AI nie gwarantuje sukcesu. Te projekty nie przetrwały

Informacje o autorze

17 września 2026
Udostępnij:

Mimo gigantycznych nakładów na projekty związane ze sztuczną inteligencją, wiele z nich nie jest w stanie zapewnić sobie długofalowego funkcjonowania na rynku. Porażki związane z narzędziami AI mają na swoim koncie również najwięksi.

AI nie gwarantuje sukcesu. Te projekty nie przetrwały

Zdjęcie: Alexander Ivchyk/Shutterstock

Zgodnie z branżowymi statystykami, aż 9 na 10 startupów swoją działalność kończy finalnie niepowodzeniem. Dane dostępne w „Startup Genome Report Extra on Premature Scaling” są jeszcze bardziej niepokojące. Z ich treści wynika, że w ciągu pierwszych trzech lat funkcjonowania upada nawet 92% startupów. Nic więc dziwnego, że na tendencja dotyka również projekty związane z AI. Portal TechCrunch sporządził listę najbardziej spektakularnych porażek w tej branży.

Humane AI Pin

Zestawienia nie sposób nie rozpocząć od określanej często jako najbardziej spektakularną porażkę branży historii startupu Humane. Twórcy przypinki wyposażonej w funkcje sztucznej inteligencji początkowo nie mieli problemów z zainteresowaniem inwestorów. Projekt szybko zyskał znaczącą popularność i pozyskał kwotę 230 mln dolarów.

Źródło grafiki: Tada Images/Shutterstock

Równie szybko zaczęły się jednak kłopoty. Użytkownicy masowo zaczęli zwracać uwagę na problemy z wydajnością urządzenia. Wkrótce oliwy do ognia dolał sam producent, informując o możliwym ryzyku pożaru przy korzystaniu z etui ładującego produkt. Popsutego wizerunku nie dało się już uratować. Po licznych próbach sprzedaży, w lutym 2025 roku Humane zamknęło dział AI Pin, a większość aktywów firmy została przejęta przez HP za 116 mln dolarów.

W kontekście tego typu produktów pozostaje mieć nadzieję, że wnioski z historii Humane wyciągną inni twórcy. Kciuki warto trzymać zwłaszcza za urządzenie Pocket, które współtworzy Polak.

Rabbit R1

Podobna historia, choć z nieco innym finałem dotyczy urządzenia Rabbit R1. To produkt o podobnej co w przypadku Humane AI Pin konstrukcji, który zaprezentowano podczas targów CES w styczniu 2024 roku. Wkrótce po premierze miano sprzedać 100 tys. egzemplarzy urządzenia.

Źródło grafiki: Rabbit

Również ono miało mieć jednak podobne wady co produkt Humane. Oprócz niskiej wydajności, użytkownicy zwracali również uwagę na tak naprawdę niewielką ilość przydatnych integracji. W tym przypadku twórcy jednak nie poddali się.

Po licznych modyfikacjach urządzenie R1 przedstawiane jest teraz jako kontroler komputerowy zdolny do wykonywania zadań agentowych. Firma Rabbit ogłosiła niedawno również „Project Cyberdeck”, którego celem jest stworzenie przenośnego urządzenia do kodowania wibracji.

W tym przypadku wydaje się więc, że z porażki wyciągnięto ważne wnioski na przyszłość.

Huxe

Efektu naporu konkurencji nie wytrzymał z kolei startup Huxe. Projekt oferował użytkownikom aplikację, która przekształcała pliki tekstowe w materiały audio w stylu podcastów. Założona przez byłych twórców aplikacji Google NotebookLM firma, szybko musiała jednak zostać zamknięta.

Wszystko za sprawą działań innych, większych projektów. Podmioty takie jak Spotify zaczęły oferować swoim klientom podobne funkcjonalności. W rezultacie startup Huxe zakończył działalność w maju 2026 roku.

Figgs AI

Rozwiązaniem o dużym potencjale, które nie poradziło sobie jednak z rosnącymi kosztami operacyjnymi, był startup Figgs AI. Funkcjonująca w latach 2023-2024 platforma umożliwiała użytkownikom tworzenie i interakcję z konfigurowalnymi postaciami AI. Te mogły odgrywać różne role, czy opowiadać historie.

Zgodnie ze słowami twórców, platforma w szczytowym momencie przyciągnęła ponad milion użytkowników. Oferowana funkcjonalność od początku była jednak darmowa, co wraz ze wzrostem skali rozwiązania przerosło możliwości finansowe startupu.

Porażki liderów branży

Marnym pocieszeniem dla zamkniętych startupów jest fakt, że porażki w dziedzinie sztucznej inteligencji w przeszłości ponosili również najwięksi. W przypadku OpenAI mowa chociażby o rozwiązaniach, które projektowane były początkowo jako samodzielne aplikacje, jak np. przeglądarka ChatGPT Atlas. Ta po niecałym roku użytkowania została wycofana, a jej najpraktyczniejsze funkcje zostały wchłonięte do najpopularniejszego rozwiązania startupu.

Ta taktyka, sprawiająca że niepowodzenie z pewnością jest mniej bolesne, znana jest także chociażby w przypadku firmy Apple. W temacie sztucznej inteligencji Siri nie można jednak przesądzać końcowej porażki. Oczekiwanie na ulepszone rozwiązanie w tej materii trwało jednak lata. Nowa Siri wreszcie pojawiła się w wersji beta systemu iOS 27 w lipcu tego roku. Wciąż jednak oczekują na nią wszyscy użytkownicy rozwiązań Apple.

Podsumowanie

Z powyższych przykładów wynika, że poważne błędy w strategii wprowadzania na rynek rozwiązań AI mają wszystkie podmioty, niezależnie od ich wielkości. Poradzenie sobie z ich konsekwencjami z pewnością jest jednak trudniejsze w przypadku najmniejszych projektów.

Gigantom branży sztucznej inteligencji za sprawą miliardowych finansowań oraz mnogości tworzonych przez siebie rozwiązań łatwiej jest swoją porażkę przekształcić w sukces w ramach innych rozwiązań. Dla najmniejszych startupów często wiąże się ona jednak z koniecznością zakończenia działalności. I ta zależność z pewnością szybko się nie zmieni.

Artykuł powstał na podstawie materiału „The AI graveyard: a running list of projects and startups that didn’t make it.” opublikowanego na portalu TechCrunch.

Polecamy

Więcej w tym dziale: