Trudno nie odnieść wrażenia, że sztuczna inteligencja i jej narzędzia zmieniają obecnie niemal każdą dziedzinę życia. AI ma coraz większy wpływ zwłaszcza na świat wirtualny. Okazuje się, że za jej sprawą rewolucja może czekać także media społecznościowe. Te dotychczas były raczej stanowcze w kwestii kontrolowania prezentowanych treści.
Dostępność nowoczesnych narzędzi może być tylko jednym z powodów zmian. Administratorzy szukają wszystkich możliwości na zwiększenie zaangażowania swoich użytkowników. Wyświetlanie rzeczywiście interesujących ich treści może być jedną z dróg do tego celu.
Media społecznościowe w rękach użytkowników
Dotychczas korzystający z tego typu portali mieli dosyć ograniczone możliwości wpływu na sugerowane im treści. Trudno inaczej określić przyciski „Nie interesuje mnie”, które powodowały ukrycie materiału, który nie wzbudzał ich zainteresowania. Algorytm w dalszym ciągu mógł podsyłać im bowiem tego typu treści, jeśli tylko uznał to za dopasowane do ich sposobu korzystania z portalu. Decyzyjność była więc niewielka.
Obecnie aplikacje takie jak Threads, Instagram i TikTok wprowadzają narzędzia, dzięki którym to właśnie użytkownicy mogą szkolić własne algorytmy i sukcesywnie wpływać na treści wyświetlane na ich kanałach. Portal TechCrunch przeanalizował konkretne przykłady tego typu rozwiązań na różnych platformach.
Threads
Pierwsze z rozwiązań tego typu na Threads pojawiło się w lutym tego roku. Za pomocą narzędzia „Dear Algo” korzystający z platformy mogli wpływać na posty wyświetlane w ich kanale. By to zrobić, musieli jednak sami opublikować publiczny post z treścią, która mówiła o tym, co chcą widzieć.
„Drogi Algo, pokaż mi więcej postów o podcastach” – to przykład takiego posta.
Od połowy czerwca dostępne jest udoskonalenie tej funkcji. „Twój Algo”, bo taką nosi nazwę, nie wymaga od użytkowników publicznego informowania o swoich preferencjach. Za jego pomocą można uzyskać więcej postów na określone tematy, i wybrać czas trwania prośby: jeden, trzy lub siedem dni.
Krok dalej poszedł Instagram, który pozwala w zasadzie przeglądać i kontrolować algorytm w całym kanale. Narzędzie „Twój algorytm” daje wgląd do tematów, które jego zdaniem kształtują rekomendacje danego użytkownika. Ten może wskazać swoje zainteresowania oraz treści, które chciałby oglądać rzadziej. Rekomendacje posłużą dostosowaniu algorytmu do tych preferencji.
W poście na Threads szef Instagrama, Adam Mosseri przyznał, że współczesne duże modele językowe (LLM) są podstawą do tworzenia bardziej zrozumiałych systemów rekomendacji. Umożliwiają także użytkownikom wyraźne wskazywanie swoich preferencji.
TikTok
Okazuje się, że najszybciej z tego typu inicjatywą wyszedł TikTok. Na platformie już w 2024 roku wprowadzono narzędzie „Zarządzaj tematami”. Pozwala ono na dostosowanie częstotliwości wyświetlania materiałów z różnych grup tematycznych, takich jak sport, podróże, humor, bieżące wydarzenia, taniec i jedzenie. Użytkownicy mogą to uczynić, przesuwając suwak wskazujący ilość treści o danej tematyce.
Rok później możliwości narzędzia zostały rozszerzone za sprawą inteligentnych filtrów słów kluczowych opartych na sztucznej inteligencji. Dzięki AI ograniczenie wskazane przez użytkownika dotyczy także treści, które zawierają słowa kluczowe powiązane z daną tematyką.
Jak widać proces zmiany podejścia do algorytmów, które funkcjonują w mediach społecznościowych w niektórych przypadkach trwa od lat. Coraz większe możliwości w tym zakresie sprawiają, że z czasem będzie on tylko postępował.
Artykuł powstał na podstawie materiału „Social media’s next evolution: user-controlled algorithms” opublikowanego na portalu TechCrunch.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)