Niespełna miesiąc trwała saga związana z ograniczeniami, które prezydent USA niejako wymusił na firmie Anthropic. Przypomnijmy, że 12 czerwca jego administracja dodała modele startupu do listy technologii objętych ograniczeniami eksportowymi. Działanie to sprawiło, że nie mogły być one udostępniane obcokrajowcom bez uzyskania specjalnej zgody. Jej zdobycie przy tak dużej skali działalności firma uznała za niepraktyczne i na tyle uciążliwe, że zadecydowano o całkowitym zaprzestaniu publicznego dostępu do tych modeli.
Modele Anthropic wracają do użytkowników
Sytuacja zmienia się jednak wraz z początkiem nowego miesiąca. Jak poinformował Sekretarz Handlu Howard Lutnick, Anthropic „zgodziło się proaktywnie wykrywać i rozwiązywać zagrożenia bezpieczeństwa związane z modelami; ściśle współpracować z rządem USA w zakresie protokołów, standardów i wydań dla Mythos, Fable i przyszłych modeli; a także informować rząd USA o wszelkich złośliwych działaniach”. W związku z tym modele firmy zniknęły z wyżej wspomnianej listy.
Eksperci wskazują, że startup zgodził się na dobrowolne wprowadzenie wielu z sugerowanych rozwiązań na wiele miesięcy przed objęciem jego modeli zakazami eksportowymi. Część z nich w późniejszym zakazie dopatrywała się raczej kary za krytykę jaką przedstawiciele Anthropic wykazywali wobec możliwego sposobu wykorzystania tej technologii przez rząd, a także inne siły polityczne.
Teraz, choć wszystko wraca do punktu wyjścia, firmy z branży nie mogą być pewne, jakie będą przyszłe regulacje administracji Trumpa co do ich działalności. A to nie sprzyja dalszemu rozwojowi rynku.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)