Wdrożenia agentów AI w korporacjach są już niemal powszechne. Niedawno można się było jednak przekonać, że efekty tych działań nie zawsze są zadowalające. Tak było w przypadku firmy Meta. Mark Zuckerberg miał przyznać, że efektywność nowych rozwiązań póki co nie jest zadowalająca. Ci, którzy przypuszczali, że z tego powodu wyścig wdrożeń sztucznej inteligencji zwolni, szybko zostali wyprowadzeni z błędu. Nowy tydzień rozpoczął się bowiem informacją o masowych zwolnieniach w firmie Microsoft.
Microsoft zwalnia część pracowników
Zgodnie z informacjami portalu TechCrunch, poniedziałkowa redukcja etatów objęła 4800 stanowisk. To ponad 2% ogółu zatrudnionych. Najbardziej uszczuplone miały zostać działy sprzedaży Xbox oraz sprzedaży komercyjnej. W pierwszym z nich pracę straciło 1800 osób.
„Niektóre z zadań, które wykonujemy każdego dnia, można teraz zautomatyzować, co oznacza, że wszyscy musimy się nieustannie uczyć, zdobywać nowe umiejętności i dostosowywać się do zmieniającej się pracy” – głosi fragment notatki Amy Coleman, wiceprezes wykonawczej i dyrektor ds. personalnych w Microsoft.
Zwolnienia w firmie są konsekwencją uruchomienia jednostki biznesowej Frontier Company. Ta koncentruje się na wdrażaniu rozwiązań AI dla przedsiębiorstw, wykorzystując istniejące narzędzia firmy. Redukcje etatów są również zależne od rosnących wydatków firmy na AI. Inwestycja we wspomniany podmiot to 2,5 mld dolarów.
To prawdopodobnie także nie koniec tego typu działań w firmie. Suma zwolnień w dziale Xbox może wynieść nawet 3200 etatów do rozpoczęcia roku fiskalnego 2027.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)