Jeden z liderów rynku tłumaczeń opartych na sztucznej inteligencji podjął ważną decyzję dotyczącą redukcji zatrudnienia w swoim zespole. Chodzi o DeepL, a więc startup z siedzibą w Kolonii, którego założycielem jest Polak, Jarek Kutyłowski. Prezes firmy w poście na LinkedIn wyjaśnił, jakie motywy stoją za jego najnowszą decyzją.
DeepL chce być liderem zmian
Pracę w startupie ma stracić około 250 pracowników. To około ¼ całego zespołu. Kutyłowski wyjaśnia, że redukcja jest konieczna, by wobec szybkich postępów w dziedzinie sztucznej inteligencji w dalszym ciągu móc konkurować z rynkowymi rywalami.
„Ta decyzja nie była łatwa – to najtrudniejsza, jaką musiałem podjąć w mojej karierze. Jest to jednak przemyślany wybór strukturalny dotyczący sposobu działania DeepL, aby utrzymać pozycję globalnego lidera w dziedzinie sztucznej inteligencji […] Obecnie jesteśmy świadkami ogromnej zmiany strukturalnej w zakresie rodzaju pracy, tego, kto ją wykonuje i ilu ludzi potrzeba, aby wykonywać ją dobrze, a ta zmiana jest zasługą sztucznej inteligencji […] Większość firm przeczuwa ten proces, ale niewiele z nich faktycznie podjęło działania w tym kierunku. Firmy, które to zrobią i zrobią to teraz, zdefiniują kolejną dekadę. Te, które poczekają, spędzą ją na nadrabianiu zaległości ” – napisał Jarek Kutyłowski w poście na LinkedIn.
Zgodnie z jego słowami, w mniejszych zespołach to AI zajmie się rutynowymi zadaniami. Dzięki temu pracownicy będą mogli skupić się na obszarach, w których swoją innowacyjnością może wykazać się jedynie człowiek.
„Aby przyspieszyć tę transformację, osobiście przejdę w tryb założyciela, kierując niewielką grupą zadaniową, która całkowicie przemyśli sposób tworzenia produktów, znajdowania klientów i współpracy z nimi na każdym poziomie, stawiając sztuczną inteligencję w centrum tego wszystkiego. […] Budowanie firmy w ten sposób to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobimy, i jestem głęboko przekonany, że będzie warto. Dziękuję, że jesteście w tym ze mną” – podsumował założyciel DeepL.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)