Odmowa udzielenia kredytu firmowego nie zawsze oznacza, że przedsiębiorstwo znajduje się w złej kondycji. Bank może negatywnie ocenić wysokość wnioskowanej kwoty, stabilność wpływów, sposób wykorzystania pieniędzy albo kompletność dokumentów. Znaczenie ma również rodzaj finansowania – inaczej analizowany jest kredyt obrotowy na bieżące wydatki, a inaczej kredyt inwestycyjny przeznaczony na rozwój firmy.
Prawo bankowe uzależnia przyznanie kredytu od zdolności kredytowej, czyli możliwości spłaty kapitału wraz z odsetkami w terminach wskazanych w umowie. Przedsiębiorca ma przy tym obowiązek przedstawić dokumenty i informacje potrzebne do przeprowadzenia oceny. Nawet jeżeli reklama produktu obiecuje minimum formalności i szybką decyzję, bank nadal musi sprawdzić ryzyko związane z finansowaniem.
1. Firma ma zbyt niską lub niestabilną zdolność kredytową
Bank analizuje nie tylko wysokość przychodów, ale również dochód, koszty, przepływy pieniężne oraz zdolność przedsiębiorstwa do terminowego regulowania zobowiązań. Wysokie obroty nie muszą więc oznaczać dobrej sytuacji finansowej. Firma może dużo sprzedawać, a jednocześnie osiągać niewielką marżę, generować stratę albo mieć problem z dostępem do gotówki.
Ryzyko rośnie, gdy wyniki finansowe znacznie zmieniają się pomiędzy kolejnymi miesiącami. Dotyczy to między innymi biznesów sezonowych oraz przedsiębiorstw uzależnionych od kilku dużych kontrahentów. Jeżeli większość sprzedaży odbywa się z odroczonym terminem płatności, firma może wykazywać przychód, ale nadal nie mieć pieniędzy na podatki, wynagrodzenia czy zakup towaru. Bank bierze pod uwagę możliwość powstania zatorów płatniczych i utraty płynności finansowej.
Źródłem przydatnych informacji jest także rachunek firmowy. Regularne wpływy, saldo oraz sposób realizowania płatności pomagają ocenić, jak przedsiębiorca zarządza finansami firmy. Nie zawsze trzeba mieć konto firmowe w instytucji, w której składany jest wniosek, ale bank może poprosić o historię operacji z rachunku prowadzonego w innym banku.
Słabe wyniki nie muszą przekreślać szans na uzyskanie finansowania w przyszłości. Czasem wystarczy zmniejszyć kwotę, wydłużyć okres spłaty albo poczekać na zamknięcie kolejnego roku obrotowego. Jeżeli jednak firma od dłuższego czasu przynosi straty, sam elastyczny harmonogram nie rozwiąże problemu.
2. Firma ma już zbyt wiele zobowiązań
Przy ocenie wniosku bank uwzględnia aktualne kredyty dla firm, limity, pożyczki, karty, poręczenia oraz zobowiązania wynikające z umowy leasingowej. Znaczenie może mieć również niewykorzystany limit, ponieważ przedsiębiorca nadal ma możliwość sięgnięcia po te środki.
Duże obciążenie może występować nawet wtedy, gdy wszystkie raty są regulowane terminowo. Po doliczeniu nowego zobowiązania w budżecie Twojej firmy może pozostać zbyt mało środków na bieżącą działalność. W takiej sytuacji bank może obniżyć maksymalną kwotę, zaproponować dłuższy okres kredytowania albo całkowicie odmówić finansowania.
Przed złożeniem wniosku warto sprawdzić także sposób wykorzystania dostępnych limitów. Kredyt w rachunku bieżącym pozwala korzystać z pieniędzy do ustalonej wysokości, a każda wpłata na konto firmowe zazwyczaj odnawia dostępny limit. Kredyt obrotowy może być również prowadzony na oddzielnym rachunku kredytowym. Odsetki są najczęściej naliczane od wykorzystanej kwoty, ale bank sprawdza cały przyznany limit podczas oceny łącznego zadłużenia.
W przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej analizie mogą podlegać zarówno zobowiązania związane z prowadzoną działalnością, jak i prywatne obciążenia przedsiębiorcy. Osoby fizyczne odpowiadają za zobowiązania jednoosobowej firmy całym swoim majątkiem. Raty kredytu mieszkaniowego, pożyczka prywatna czy wysoki limit na karcie mogą więc wpłynąć na decyzję dotyczącą finansowania biznesu.
3. Historia kredytowa zawiera opóźnienia lub nieprawidłowe dane
Pozytywna historia kredytowa pokazuje, że wcześniejsze zobowiązania były regulowane zgodnie z umowami. Nie gwarantuje jednak zgody na kolejny kredyt. Bank analizuje również aktualne zadłużenie, zaległości, wpisy w rejestrach oraz liczbę niedawnych zapytań o finansowanie.
Raport BIK Moja Firma zawiera informacje o zobowiązaniach przedsiębiorstwa, historii ich spłaty, zapytaniach kredytowych z ostatnich 12 miesięcy oraz danych z BIG InfoMonitor. BIK prowadzi odrębne bazy dla przedsiębiorców i konsumentów. Dla firm nie jest wyliczana taka sama ocena punktowa jak dla osób prywatnych – klienci indywidualni mogą otrzymywać scoring BIK, natomiast w przypadku przedsiębiorstw stosowany jest między innymi wskaźnik ryzyka współpracy.
Powodem odmowy mogą być nie tylko niespłacone raty. Bank może negatywnie ocenić opóźnienia w płatnościach wobec kontrahentów, zaległości podatkowe albo zadłużenie wobec ZUS. W zależności od produktu potrzebne dokumenty mogą obejmować zaświadczenia z urzędu skarbowego i ZUS potwierdzające brak zaległości.
Przed wysłaniem kolejnego wniosku warto pobrać raport dotyczący Twojej firmy i sprawdzić, czy wszystkie dane są aktualne. Jeżeli widnieje w nim zobowiązanie już spłacone albo błędnie wykazane opóźnienie, korektę należy zgłosić instytucji, która przekazała informację. Składanie wielu wniosków w krótkim czasie bez poznania przyczyny odmowy może tylko wywołać dodatkowe pytania banku.
4. Działalność jest prowadzona zbyt krótko
Finansowanie nowych firm wiąże się z większą niepewnością. Przedsiębiorstwo działające od kilku miesięcy nie ma jeszcze pełnych danych finansowych ani historii pokazującej, jak radzi sobie w słabszych okresach. Z tego powodu część banków wymaga prowadzenia działalności gospodarczej przez określony czas, na przykład od 6, 12 lub 24 miesięcy. Dokładne warunki są ustalane indywidualnie przez każdą instytucję i zależą od rodzaju produktu.
Krótki staż nie oznacza, że młoda firma nie może uzyskać kredytu. Prawo bankowe dopuszcza udzielenie finansowania podmiotowi bez standardowo rozumianej zdolności kredytowej, jeżeli zostanie ustanowione szczególne zabezpieczenie i przedstawiony program, którego realizacja pozwoli odzyskać tę zdolność w określonym czasie. Bank nie ma jednak obowiązku skorzystania z takiego rozwiązania.
Znaczenie ma również doświadczenie właściciela. Jeżeli przedsiębiorca wcześniej pracował w tej samej branży, posiada podpisane kontrakty i wnosi własne środki, może lepiej uzasadnić realność swoich założeń. Nadal jednak decyzja kredytowa będzie zależała od zasad obowiązujących w danym banku.
5. Wniosek był niekompletny albo zawierał niespójne dane
Rozpatrzenie wniosku może zakończyć się odmową, jeżeli dokumentacja nie pozwala rzetelnie ocenić sytuacji Twojej firmy. Problemem bywają brakujące deklaracje podatkowe, nieaktualne zaświadczenia, niepodpisane formularze, rozbieżności pomiędzy dokumentami księgowymi a obrotami na rachunku lub nieprecyzyjnie opisany cel finansowania.
Zakres dokumentów zależy od formy prawnej, sposobu opodatkowania, kwoty kredytu i rodzaju produktu. Bank może poprosić między innymi o PIT lub CIT, KPiR, bilans, rachunek zysków i strat, wyciągi bankowe, ewidencję środków trwałych, umowy z kontrahentami czy dokumenty dotyczące planowanej inwestycji. Oferta skierowana do mikrofirm może wymagać mniejszej liczby załączników, ale „minimum formalności” nie oznacza, że wystarczy samo złożenie wniosku.
Wątpliwości może wzbudzić także nagła zmiana danych. Jeżeli przychody wykazane w formularzu są znacznie wyższe niż wpływy na rachunku bieżącym albo przedstawione umowy nie potwierdzają prognoz, bank może uznać wyliczenia za zbyt optymistyczne. Przed wysłaniem dokumentacji warto więc sprawdzić, czy informacje z księgowości, rachunków i formularza są ze sobą zgodne.
6. Kwota lub cel kredytu nie odpowiada sytuacji Twojej firmy
Bank ocenia, czy wartość finansowania jest proporcjonalna do skali działalności oraz czy wskazany cel ma ekonomiczne uzasadnienie. Firma osiągająca niewielkie obroty może nie uzyskać wysokiego kredytu inwestycyjnego, nawet jeśli plan zakłada szybki rozwój twojej firmy. Prognozy powinny opierać się na zamówieniach, kosztorysach, umowach i realistycznych założeniach, a nie wyłącznie na oczekiwanym wzroście sprzedaży.
Przy inwestycjach bank może wymagać wkładu własnego. Brak kapitału po stronie przedsiębiorcy zwiększa ryzyko, szczególnie gdy finansowanie ma pokryć pełny koszt zakupu nieruchomości, maszyn lub pojazdów. Wniesienie części środków może ułatwić uzyskanie zgody, ale nie zastąpi odpowiedniej zdolności do spłaty.
Znaczenie ma także właściwy wybór produktu. Kredyt obrotowy służy przede wszystkim do finansowania codziennych potrzeb, takich jak zakup towaru, materiały, podatki czy usługi. Kredyt inwestycyjny jest przeznaczony na rozwój Twojej firmy i większe inwestycje. Kredyt pomostowy zapewnia środki do czasu otrzymania refundacji lub dotacji, natomiast kredyt ekologiczny jest związany z przedsięwzięciem poprawiającym efektywność energetyczną.
Hasła „dowolny cel” albo „dowolny cel związany z działalnością” należy interpretować zgodnie z regulaminem konkretnej oferty. Bank nadal może wymagać informacji o sposobie wykorzystania pieniędzy, a umowa kredytowa określa warunki uruchomienia środków, ich spłatę oraz dopuszczalny cel. Przeznaczenie kredytu na potrzeby niezgodne z umową może mieć poważne konsekwencje już po wypłacie finansowania.
7. Bank nie zaakceptował zabezpieczenia lub ryzyka branżowego
Brak zabezpieczeń materialnych może utrudnić otrzymanie większej kwoty, zwłaszcza gdy firma ma krótką historię, nieregularne przychody albo planuje kosztowną inwestycję. Bank może oczekiwać hipoteki, zastawu, cesji wierzytelności, poręczenia właściciela lub innego zabezpieczenia dopasowanego do transakcji.
Dodatkowym zabezpieczeniem mogą być gwarancje kredytowe. Jednym z dostępnych rozwiązań jest gwarancja de minimis udzielana przez Bank Gospodarstwa Krajowego za pośrednictwem banków kredytujących. Może ona zabezpieczać część kredytu obrotowego albo inwestycyjnego dla przedsiębiorcy z sektora MŚP. Pomoc de minimis ogranicza ryzyko banku, ale nie stanowi dopłaty gotówki i nie zwalnia Twojej firmy z obowiązku spłaty całego zobowiązania. Nie zastępuje również oceny zdolności kredytowej.
Powodem odmowy może być też polityka konkretnej instytucji. Banki różnie oceniają poszczególne branże, sezonowość, koncentrację odbiorców czy inwestycje zagraniczne. Firma może więc otrzymać odmowę w jednym banku, a pozytywną decyzję w innym banku. Nie oznacza to jednak, że należy natychmiast składać kolejne wnioski. Najpierw trzeba ustalić, czy problem dotyczy polityki banku, czy sytuacji finansowej przedsiębiorstwa.
Jak poznać przyczynę odmowy kredytu firmowego?
Przedsiębiorca może złożyć pisemny wniosek o wyjaśnienie dokonanej oceny zdolności kredytowej. Bank powinien wskazać czynniki i dane, które wpłynęły na wynik analizy. Zgodnie z Prawem bankowym termin na wystąpienie o takie wyjaśnienie wynosi rok od otrzymania oceny, a odpowiedź powinna zostać udzielona bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu 30 dni. W przypadku przedsiębiorców instytucja może pobrać opłatę za przygotowanie wyjaśnienia. Jej wysokość powinna odpowiadać wysokości kredytu.
Komisja Nadzoru Finansowego wskazuje, że wyjaśnienie powinno zawierać zindywidualizowane i szczegółowe informacje, a nie jedynie ogólne stwierdzenie o braku zdolności. Powinno także pomóc w ustaleniu, jakie działania mogą usunąć przyczyny negatywnej decyzji.
Co zrobić przed złożeniem kolejnego wniosku?
Najpierw należy ustalić konkretną przyczynę odmowy. Jeżeli problemem są zbyt wysokie zobowiązania, rozwiązaniem może być ich częściowa spłata lub rezygnacja z niewykorzystywanych limitów. Przy niestabilnych dochodach warto poczekać na lepsze wyniki finansowe, poprawić przepływy pieniężne albo zmniejszyć wnioskowaną kwotę. Braki w dokumentacji można uzupełnić znacznie szybciej, ale trzeba sprawdzić wymagania nowego banku, ponieważ potrzebne dokumenty nie wszędzie są takie same.
Kolejnym krokiem powinno być dopasowanie produktu do rzeczywistej potrzeby. Jeżeli środki mają sfinansować bieżące wydatki, lepszy może być kredyt w rachunku bieżącym niż wieloletni kredyt inwestycyjny. Gdy problem wynika z oczekiwania na zapłatę faktur, rozwiązaniem może być faktoring. Zakup samochodu lub maszyny można natomiast sfinansować na podstawie umowy leasingowej. Alternatywą bywa również pożyczka, kredyt kupiecki z odroczonym terminem płatności albo finansowanie zabezpieczone gwarancją BGK.
Ranking kredytów firmowych może pomóc w porównaniu podstawowych parametrów, ale nie powinien przesądzać o wyborze. Niższa marża nie zawsze oznacza niższy całkowity koszt, ponieważ do ceny mogą dochodzić prowizje, opłaty za rachunek, ubezpieczenia i wymagane produkty dodatkowe. Deklarowana maksymalna kwota również nie mówi, ile rzeczywiście może otrzymać konkretna firma.
Dobrze przygotowany wniosek powinien pokazywać nie tylko to, na co potrzebny jest kredyt, ale przede wszystkim z czego firma będzie go spłacać. Bank ocenia liczby, historię i ryzyko, dlatego najbardziej przekonujący plan finansowania opiera się na aktualnych dokumentach, realnych przepływach i dobrze uzasadnionym celu. Odmowa może być sygnałem, że przed kolejną próbą trzeba uporządkować finanse, zmienić produkt albo inaczej zaplanować rozwój firmy.
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)