Taksówkarze z coraz większymi długami. Ich suma to prawie 60 mln zł

Informacje o autorze

01 września 2026
Udostępnij:

Dane KRD pokazują, że zaległości finansowe przedsiębiorców prowadzących działalność taksówkarską rosną. Obecnie 2,6 tys. dłużników ma do oddania blisko 60 mln zł.

Taksówkarze

Zdjęcie: tomeqs/Shutterstock

Analiza przedstawiona przez Krajowy Rejestr Długów obejmuje zarówno zadłużenie przedsiębiorców prowadzących własną działalność, jak i  kierowców oraz firmy realizujące kursy przez aplikacje, takie jak Uber czy Bolt. Jeszcze w sierpniu 2025 roku taksówkarze posiadali nieuregulowane zobowiązania o wartości 55,7 mln zł. Obecnie ich stan wynosi 59,2 mln zł.

Taksówkarze i problemy z wypłacalnością

Co istotne, przez rok wzrosło również średnie zadłużenie. Obecnie jego wartość to 22,7 tys. zł, co oznacza przyrost o 2,2 tys. zł w ciągu 12 miesięcy. Jedyną wartością, która w tym czasie zmalała, jest liczba dłużników. Obecnie jest ich 2,6 tys., co oznacza roczny spadek o 4 proc. (mniej o 105 firm).

„W rejestrze jest mniej zadłużonych firm taksówkarskich niż rok temu, ale te, które w nim zostały, mają coraz większy problem. Może to oznaczać, że część przedsiębiorców spłaca mniejsze zaległości i znika z rejestru, a pozostają w nim firmy, których kłopoty są głębsze i trwają dłużej. Wtedy każdy stały koszt, jak rata leasingowa za samochód, ubezpieczenie czy paliwo, jeszcze mocniej obciąża płynność. W efekcie grono dłużników może się kurczyć, a wartość ich zaległości nadal rosnąć” – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

W bazie danych KRD najliczniejszą grupę podmiotów taksówkarskich stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze. Jest ich 1,9 tys. – to niemal 3/4 wszystkich dłużników branży. Ich zaległości wynoszą 33,3 mln zł, czyli 56 proc. całego zadłużenia. Wśród przedsiębiorstw będących spółkami prawa handlowego jest 692 dłużników. Suma ich zobowiązań to 26 mln zł.

Polecamy

Więcej w tym dziale: