Pomysłodawcą firmy Aeroplan jest Andrzej Bury – pilot, instruktor paralotniowy, a także członek kadry narodowej. Podmiot to twórca pierwszego pełnowymiarowego aeroresponsywnego śmigła do paralotni. Prototyp, który powstał w ramach finansowanego przez Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej (FEPW) programu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) – „Platformy startowe dla nowych pomysłów”, jest dziś flagowym produktem firmy.
„fleXer jest najlżejszym śmigłem w swojej kategorii na świecie. Niska masa przekłada się na wyższe parametry techniczne i użytkowe. Śmigło szybciej osiąga pełne obroty, ma mniejszy efekt skręcający i jest cichsze niż rozwiązania konkurencyjne. W tej chwili takich łopat zostało wyprodukowanych już około 3 tys. Wszystkie nawiązują do wiedzy i prac B+R, które zostały przeprowadzone właśnie w czasie Platform startowych. Po ich zakończeniu skutecznie pozyskaliśmy dotację z komponentu IIa, również poprzez PARP. Uzyskaliśmy wtedy milion złotych dotacji, które wykorzystaliśmy do rozwinięcia innowacyjnej technologii produkcji śmigieł” – powiedział Tomasz Białek, współwłaściciel Aeroplan.
Sukcesy w branży i mistrzostwo świata
Po wprowadzeniu rozwiązania na rynek na uznanie branży nie trzeba było długo czekać. Nowa technologia okazała się przewyższać stosowane do tej pory rozwiązania. W niedługim czasie, sportowcy wykorzystujący paralotnie z wbudowanym śmigłem fleXer zaczęli odnosić znaczne sukcesy.
„Dobrym przykładem są mistrzostwa świata w Katarze w 2024 roku. W takich zawodach paralotnie latają z pełnymi prędkościami, wykonują bardzo ciasne zakręty i poruszają się bardzo nisko nad wodą. To ekstremalny sport, w którym liczą się sekundy. Kilka procent większej wydajności fleXera przełożyło się na wynik – Polak, Bartosz Nowicki, zdobył pierwsze miejsce w Katarze. Rok później fleXer ponownie przyczynił się do wygranej w mistrzostwach świata, tym razem w Hiszpanii. Utrzymaliśmy więc najwyższą pozycję” – mówi Tomasz Białek.
Aeroplan w branży kosmicznej
Okazuje się, że zastosowanie rozwiązania może sięgać nawet ponad niebo. Na zlecenie Polskiej Agencji Kosmicznej, mielecka firma opracowała koncepcję śmigła możliwą do zastosowania na Marsie. Co więcej, za pośrednictwem Artura Chmielewskiego – pracownika NASA, firma nawiązała kontakt z amerykańską agencją kosmiczną. Rozpoczęły się rozmowy dotyczące śmigieł, które potencjalnie mogłyby być używane w dronach na tej planecie.
„W kosmosie śmigła co do zasady nie są potrzebne, ale tam, gdzie występuje atmosfera, możliwe jest wykorzystanie konstrukcji latających. Pamiętnym przykładem jest marsjański helikopter Ingenuity. Jako eksperci w dziedzinie konstrukcji takich łopat, zostaliśmy zaproszeni na wyjazd studyjny do siedziby NASA w Kalifornii, w celu wymienienia się wiedzą z tamtejszymi specjalistami na temat sposobów ich produkcji. Oni opowiedzieli o swoich problemach, a my przedstawiliśmy rozwiązania, które stosujemy. Okazało się, że istnieje wiele obszarów, w których potencjalnie możemy współpracować, dlatego liczę, że nasza wiedza może w przyszłości zostać wykorzystana” – wyjaśnia współwłaściciel firmy.
Szerokie perspektywy
Oprócz śmigieł związanych z sektorem kosmicznym, Aeroplan wchodzi również na rynek rozwiązań dual-use. W 2026 roku firma uczestniczyła w targach dronowych w Warszawie. Zaowocowało to pierwszymi kontraktami.
„Obecnie budujemy już prototypy śmigieł do dronów wojskowych dla odbiorców zagranicznych i polskich. Zgłaszają się do nas firmy, które nie mogą pozyskać odpowiednich łopat w innych miejscach i chcą podjąć z nami współpracę. Okazuje się, że nasze projekty odpowiadają ich potrzebom” – podsumowuje Tomasz Białek.
Źródło grafiki: Aeroplan/LinkedIn
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)