Rynek technologii kwantowych staje się drugim po sztucznej inteligencji obszarem pod względem popularności, zarówno wśród podmiotów sektora finansowego, jak i inwestorów. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o fińskiej spółce IQM, która jako pierwszy europejski podmiot tego typu zadebiutowała na nowojorskiej giełdzie. Twórcy raportu „Quantum Technology Monitor 2025” szacują, że do 2040 roku wartość branży technologii kwantowych może osiągnąć poziom 198 mld dolarów.
Okazuje się, że na tym rynku z powodzeniem może funkcjonować polski startup finQbit i jego rozwiązanie.
Potencjał branży
Na perspektywy, które kształtują się przed podmiotami rynku obliczeń kwantowych wpływa fakt, że wzbudza on coraz większe zainteresowanie środowiska biznesu. Według najnowszych analiz BCG w 2025 r. wydatki przedsiębiorstw na quantum computing osiągnęły ok. 550 mln dolarów.
Co ważne, za ponad połowę z nich odpowiadali użytkownicy końcowi. Oznacza to, że tego typu rozwiązania mają konkretny potencjał wdrożeniowy. Co więcej, ta sama analiza wskazuje, że wśród największych globalnych firm z sektora finansów i ubezpieczeń aż 92 proc. rozpoczęło już inwestycje w obliczenia kwantowe. To jest także zasługą specyfiki tej technologii.
„Technologia kwantowa może być przełomowa głównie ze względu na skalowanie. W klasycznych rozwiązaniach zwiększenie mocy wymaga proporcjonalnego zwiększenia zasobów. W przypadku quantum tech jest inaczej: każdy kolejny kubit (kwantowy bit) podwaja przestrzeń obliczeniową. Jeden reprezentuje dwa stany, dwa – cztery, trzy – osiem. Dlatego dodanie jednego kubita nie zwiększa mocy liniowo, lecz wykładniczo rozszerza możliwości obliczeniowe. To oczywiście dotyczy nie wszystkich problemów, ale tych, które można zapisać jako problem kwantowy. W takich przypadkach możemy dojść do momentu, w którym będziemy w stanie rozwiązywać je znacznie szybciej i lepiej niż na obecnie używanych komputerach. Warto jednak zauważyć, że rozwiązania kwantowe nie zastąpią klasycznych we wszystkim” – tłumaczy Rafał Pracht, CTO finQbit.
finQbit
Rozwiązania kwantowe stają się coraz bardziej dostępne. Należy jednak przyznać, że obecne procesory kwantowe nie są jeszcze gotowe do uruchamiania dużych, komercyjnych zastosowań. Eksperci IBM uważają, że kompleksowe komputery kwantowe pojawią się na rynku pod koniec dekady.
Aktualny etap rozwoju rynku można określić jako fazę przygotowania, testowania zastosowań i budowania kompetencji. Mimo że na prawdziwy komercyjny przełom trzeba jeszcze poczekać, pochodzący z Polski startup finQbit chce przygotować biznes na kwantową rewolucję.
Co ważne, projekt do osiągnięcia sukcesu wybiera własną, innowacyjną drogę. Podczas gdy wiele firm skupia się dziś na akceleratorach graficznych i sztucznej inteligencji, finQbit rozwija algorytmy kwantowe oraz kwantowe uczenie maszynowe. To twórca pierwszych na świecie modeli wyceny opcji z ich zastosowaniem na dostępnym sprzęcie kwantowym.
„Koncentrujemy się na sektorze finansowym, bo sami z niego pochodzimy. Przez lata pracowaliśmy z należącymi do branży instytucjami, więc rozumiemy ich sposób działania i ograniczenia. Jednym z nich jest fakt, że klasyczna infrastruktura skaluje się liniowo: żeby zwiększyć moc dwukrotnie, trzeba kupić drugie tyle zasobów. To są koszty, które bolą nawet największe instytucje finansowe. Natura rozwiązań kwantowych pomaga pozbyć się tego problemu” – mówi Tomasz Ćwik, CEO finQbit.
Autorskie rozwiązanie
Platforma SaaS startupu ma wprowadzić sektor finansowy w świat rozwiązań kwantowych bez konieczności budowania własnego zaplecza eksperckiego w tej dziedzinie. Rozwiązanie łączy klasyczne metody obliczeniowe oraz algorytmy kwantowe. Z ich pomocą zapewnia wsparcie procesów, takich jak: modelowanie ryzyka, wycena instrumentów pochodnych, symulacje rynkowe czy modelowanie stóp procentowych.
Platforma, dzięki swoim funkcjonalnościom, jest rodzajem pomostu, który łączy obecne systemy z erą komputerów kwantowych. Tego typu podejście zyskuje zainteresowanie instytucji, które mogą testować metody przyszłości już dziś.
„Od początku planujemy działać globalnie i współpracować ze światowymi instytucjami finansowymi. Mamy już za sobą pierwsze projekty, a kolejne rozmowy już się toczą. Mowa między innymi o włoskim banku inwestycyjnym, który zostaje również inwestorem spółki. To pierwszy taki przypadek w historii, gdzie zagraniczna grupa bankowa, która nie jest obecna w Polsce, zdecydowała się na inwestycję nad Wisłą. Bardzo nas cieszy, że nie tylko możemy rozwijać przełomowe technologie w kraju, ale co ważniejsze przyciągać kapitał i talenty z zagranicy” – mówi Tomasz Ćwik.
Wsparcie dla finQbit
To niejedyny przykład wsparcia, które projekt otrzymał do tej pory. Startup finQbit na MamBiznes po raz pierwszy pojawił się pod koniec 2025 roku. Wtedy to informowaliśmy o rundzie o wartości 3 mln zł, przy wsparciu N50 Mariana Popinigisa oraz innych aniołów biznesu.
Od tego czasu projektowi udało się znacząco zwiększyć otrzymaną pomoc. Spółka uczestniczy w działaniu PARP „Startups Are Us”. Inicjatywa umożliwia krajowym startupom poznanie zagranicznych ekosystemów innowacji i skalowanie biznesu za granicą. W 2026 r. firma bierze w udział misjach gospodarczych do ZEA, Singapuru i Niemiec.
Oprócz tego projekt zakwalifikował się także do programu European Innovation Council (EIC) Pre-Accelerator. Ten uznawany jest za jeden z najbardziej prestiżowych instrumentów wsparcia dla firm deep-tech w Europie. Łączne środki na rozwój firmy osiągnęły już wartość 2 mln dolarów. Startup już teraz myśli o kolejnych działaniach, zmierzających do osiągnięcia założonych celów.
„Naszym głównym celem jest Nowy Jork – największy hub finansowy na świecie. Aby utrzymać pozycję lidera, skupiamy się na przyspieszeniu tempa rozwoju technologii. Budujemy zespół spośród najlepszych talentów w dziedzinie quantum tech, nie tylko w Polsce, ale i globalnie. Realizujemy projekty EIC oraz PARP, a równolegle intensyfikujemy rozmowy z potencjalnymi klientami. Do tej pory zebraliśmy już 2 miliony dolarów, a koniec roku przymierzamy się do kolejnej rundy finansowania” – podsumowuje Tomasz Ćwik.
Źródło grafiki: finQbit
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :)