Ludzki mózg bez tajemnic. Projekt startupu Systematomy wsparciem dla studentów i lekarzy

Informacje o autorze

02 listopada 2026
Udostępnij:

Polski startup stworzył model mózgu, który stanowi unikatową pomoc naukową. W przeciwieństwie do innych tego typu rozwiązań, projekt Systematomy dokładnie przedstawia jego anatomię.

Projekt startupu Systematomy wsparciem dla studentów i lekarzy

Zdjęcie: Systematomy

Przyswojenie wiedzy na temat budowy mózgu i jego sposobu funkcjonowania, jest jednym z najważniejszych etapów kształcenia lekarzy. Tego zadania nie ułatwia fakt, że to jeden z najbardziej złożonych organów ludzkiego ciała. Co więcej, dostępne modele anatomiczne nie zawsze wiernie odwzorowują strukturę tego narządu.

„Obecnie dostępne na rynku modele mózgu często nie są wiarygodnymi zamiennikami preparatów prosektoryjnych, ponieważ zawierają oznakowane jedynie około 30 proc. struktur, które medycy powinni przyswoić. Co więcej, nawet jeśli dany obszar jest uwzględniony w modelu, to często jest on opisany w sposób punktowy, przez co nie zawsze umożliwia rozróżnienie, gdzie dana struktura się zaczyna i kończy” – tłumaczy dr Kacper Łukasiewicz, CEO Systematomy.

Systematomy z pomocą dla przyszłych lekarzy

Obserwacje dr Kacpra Łukasiewicza oraz biochemika dr Dominika Cysewskiego i radiologa dr Pawła Matryby, zaowocowały chęcią opracowania rozwiązania, które stałoby się wysokiej jakości pomocą dydaktyczną. Z tej potrzeby powstał startup Systematomy.

Projekt tworzy modele mózgu drukowane w technologii 3D, które wiernie odwzorowują jego budowę. Ich ważną cechą są oznaczenia i opisy konkretnych struktur, zgodne z międzynarodowym standardem nomenklatury anatomicznej Terminologia Anatomica.

Startup opracował cyfrowy i fizyczny model całego mózgu, przedstawiający jego budowę w sposób całościowy oraz z przekrojami w płaszczyźnie osiowej. Poszczególne struktury zostały oznaczone kolorowymi powierzchniami na podstawie literatury naukowej i aktualnej wiedzy medycznej, a dołączone karty specyfikacji wyjaśniają, jak dany kolor odpowiada strukturze anatomicznej. Cyfrowa baza pozwala też dostosować wydruk do potrzeb odbiorcy, na przykład zmienić jego skalę albo wybrać określone struktury czy przekroje.

Zdjęcie: Systematomy

Rozwój rozwiązania

Systematomy na początku zgłosiło swój projekt do programu „Hub of talents 2”. To platforma inkubacji pomysłów biznesowych prowadzona w ramach Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego (BPNT). Dzięki przejściu jej kolejnych etapów, możliwe było między innymi dopracowanie pomysłu i przekształcenie go w prototyp. To był jednak dopiero początek drogi.

Projekt dalej rozwijał się za pośrednictwem programu PARP „Platformy startowe dla nowych pomysłów”. W ramach naboru „Komponent IIa – wsparcie rozwoju działalności gospodarczej startupu”, z prototypu udało się przejść do produktu gotowego do wprowadzenia na rynek.

W trakcie trwającego od czerwca 2024 r. do maja 2025 r. projektu, Systematomy opracowało kompletny model mózgu, zawierający pięć przekrojów osiowych. Stworzone modele graficzne dostosowano do wymagań wytwarzania w technologii addytywnej, czyli druku 3D. Trzecim celem projektu było prowadzenie działań marketingowych i związanych z ekspansją rynkową, co z kolei pozwoliło zweryfikować rzeczywiste zapotrzebowanie na rozwiązania Systematomy.

„Udział w programach inkubacyjnych i rozwojowych umożliwił nam przede wszystkim sprawdzenie potencjału rynkowego naszego produktu. Istotnym momentem było także stworzenie prototypu modelu, który następnie w ramach „«Komponentu IIa…» został dopracowany tak, aby można go było zaoferować szerokiemu gronu odbiorców: studentom, instytutom naukowym, ale także lekarzom prowadzącym własną praktykę medyczną. Dzięki temu przyszli lekarze mogą dokładnie poznawać, jak działa mózg, a lekarze są w stanie w obrazowy sposób przedstawić pacjentom diagnozę, co stanowi jeden z istotnych etapów skutecznego leczenia” – podsumowuje dr Kacper Łukasiewicz.

Warto śledzić dalszy rozwój startupu Systematomy. Potencjał opracowanego przez niego rozwiązania sprawia, że bardzo prawdopodobne jest, iż będzie jeszcze niejedna okazja, by o nim napisać.

Polecamy

Więcej w tym dziale: