O przełomie w działaniach kontrolnych PIP, jaki mógł stać się udziałem nowych uprawnień tego organu, pisaliśmy na MamBiznes pod koniec lipca. Znane są już najnowsze dane dotyczące liczby podjętych przez organ interwencji. Wynika z nich, że rzeczywiście odnotowano znaczący wzrost w tej kwestii.
Kontrole PIP w liczbach
Jak informuje organ, między 8 lipca (dzień nabycia nowych uprawnień PIP) a 13 sierpnia, do inspekcji wpłynęło 690 skarg i wniosków dotyczących nieprawidłowego wyboru cywilnoprawnej formy zatrudnienia. Oznacza to, że od liczba tego typu zgłoszeń od początku roku to już 1794. Rok wcześniej było to 619. Wzrost jest więc znaczący.
Jak poinformował Główny Inspektor Pracy, wiele z wniosków nie mogło być jednak rozpatrzonych. Zadecydowało o tym kilka względów.
„Znaczna część wpływających skarg dotyczy zakończonych jeszcze przed 8 lipca okresów pracy, a to uniemożliwia zastosowanie nowych narzędzi przekwalifikowania umów cywilnoprawnych. Wiele z nich zawiera również istotne braki formalne. Możliwość ich dalszego procedowania będzie warunkowało usunięcie tych braków” – wyjaśnia Główny Inspektor Pracy Janusz Krasoń.
Efekty reformy
Od czasu nabycia nowych uprawnień Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła już ponad 100 kontroli. 35 z nich zostało zakończonych. Inspektorzy wydali 121 pisemnych poleceń potwierdzenia zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w przypadkach, gdy zakwestionowali wybór cywilnoprawnej formy zatrudnienia. Na dzień przekazania informacji nie zaszły w tych sprawach okoliczności uzasadniające wszczęcie postępowania administracyjnego zmierzającego do wydania decyzji przez okręgowego inspektora pracy.
Do pozytywnych skutków reformy należą również działania, które podejmują sami pracodawcy. Ci coraz częściej mają dokonywać zmian nieprawidłowo wybranych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę jeszcze przed wszczęciem działań kontrolnych.
„W okresie od 8 lipca do 6 sierpnia bieżącego roku w trakcie kontroli inspektorzy pracy powzięli informacje o 201 przypadkach zmiany funkcjonującej umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę jeszcze przed dokonaniem w tym zakresie szczegółowych ustaleń przez inspektora pracy i skierowaniem środków prawnych” – można przeczytać w informacji Państwowej Inspekcji Pracy.
Kontrola w PLL LOT
Część z działań kontrolnych wciąż trwa. Jednym z głównych przykładów są te, które PIP prowadzi w PLL LOT. Już w poprzednich artykułach związanych z nowymi uprawnieniami organu przypuszczano, że to właśnie krajowa linia lotnicza może być obiektem zainteresowania urzędników.
Jak donosi Polska Agencja Prasowa, Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie rozpoczął 23 lipca kontrolę w spółkach z Grupy LOT: PLL LOT S.A., LOT Crew Sp. z o.o. oraz LOT Cabin Crew Sp. z o.o. Z informacji agencji wynika, że jej przedmiotem są między innymi kontrakty B2B zawierane między tymi spółkami a osobami wykonującymi pracę w Grupie LOT.
Już wcześniej portal Money.pl informował, że PLL LOT nie obawia się ewentualnego audytu umów. W odpowiedzi na zapytanie portalu przewoźnik podkreślił, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat zapadł tylko jeden prawomocny wyrok, który uznawał współpracę B2B w spółce za umowę o pracę.
Na najnowsze ustalenia organów kontrolnych trzeba będzie jednak jeszcze poczekać. Zakończenie działań w PLL LOT jest planowane na początek października.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)