazywane jest sierocą odpowiedzialnością (orphaned liability). Wspomniana sytuacja doprowadziła do realnej szkody finansowej lub prawnej. W starym systemie prawnym żaden z uczestników procesu nie ponosi pełnej winy, dopóki nie wprowadzi się cyfrowego pełnomocnictwa (POAA), które jasno określa granice uprawnień agenta.
Sprawdź: Ranking KONT FIRMOWYCH.
Cyfrowe Pełnomocnictwo (POAA)
Dzisiejsze systemy weryfikują jedynie fakt przebywania człowieka po drugiej stronie ekranu, co przestało wystarczać. By uregulować sytuację, eksperci domagają się wprowadzenia globalnego standardu Cyfrowego Pełnomocnictwa dla AI (Power of Attorney for AI).
Standard ten miałby działać jak tradycyjne prawne pełnomocnictwo i składać się z trzech warstw:
- Dowód człowieka: Zapewnienie twardego potwierdzenia tożsamości osoby wydającej komendę maszynie.
- Dowód upoważnienia: Nałożenie ścisłych granic uprawnień dla AI, np. ustalenie maksymalnej kwoty wydatków oraz czasu działania, co zakończyłoby erę „czeków in blanco” dla programów.
- Dowód autentyczności: Stworzenie nienaruszalnego rejestru (logu) wszystkich decyzji maszyny, pozwalającego odtworzyć przed sądem dokładny przebieg zdarzeń w przypadku awarii.
Wygoda i odpowiedzialność
Technologia przechodzi obecnie od świata kontrolowania „dostępu” do wymiaru opartego na „delegowaniu” zadań. Wąskim gardłem powstrzymującym tę rewolucję nie są już niedostatki samych algorytmów, lecz podstawowe bezpieczeństwo systemowe i prawne. Dopóki nie wdrożymy niezawodnych metod sprawdzania intencji oraz wyznaczania odpowiedzialności za czyny maszyn, ludzie nie będą w stanie oddać algorytmom kluczy do swojego majątku oraz cyfrowego życia.
Źródła:
📗Your AI opens a bank account for you. Who goes to jail if it lies? – https://www.finextra.com/blogposting/32129/your-ai-opens-a-bank-account-for-you-who-goes-to-jail-if-it-lies
📗 Gartner Predicts 40% of Enterprise Apps Will Feature Task-Specific AI Agents by 2026, Up from Less Than 5% in 2025 –
📗Bain & Company Forecasts „Up to $500 Billion by 2030” for Agentic Commerce—Retailers Must Now Serve Both Human and AI Agent Customers – https://stellagent.ai/insights/bain-agentic-ai-retail-2030-forecast
📗Here Come the Shopping Bots – https://www.morganstanley.com/insights/articles/agentic-commerce-market-impact-outlook
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)