Lider rynku robotaxi mierzy się z poważnym problemem. Ten został ujawniony za sprawą robót drogowych prowadzonych na autostradach. Okazuje się, że pojazdy Waymo co najmniej 13 razy wjechały na obszar dróg zamkniętych z tego powodu. Skala nieprawidłowości wymaga od firmy natychmiastowego działania.
Waymo wycofuje się z obszaru autostrad
To już przeprowadzono. Firma ogłosiła wycofanie swoich pojazdów ze wszystkich autostrad, by przeprowadzić kolejną, szóstą już akcję serwisową. Działanie Waymo określa jako konieczne, by zwiększyć wydajność pojazdów w strefach budowy autostrad.
„W zeszłym miesiącu dobrowolnie ograniczyliśmy ruch na autostradach, wprowadzając ulepszenia, proaktywnie powiadomiliśmy organy regulacyjne stanowe i federalne oraz podjęliśmy decyzję o złożeniu wniosku o dobrowolne wycofanie oprogramowania z rynku” – napisano w oświadczeniu dla portalu TechCrunch.
To nie pierwszy z incydentów Waymo, w którym pojawia się instytucja Narodowej Administracji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA). Oprogramowanie firmy jest sprawdzane przez organ w związku z incydentami odnotowanymi w pobliżu autobusów szkolnych. W styczniu jedna z robotaxówek w pobliżu szkoły uderzyła dziecko.
Zdaniem Waymo po przejechaniu przez jej robotaxi ponad 170 mln mil liczba wypadków jest 13-krotnie mniejsza niż w przypadku tradycyjnych pojazdów z kierowcami. Firma na ten rok zaplanowała dalszą ekspansję do ponad 20 miast, w tym do Londynu i Tokio.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)