Zdjęcie: Bumble Dee/Shutterstock
To już dziś, tj. 1 września, Tim Cook przestanie pełnić stanowisko dyrektora generalnego Apple. O okresie jego rządów w gigancie technologicznym oraz osobie jego następcy powiedziano już na tyle dużo, że to wydarzenie nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Pomogło ono także w decyzjach innych z kluczowych pracowników firmy, którzy zdecydowali się na rezygnację ze swoich stanowisk.
Ostatnie odejścia z Apple
Zaledwie w poniedziałek agencja Bloomberg poinformowała, że rezygnację ze swojego stanowiska złożył dotychczasowy szef App Store firmy Apple – Phil Schiller. W firmie zatrudniony był od 1987 roku, a obecne stanowisko zajmował od 2015 roku. Schiller ma pozostać w Apple Fellow, stanowisku zarezerwowanym dla osób, które wniosły wybitny wkład techniczny lub kierowniczy do firmy. Komentatorzy widzą w tym jednak „duży krok w kierunku jego ostatecznego przejścia na emeryturę”.
Upływu czasu nie da się oszukać, a koniec ery Tima Cooka niejako przyspieszył wiele innych decyzji o zakończeniu pracy w Apple. Tak było chociażby w przypadku dyrektora operacyjnego Jeffa Williamsa, który przeszedł na emeryturę w grudniu po 27 latach pracy w firmie. Podobne decyzje podjęli również wiceprezes ds. środowiska, polityki i inicjatyw społecznych Lisa Jackson oraz wieloletnia szefowa Apple Pay Jennifer Bailey.
Wymiana pokoleniowa w przypadku tak dużych korporacji nie jest niczym nadzwyczajnym. Dla Johna Ternusa ominięcie jej negatywnych skutków będzie jednak jak widać jednym z pierwszych dużych wyzwań na stanowisku dyrektora generalnego firmy.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)