Obserwując niedawne medialne doniesienia, można odnieść wrażenie, że obecnie to Anthropic wysuwa się na czoło wyścigu sztucznej inteligencji. Projekt osiąga wyższy niż OpenAI poziom rocznych przychodów. Ma być także bliżej giełdowego debiutu od startupu Sama Altmana. Rywal wciąż szuka jednak skutecznego sposobu na pozyskanie większej ilości klientów.
OpenAI z nową funkcją zabezpieczeń
Najnowszym ma być skoncentrowane na prywatności podejście do monitorowania nadużyć. OpenAI rozpoczęło testy nowej usługi o nazwie Private Safety Processing. To zautomatyzowany system, który monitoruje potencjalne nadużycia, jednocześnie nie przechowując żadnych danych klientów.
Tego typu podejście stoi w wyraźnej opozycji do polityki, którą ogłosiła niedawno firma Anthropic. Ta, umożliwia startupowi zwiększenie bezpieczeństwa, dzięki możliwościom przeszukiwania i analizowania potencjalnych nieprawidłowości. By to było możliwe, zakłada się konieczność przechowywania danych użytkowników (wszystkich ich sesji — i prowadzonych w nich rozmów) przez okres 30 dni, w przypadku „objętych rozwiązaniem modeli”. Jak można się domyślić, niektóre z przedsiębiorstw nie chcą, by przetwarzane przez nie dane, były także w posiadaniu laboratorium AI.
Trudno o bardziej wyraźny sygnał do walki o klienta korporacyjnego niż alternatywa oferowana przez OpenAI. Czas pokaże, czy tego typu podejście spowoduje wyraźny wzrost tego typu użytkowników rozwiązania. Być może zmusi ono także konkurencję do opracowania nowych narzędzi w zakresie prywatności i bezpieczeństwa.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)