Zmiany podatkowe w ramach przedstawionego pakietu mogą zacząć obowiązywać już w przyszłym roku. Jedną z najważniejszych, bo mającą największy zasięg, mają być nowe progi podatkowe PIT. W rządowych propozycjach znalazły się również rozwiązania dotyczące przedsiębiorców. Są nimi: modyfikacja zasad ryczałtu, CIT oraz daniny solidarnościowej. Zmiany mają objąć również ulgę IP Box. Tu na razie brak jednak jeszcze konkretnych informacji.
Na podstawie tych dostępnych, Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w IFIRMA.PL, dokonała przykładowych wyliczeń. Te w najlepszy sposób obrazują praktyczne skutki proponowanych zmian.
Zmiany podatkowe – nowe progi PIT
Po ich wejściu w życie, 12-procentowa stawka PIT ma obowiązywać do 130 tys. zł dochodu rocznie (obecnie 120 tys. zł). Dla dochodów powyżej 130 tys. zł do 150 tys. zł ma pojawić się nowa stawka 24%, natomiast 32% obejmie nadwyżkę ponad 150 tys. zł.
Rząd deklaruje, że na zmianach skorzysta nawet 3,5 mln podatników. Korzyść ma wynieść nawet 3600 zł rocznie.
„Dla osób rozliczających się według skali najważniejsze jest odsunięcie momentu, w którym dochód zaczyna być opodatkowany wyższą stawką. Nie oznacza to jednak, że każdy podatnik zyska 3600 zł. Korzyść będzie zależała przede wszystkim od wysokości dochodu podlegającego opodatkowaniu. Przy dochodach nieprzekraczających obecnego progu 120 tys. zł sama zmiana skali nie przyniesie różnicy, natomiast największy efekt pojawi się przy dochodach na poziomie co najmniej 150 tys. zł rocznie” – komentuje Joanna Łuksza.
Przykładowe obliczenia
W wyliczeniach ekspertki podkreślono, że mają one charakter poglądowy. Ich założenia to pozostawienie obecnej kwoty zmniejszającej podatek w wysokości 3600 zł i brak dodatkowych ulg. Obecnie skala wynosi 12% do 120 tys. zł oraz 32% od nadwyżki ponad tę kwotę. Wyniki prezentują się następująco:
Przedsiębiorca na skali – 140 tys. zł dochodu do opodatkowania rocznie
W tym przypadku obecnie podatek należny do zapłaty wyniósłby 17 200 zł. Z kolei przy zapowiadanych nowych progach jego wartość to 14 400 zł. Różnica na korzyść podatnika wyniosłaby więc 2 800 zł. Przy dochodzie 125 tys. zł korzyść to około 1000 zł, a przy dochodzie 150 tys. zł – 3600 zł, czyli maksymalna kwota wskazywana przez rząd.
Gospodarstwo domowe – dwie osoby, każda z dochodem 140 tys. zł
Jeżeli obie osoby rozliczają dochody według skali i każda osiąga 140 tys. zł dochodu do opodatkowania, łączna korzyść wynikająca ze zmiany progów wyniosłaby około 5600 zł rocznie. Należy jednak zaznaczyć, że przy wspólnym rozliczeniu małżonków korzyść może być inna. Podatek w tym wypadku oblicza się bowiem od połowy ich łącznych dochodów, a następnie dokonuje jego mnożenia razy dwa.
Duża firma objęta stawką CIT 22%
Kolejny z przypadków dotyczy dużej spółki, która spełniałaby zapowiadane kryterium ponad 50 mln euro rocznych przychodów i wykazała przykładowo 10 mln zł dochodu do opodatkowania. Podstawowa stawka CIT ma bowiem wzrosnąć z 19% do 22% dla podmiotów osiągających ponad 50 mln euro przychodów rocznie oraz podatkowych grup kapitałowych.
W takim wypadku, przy stawce 19% firma zapłaciłaby 1,9 mln zł CIT. Przy stawce 22% byłoby to 2,2 mln zł, czyli o 300 tys. zł więcej.
Inne zmiany dla przedsiębiorców
Ekspertka zaznacza, że z perspektywy przedsiębiorców proponowane zmiany należy oceniać w szerszym aspekcie.
„Jednoosobowa działalność opodatkowana skalą może skorzystać na nowych progach dokładnie tak samo, jak osoba osiągająca inne dochody opodatkowane skalą. Z drugiej strony rząd chce przywrócić limit 250 tys. euro przychodów uprawniający do wyboru ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Obecnie limit ten wynosi 2 mln euro, dlatego zapowiadane obniżenie byłoby istotną zmianą dla firm o wyższych przychodach” – wyjaśnia Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w IFIRMA.PL.
Rząd zapowiedział również podniesienie daniny solidarnościowej z 4% na 5%. W komunikacie Ministerstwa Finansów pojawiła się także zapowiedź modyfikacji ulgi IP Box. Tu na razie brak jednak wskazania konkretnego zakresu zmian, jakie miałyby w tej kwestii nastąpić.
Również w innych przypadkach mowa na razie jedynie o zapowiedziach. Z tego powodu ostatecznej oceny będzie można dokonać dopiero po publikacji projektu ustawy. Już dziś widać jednak, że nie można mówić o jednej wspólnej korzyści albo koszcie reformy.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)