System kaucyjny pół roku od wprowadzenia. Krytyczny głos przedsiębiorców

Informacje o autorze

29 kwietnia 2026
Udostępnij:

1 października 2025 roku w Polsce zaczął obowiązywać system kaucyjny. Środowisko przedsiębiorców zwraca uwagę na błędy, apelując nawet o wstrzymanie jego funkcjonowania.

System kaucyjny pół roku od wprowadzenia

Przez ostatnie miesiące w mediach, zwłaszcza społecznościowych, trwała ostra dyskusja dotycząca funkcjonowania w naszym kraju systemu kaucyjnego. Choć promocja recyklingu i ponownego wykorzystania opakowań to z pewnością idee słuszne, to zarówno użytkownicy, jak i podmioty zmuszone do wprowadzenia mechanizmów ich odbioru, zwracały uwagę na błędy wprowadzonego rozwiązania. W przypadku przedsiębiorców przerodziły się one nawet w oficjalny apel dotyczący wstrzymania jego obowiązywania. Pół roku, przez które funkcjonuje system kaucyjny to dobry czas, by przyjrzeć się temu zagadnieniu bliżej.

System kaucyjny w liczbach

Systemem kaucyjnym objęte są butelki plastikowe (PET) o pojemności do 3 litrów, puszki metalowe do 1 litra oraz butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 litra. W dwóch pierwszych przypadkach wysokość kaucji doliczanej do ceny produktu to 50 groszy. Przy butelkach szklanych wynosi ona 1 zł.

Przez pierwsze miesiące obowiązywania rozwiązania na rynku pojawiała się jedynie mała ilość opakowań objętych systemem. Ta sytuacja zmieniła się z początkiem 2026 roku. Ma to swoje odzwierciedlenie w statystykach. Zgodnie z informacją Ministerstwa Klimatu i Środowiska do końca marca w systemie oddano około 520 mln pustych opakowań. 78% z nich to zwroty za pośrednictwem automatów kaucyjnych.

Źródło: gov.pl

Maszyny te działają obecnie w 9,5 tys. lokalizacji w Polsce. Punktów, w których można oddać opakowania, jest z kolei łącznie 52 tys. Zdaniem resortu środowiska ich liczba ciągle rośnie. Wynika to z faktu, że do systemu dołączają również podmioty, które nie są objęte tym obowiązkiem.

„Warto podkreślić, że choć ustawowy obowiązek zbiórki opakowań dotyczy dużych sklepów o powierzchni powyżej 200 m², to aż 24 tys. mniejszych punktów zdecydowało się dołączyć do systemu dobrowolnie. Stanowią one 46% wszystkich miejsc zwrotu” – głosi komunikat Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Rozwiązanie traci poparcie użytkowników

Badania pokazują jednak, że system zdaje się tracić popularność wśród konsumentów. Jeszcze przed jego wprowadzeniem opinie na temat rozwiązania zebrała „Rzeczpospolita”. W badaniu z września 2025 roku wprowadzenie systemu kaucyjnego popierało 69,7% respondentów. Praktyka obcowania z nowym rozwiązaniem znacząco odwróciła jednak ten trend.

W ubiegłym miesiącu ta sama gazeta opublikowała sondaż wykonany przez ośrodek IBRIS. Wynika z niego, że źle lub bardzo źle funkcjonowanie systemu kaucyjnego ocenia aż 50,5% respondentów. Pozytywnie zaopiniowało go jedynie 27,6% badanych. Co więcej, blisko połowa biorących udział w ankiecie zadeklarowała, że nie zwraca opakowań w ramach systemu (48,1%).

Co wpływa na tego typu opinie i zachowanie? Najczęściej zgłaszanymi niedogodnościami są niedziałające lub przepełnione automaty do zwrotu, a także kolejki do tych urządzeń. Problemem jest także uciążliwe magazynowanie samych opakowań. Tych, jak wiadomo, nie można zgniatać, co może także utrudniać ich przechowywanie przez przedsiębiorców.

Krytyczny głos przedsiębiorców

Ci do fukcjonowania systemu kaucyjnego mają także inne zastrzeżenia. W swoim apelu do premiera Donalda Tuska przedstawiła je Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców. Podmiot podkreśla, że już przed wprowadzeniem rozwiązania, razem z innymi instytucjami zgłaszał swoje uwagi. Tych jednak ustawodawca nie uwzględnił w ostatecznym kształcie systemu. W efekcie ocena biznesu po pół roku funkcjonowania rozwiązania nie może być pozytywna. Konkretne zarzuty sformułowali na przykład reprezentanci branży handlowej.

„Po pierwsze, nie każde opakowanie ze znakiem KAUCJA jest akceptowane przez system operatora. Dochodzi do tego, że kasjer nie ma pewności, czy może je przyjąć, jeśli nie sprawdzi osobiście poprzez dedykowaną aplikację lub poprzez integrację programu POS z bazą operatora. Zresztą jeśli opakowanie posiada znak KAUCJA, ale jego kodu nie ma na białej liście operatora, odpowiedzialność za przyjęcie spada na kasjera. Po drugie, system generuje problemy logistyczne i sanitarne. Gromadzenie opakowań w sklepach spożywczych narusza w istotny sposób przepisy sanitarno-epidemiologiczne obowiązujące dla sklepów ogólnospożywczych, ponieważ w praktyce łączy punkt sprzedaży żywności z miejscem zbiórki odpadów. Proszę sobie wyobrazić, jak przechowywane opakowania (szczególnie puszki) generują nieprzyjemne zapachy. Po trzecie, występują nagminne problemy z rozliczeniami, zatory płatnicze i zamrożone środki. Do tego system wymaga dużego dodatkowego nakładu pracy: przyjęcie, magazynowanie, przekazanie i rozliczeniem opakowań. Przekłada się to na koszty obsługi, a manualna zbiórka na kasie w oczywisty sposób spowalnia obsługę klientów i blokuje sprzedaż” – mówi Marek Theus, prezes zarządu MerCo Sp. z o.o., właściciel sieci sklepów spożywczych w Trójmieście.

Opór wielu branż

Swoje zastrzeżenia zgłaszają również przedsiębiorcy związani z sektorem gospodarowania odpadami. Ci podkreślają, że nowoczesne polskie firmy dysponują zaawansowaną technologią, która pozwala na odzyskiwanie większej ilości surowców do recyklingu. Tymczasem obecnie trafia on do operatorów systemu kaucyjnego, co osłabia wykorzystanie wspomnianych instalacji. Zdaniem przedsiębiorców to także marnotrawienie środków społeczeństwa.

„Trzeba pamiętać, że te nowoczesne instalacje do przetwarzania odpadów dla funkcjonującego w Polsce od 15 lat systemu segregacji odpadów u źródła zostały wybudowane de facto z pieniędzy społeczeństwa: dotacji krajowych i unijnych oraz części środków wypłacanych przez gminy wykonawcom w ramach usług odbioru i zagospodarowania odpadów. System kaucyjny osłabia potencjał tych instalacji i sprawia, że nakłady, które zostały na nie poniesione, nigdy się nie zwrócą” – mówi Dominik Marczyk, prezes Izby Branży Komunalnej.

To ma także odzwierciedlenie w argumencie, który nie padł w poprzedniej części, ale pojawia się również wśród konsumentów. Chodzi o podwyżki stawek za odbiór odpadów. Są one efektem tego, że zyski z systemu kaucyjnego mają czerpać wyłącznie jego operatorzy.

Apel do premiera

Zarówno badania wśród konsumentów, jak i głos przedsiębiorców potwierdzają, że żadna z tych grup nie jest przeciwna głównej idei wprowadzenia systemu kaucyjnego. Mowa o trosce o środowisko naturalne. Przedstawiciele firm zaznaczają jednak, że w ich opinii w obecnym kształcie systemu, także i te założenia nie są realizowane.

Alternatywny niż w przypadku odbioru przez firmy zajmujące się zbiórką odpadów transport, przyczynia się do znacznego zwiększenia śladu węglowego. Co więcej, fakt, że butelki są podczas niego przewożone w niezgniecionej formie, również negatywnie wpływa na tę sytuację. Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, Rada Przedsiębiorców zaapelowała do premiera o głęboki audyt systemu kaucyjnego.

„Mieliśmy rację, zwracając w ubiegłym roku uwagę na to, że system kaucyjny w zaproponowanej przez resort klimatu formule jest przedsięwzięciem przedwczesnym, niedostatecznie przygotowanym, kosztownym i nieefektywnym. Ostrzegaliśmy, że jego wdrożenie spowoduje chaos organizacyjny, a także zwiększy obciążenia dla przedsiębiorców oraz konsumentów. Nie myliliśmy się. Już dziś mieszkańcy za wprowadzenie systemu kaucyjnego drogo płacą, a ich koszty będą się tylko powiększać. Dlatego zwracamy się do pana premiera o wstrzymanie funkcjonowanie tego systemu, przeprowadzenie audytu jego skutków dla przedsiębiorców oraz konsumentów, analizę jego skuteczności dla ochrony środowiska, a także o zaprzestanie prac nad planami włączania kolejnych opakowań do tegoż systemu” – mówi prezes Rady Przedsiębiorców Adam Abramowicz.

O ile praktyka pokazuje, że opinia samego środowiska przedsiębiorców może być niewystarczająca, by brać pod uwagę zmiany, tak jej połączenie z głosem społeczeństwa może przynieść inny efekt. Być może więc część postulatów obu grup zostanie uwzględniona w przyszłych rozwiązaniach. A to może poprawić odbiór społeczny całego systemu.

Polecamy

Więcej w tym dziale: