Nowe podatki u przedsiębiorców najczęściej rodzą jedno konkretne pytanie – ile więcej lub mniej trzeba będzie zapłacić? Na to pytanie odpowiadaliśmy w jednym z naszych poprzednich artykułów na MamBiznes. Branżowi eksperci przekonują jednak, że w przypadku firm odpowiedź na to pytanie powinna być jedynie początkiem analizy.
„Podatek wpływa bowiem nie tylko na wynik netto, ale również na przepływy pieniężne, możliwości inwestycyjne, poziom wynagrodzeń właścicieli i pracowników czy decyzje dotyczące struktury działalności. Dlatego przedsiębiorca powinien patrzeć na zmianę nie tylko przez pryzmat samej stawki, ale jej wpływu na cały model finansowy firmy” – podkreśla Małgorzata Mazur, Partner Zarządzający Value Finance.
Ryczałt i kluczowe monitorowanie przychodów
Jedną z propozycji, o których mówi się w kontekście przyszłorocznych zmian, jest ograniczenie możliwości korzystania z ryczałtu. W tym celu planowany jest powrót do limitu 250 tys. euro przychodów. Co więcej, dla najlepiej zarabiających ryczałtowców zostanie wprowadzona stawka 17 proc. od nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro.
„Dla przedsiębiorcy rozwijającego działalność oznacza to, że monitorowanie przychodów może mieć bezpośrednie znaczenie dla jego przyszłego modelu podatkowego. W praktyce przedsiębiorca powinien więc wiedzieć nie tylko, ile chce sprzedać, ale również jakie konsekwencje podatkowe będzie miał kolejny poziom przychodów” – wyjaśnia ekspertka.
Obecnie limit przychodów, który uprawnia do korzystania z ryczałtu to 2 mln euro. Proponowane zmiany w tym przypadku mogą być więc znaczące.
Nowe podatki – zmiany w CIT, a konsekwencje
Propozycja w przypadku CIT, to podniesienie stawki podatku z 19 do 22 proc. dla podatników osiągających przychody przekraczające równowartość 50 mln euro oraz podatkowych grup kapitałowych. Dla największych, równie istotne co wysokość nowego podatku będzie to, jak zmiana wpłynie na końcową rentowność ich biznesu.
„W firmie o dużych przychodach nawet pozornie niewielka zmiana obciążenia może oznaczać znaczące kwoty. Jednocześnie sam przychód nie mówi jeszcze wiele o kondycji przedsiębiorstwa. Dwie firmy osiągające podobną sprzedaż mogą mieć zupełnie inną marżę, strukturę kosztów i zdolność do generowania gotówki. W takich przedsiębiorstwach analiza podatkowa powinna być połączona z analizą rentowności poszczególnych produktów, klientów i linii biznesowych. Jeżeli po opodatkowaniu określony segment generuje niewielką marżę, zmiana podatkowa może być dodatkowym argumentem za zmianą jego modelu” – wyjaśnia Małgorzata Mazur.
Ekspertka podkreśla, że taka analiza może być również dobrym punktem wyjścia do sprawdzenia tego, czy dana firma rzeczywiście wie, na czym zarabia. Sam wzrost przychodów nie jest bowiem zawsze dowodem na zdrowy rozwój przedsiębiorstwa.
Zmiany w CIT będą miały także szczególne znaczenie w przedsiębiorstwach nastawionych na ekspansję i inwestycje. Jeżeli większa część wypracowanego wyniku będzie musiała zostać przeznaczona na podatek, zmniejszy się pula środków, które można wydać na rozwój, zakup technologii, czy zwiększenie zatrudnienia.
Co jeszcze warto sprawdzić?
Zmiana podatkowa nie powinna być wydarzeniem, na które firma reaguje po fakcie. Przeciwnie, to jeden z parametrów, które są brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji finansowych. Nowe zasady mogą skłonić przedsiębiorców także do analizy sposobu wypłacania pieniędzy z firmy oraz relacji pomiędzy wynagrodzeniem właściciela a wynikiem przedsiębiorstwa.
„Właściwa analiza powinna uwzględniać całość obciążeń, koszty prowadzenia danego modelu, potrzeby właściciela, plany inwestycyjne firmy, płynność oraz ryzyko związane z kolejnymi zmianami przepisów. To właśnie dlatego coraz większego znaczenia nabiera bieżące zarządzanie finansami, które pomaga odpowiedzieć na pytanie, co wydarzy się za trzy, sześć czy dwanaście miesięcy. Księgowość pokazuje tylko, co już wydarzyło się w firmie” – wyjaśnia Małgorzata Mazur, Partner Zarządzający Value Finance.
Firma powinna wiedzieć, jaki będzie wpływ nowych zasad na jej wynik finansowy, płynność i możliwości inwestycyjne. Warto również sprawdzić, czy przy planowanym wzroście przychodów nie zmieni się sposób opodatkowania oraz jak poszczególne scenariusze wpłyną na rentowność.
„Dobrym rozwiązaniem jest przygotowanie kilku wariantów budżetu: bazowego, zakładającego wejście zmian w obecnym kształcie oraz alternatywnego – uwzględniającego inne tempo wzrostu przychodów i kosztów. Takie podejście pozwala uniknąć sytuacji, w której przedsiębiorca dowiaduje się o wpływie zmian podatkowych dopiero po zakończeniu roku” – podsumowuje ekspertka.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)