Zdjęcie: Dilok Klaisataporn/Shutterstock
Określany jako jeden z największych na świecie marketplace branży beauty & wellness polski startup Booksy, by nie zostać w tyle musi dbać o swój dalszy rozwój. Założony w 2014 roku startup, w swoich działaniach uwzględnia znaczące zastosowanie rozwiązań sztucznej inteligencji. Okazuje się, że wiązać będzie się to także z redukcją zatrudnienia w projekcie.
Booksy zapowiada zwolnienia
Jeden z założycieli Booksy – Stefan Batory, o planach na rozwój poinformował już pracowników. Zgodnie z jego słowami, w najbliższym czasie liczba etatów w firmie zmiejszy się o 200 stanowisk. Oznacza to, że przedsiębiorstwo zredukuje swoje zatrudnienie o 20 proc.
„Ja i zespół zarządzający nie podejmujemy tych decyzji lekko. Utalentowani ludzie opuszczą Booksy i będziemy musieli pożegnać się z kolegami, których bardzo cenimy […] Wprowadzamy te zmiany, aby wzmocnić Booksy w przyszłości” – napisał współzałożyciel projektu w wiadomości do pracowników.
Jak dodał Batory, działania mają umożliwić skoncentrowanie się na dalszym rozwoju technologicznym, a także realizację strategii opartej na AI. Firma planuje uproszczenie sposobu działania, które pozwoli lepiej odpowiadać na potrzeby klientów.
Obecnie firma wspiera ponad 346 tys. przedsiębiorców z branży beauty i wellness z więcej niż 50 krajów.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)