Ojcostwo należy do wartości, które współcześnie często znacząco wychodzi już poza sferę prywatną. Widać to szczególnie na rynku pracy, gdzie stało się jednym z istotniejszych trendów, które go kształtują. Dzień Ojca to dobra okazja, by przeanalizować to, w jaki sposób ojcowie i ich zawodowa aktywność, wpłynęli na zmiany w ofertach prezentowanych przez pracodawców.
Ojcowie w większości w pracy
Współcześnie wskaźnik zatrudnienia mężczyzn, którzy posiadają dzieci to w Polsce około 95 proc. W kwartale, który zamykał 2025 rok, na rynku pracy było 3,58 mln ojców wychowujących dzieci poniżej 18. roku życia. Wśród nich 1,647 mln mężczyzn to rodzice jednego dziecka, 1,529 mln wychowywało dwoje dzieci, a 402 tys. było ojcami trojga lub większej liczby dzieci.
Pracodawcy dostrzegają rodziców
Z tak liczną grupą muszą liczyć się pracodawcy. Z analiz Grupy Progres wynika, że coraz więcej pracodawców w Polsce wdraża benefity skierowane bezpośrednio do ojców, traktując je jako element strategii HR i odpowiedź na zmieniające się oczekiwania pracowników. Współcześnie to element konkurowania o jego względy. Tego typu strategia przynosi dwustronne korzyści.
„Firmy, które rozumieją znaczenie pierwszych miesięcy rodzicielstwa, szybciej budują lojalność pracowników i ograniczają rotację. Co istotne, ojcowie nie oczekują dziś wyłącznie czasu wolnego, ale także realnego wsparcia w organizacji powrotu do pracy. To może oznaczać zarówno elastyczne grafiki, jak i stopniowe zwiększanie zakresu obowiązków. Nie we wszystkich firmach obserwujemy jednak taką otwartość — w wielu zespołach wciąż obecna jest obawa przed oceną ze strony pracodawcy i utratą pozycji zawodowej. To bariera przede wszystkim kulturowa, a nie prawna, ponieważ obowiązujące przepisy zapewniają ojcom szeroką ochronę oraz szereg uprawnień związanych z rodzicielstwem i godzeniem życia zawodowego z prywatnym” – mówi Paweł Dąbrowski, prezes spółek operacyjnych w Grupie Progres.
Nie tylko urlop rodzicielski
W obecnej sytuacji ojcowie na rynku pracy mają coraz szerszy katalog uprawnień związanych z rodzicielstwem. Należą do nich już nie jedynie urlopy i elastyczne formy pracy. Kluczowa z punktu widzenia stabilności sytuacji zawodowej staje się dostępna ojcom szczególna ochrona zatrudnienia.
Do pierwszej grupy benefitów należą urlop ojcowski, urlop rodzicielski, urlop wychowawczy, a także możliwość skorzystania z urlopu macierzyńskiego w określonych sytuacjach, w tym jego uzupełniającej części (np. w przypadku hospitalizacji dziecka lub szczególnych okoliczności okołoporodowych).
Ojcowie mogą także korzystać z elastycznej organizacji pracy. Tu oprócz pracy zdalnej umożliwia się również indywidualny rozkład czasu pracy, jego ruchomy system, czy obniżenie wymiaru etatu. Do dyspozycji pracujących ojców są także: zwolnienie od pracy na opiekę nad dzieckiem lub zwolnienie z powodu siły wyższej w pilnych sprawach rodzinnych.
„Istotnym elementem systemu jest także ochrona przed zwolnieniem, obejmująca m.in. okresy korzystania z urlopów rodzicielskich, ojcowskich i wychowawczych oraz czas bezpośrednio po złożeniu wniosków o ich udzielenie. W tym czasie pracodawca nie może wypowiedzieć ani przygotowywać wypowiedzenia umowy o pracę. Ważną zasadą jest również to, że część uprawnień rodzicielskich przysługuje tylko jednemu z rodziców zatrudnionych jednocześnie. Rodzice decydują, kto z nich z nich korzysta, składając odpowiednie oświadczenie” – wyjaśnia Paweł Dąbrowski.
Przełamanie stereotypów
O tym, że zapotrzebowanie na benefity związane z wychowaniem dzieci przez pracujących ojców jest realne, świadczą dane instytucjonalne. Jak podaje ZUS, w 2024 roku z urlopu ojcowskiego skorzystało 162,3 tys. mężczyzn. To 64 proc. wszystkich uprawnionych. Z kolei w okresie od stycznia do kwietnia 2026 roku liczba ta to 42,8 tys. osób.
„Urlop ojcowski przestaje być teorią, a staje się realnym elementem życia zawodowego mężczyzn. To już nie jest niszowe świadczenie – to coraz częstszy wybór i sygnał zmiany w podejściu do obowiązków nie tylko zawodowych, ale też prywatnych. Jeśli mówimy o rynku pracy, to nie możemy udawać, że ojcowie są marginalną grupą – to ogromna część pracowników, którzy łączą życie zawodowe z rodzinnymi i realnie wpływają na funkcjonowanie firm” – podsumowuje Paweł Dąbrowski, prezes spółek operacyjnych w Grupie Progres.
Możliwości prawne w tym kontekście są ważne, ale nie zamykają całego zagadnienia. Równie istotne jest, by wspierała je kultura organizacyjna konkretnych przedsiębiorstw. Tylko w tym wypadku stopień wykorzystywania poszczególnych benefitów przez ojców będzie rósł.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)