OKI coraz bliżej wejścia w życie. Ulga dla inwestorów, jednak pod pewnymi warunkami

Informacje o autorze

24 lipca 2026
Udostępnij:

Ustawa wprowadzająca Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) jest już procedowana przez Senat. Nowe rozwiązanie choć da ulgę inwestorom, nie oznacza całkowitej likwidacji podatku Belki.

OKI coraz bliżej wejścia w życie

Trwa proces legislacyjny ustawy wprowadzającej Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI). Po zakończeniu prac Senatu, dokument będzie musiał jeszcze zostać ratyfikowany przez Prezydenta RP. Jeśli do tego dojdzie, nowy instrument ma szansę wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Choć rozwiązanie da inwestorom nowe możliwości w zakresie pomnażania kapitału, nie będzie jednak wolne od obciążeń podatkowych.

Kiedy OKI nie jest OKI

Aktywa zgromadzone na rachunku będą zwolnione z podatku do kwoty 100 tys. zł. Ta preferencja dotyczyć będzie jednak wyłącznie tzw. aktywów kwalifikowanych. To instrumenty emitowane przez podmioty spełniające określone kryteria, związane głównie z polskim rynkiem. W przypadku inwestycji w zagraniczne fundusze, ETF-Y, instrumenty pochodne i kryptowaluty, nie można będzie liczyć na zwolnienie od tego podatku.

Jego wysokość to 19 proc. stopy referencyjnej NBP. Obecnie wartość ta wyniosłaby około 0,71 proc. rocznie. Ta będzie jednak rosła wraz ze wzrostem stóp procentowych. W przypadku obligacji i lokat limit zwolnienia od tego podatku to z kolei jedynie 25 tys. zł.

Nowe przepisy zakładają także, że aktualnie zgromadzone na rachunkach inwestycyjnych środki nie będą mogły zostać przeniesione na OKI. By tego dokonać, inwestor będzie musiał wcześniej sprzedać swoje aktywa. To wiąże się z koniecznością zapłaty podatku od zysków, które do tej pory wypracowały.

Jak widać, choć nowy produkt da inwestorom nowe możliwości korzystniejszego inwestowania, to są one obwarowane konkretnymi założeniami. Z pewnością OKI nie będzie także drogą do realizacji wyborczej obietnicy związanej z likwidacją podatku Belki. 

W wielu przypadkach dla oszczędzających nie będzie jednak lepszej alternatywy. Na to z pewnością liczą rządzący. Ci spodziewają się, że wraz z OKI do 2030 roku na GPW trafi nawet 25 mld zł.

Polecamy

Więcej w tym dziale: